Wróć do: Orzeczenia TK

Sygnatura

SK 18/14

Wyrok TK SK 18/14

Data orzeczenia
14 czerwca 2016
Data publikacji
27 czerwca 2016

Treść rozstrzygnięcia

O R Z E C Z N I C T W O TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO ZBIÓR URZĘDOWY Seria A Warszawa, dnia 27 czerwca 2016 r. Pozycja 44 WYROK z dnia 14 czerwca 2016 r. Sygn. akt SK 18/14 * W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Trybunał Konstytucyjny w składzie: Piotr Pszczółkowski – przewodniczący Julia Przyłębska Stanisław Rymar Piotr Tuleja Sławomira Wronkowska - Jaśkiewicz – sprawozdawca, po rozpoznaniu w trybie art. 93 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 293), na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 czerwca 2016 r., skargi konstytucyjnej Krzysztofa Wersockiego o zbadanie z godności: art. 135r ust. 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277, ze zm.) w zakresie, w jakim uniemożliwia wznowienie po- stępowania dyscyplinarnego, zakończonego orzeczeniem o uznaniu funk- cjonariusza Policji winnym pop ełnienia przewinienia dyscyplinarnego wy- pełniającego jednocześnie znamiona przestępstwa i wymierzającego karę dyscyplinarną wydalenia ze służby, po upływie okresu pięciu lat od upra- womocnienia się tego orzeczenia, nawet w sytuacji, gdy został on następnie w postępowaniu karnym dotyczącym tego samego czynu prawomocnie uniewinniony, z art. 2, art. 45 ust. 1 w związku z art. 2 w związku z art. 77 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3, art. 60 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 77 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, o r z e k a: Art. 135r ust. 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r. poz. 355, 529, 1045, 1066, 1217, 1268, 1890, 2023 i 2281 oraz z 2016 r. poz. 147, 437 i 669) w zakresie, w jakim uniemożliwia wznowienie postępowania dyscyplinarnego, zakoń- czonego orzeczeniem o uznaniu funkcjonariusza Policji winnym popełnienia przewinie- nia dyscyplinarnego wypełniającego jednocześnie znamiona przestępstwa i wymierzającego karę dyscyplinarną wydalenia ze służby, po upływie okresu pięc iu lat od uprawomocnienia się tego orzeczenia, nawet w sytuacji, gdy został on następnie w postępowaniu karnym dotyczącym tego samego czynu prawomocnie uniewinniony, * W dniu 14 czerwca 2016 r. Prezes TK zarządził ogłoszenie wyroku w Dzienniku Ustaw. OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 2 jest zgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 2 w związku z art. 77 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3, art. 60 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 77 ust. 1 Konstytucji Rzeczy- pospolitej Polskiej. Ponadto p o s t a n a w i a: na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638, z 2001 r. Nr 98, poz. 1070, z 2005 r. Nr 169, poz. 1417, z 2009 r. Nr 56, poz. 459 i Nr 178, poz. 1375, z 2010 r. Nr 182, poz. 1228 i Nr 197, poz. 1307 oraz z 2011 r. Nr 112, poz. 654) w związku z art. 134 pkt 3 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyj- nym (Dz. U. z 2016 r. poz. 293) umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie. UZASADNIENIE I 1. Skarżący, Krzysztof Wersocki, zakwestionował zgodność art. 135r ust. 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277, ze zm.; dalej: ustawa o Policji) w zakresie, w jakim uniemożliwia wznowienie postępowania dyscyplinarnego, za- kończonego orzeczeniem o uznaniu funkcjonariusza Policji winnym popełnienia przewinienia dyscyp linarnego wypełniającego jednocześnie znamiona przestępstwa i wymierzającego karę dyscyplinarną wydalenia ze służby, po upływie okresu pięciu lat od uprawomocnienia się tego orzeczenia, nawet w sytuacji, gdy został on następnie w postępowaniu karnym dotyczącym tego samego czynu prawomocnie uniewinniony, z art. 2, art. 45 ust. 1 w związku z art. 2 w związku z art. 77 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3, art. 60 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 77 ust. 1 Konstytucji. Skargę konstytucyjną wniesiono na tle poniżej opisanego stanu faktycznego: Skarżący orzeczeniem Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu z 4 czerwca 2001 r. został uznany winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych i wymierzono mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby w Policji, co nastąpiło na podstawie rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu z 13 lipca 2001 r. (utrzymanego w mocy rozkazem personalnym Komendanta Głównego Policji z 16 paździer- nika 2001 r.). Postępowanie dyscyplinarne wobec skarżącego zostało wszczęte w związku z przedstawieniem mu przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu zarzutów popełnienia określonych przestępstw. W orzeczeniu Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu z 4 czerwca 2001 r. wymieniono te same przestępstwa co w postanowieniu Prokuratury, w jego uzasadnieniu wskazując, że „kontakty obwinionego z osobami ze świata przestępczego znacznie wykraczały poza te, które związane były z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych i że dopuścił się on zarzucanych mu przestępstw”, przy czym winę stwierdzono na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w toku prowadzonego przeciwko obwi- nionemu w prokuraturze śledztwa. Wyrokiem z 8 sierpnia 2011 r., Sąd Okręgowy we Wrocławiu uniewinnił skarżącego od wszystkich stawianych mu w postępowaniu karnym zarzutów. W związku z uprawomocnieniem się wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu, skar- żący zwrócił się do Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu o uchylenie rozkazu personalnego z 13 lipca 2001 r., o przywrócenie do służby i o przywrócenie wszystkich praw związanych z pełnieniem służby w Policji. Skarżący wskazał przy tym, że sąd uniewinnił go OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 3 od wszystkich zarzutów, które stanowiły podstawę wymierzenia kary dyscyplinarnej wydale- nia ze służby. Zastępca Naczelnika Wydziału Kadr Komendy Wojewódzkiej we Wrocławiu poin- formował skarżącego, że podstawą zwolnienia ze służby było orzeczenie Komendanta Woje- wódzkiego Policji we Wrocławiu z 4 czerwca 2001 r. oraz że ze względu na upływ ustawo- wego terminu określonego w art. 135r ust. 5 ustawy o Policji brak jest podstaw do wznowienia postępowania dyscyplinarnego. Skarżący kolejno wniósł o wznowienie postę- powania dyscyplinarnego, powołując art. 135r ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o Policji oraz o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem przez Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu rozkazu personalnego z 16 października 2001 r. Postanowieniem z 30 grudnia 2011 r. (utrzymanym w mocy postanowieniem z 31 stycznia 2012 r.) Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu odmówił wznowienia postępowania dyscyplinarnego ze względu na upływ terminu określonego w art. 135r ust. 5 ustawy o Policji. Wyrokiem z 16 maja 2012 r. WSA w Warszawie oddalił skargę skarżącego na wymienione postanowienie. Wyrokiem z 14 marca 2013 r. NSA oddalił skargę kasacyjną Krzysztofa Wersockiego od wymienionego wyroku WSA w Warszawie. Decyzją z 3 kwietnia 2012 r. Komendant Główny Policji odmówił uchylenia rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji z 16 października 2001 r. i utrzymanego nim w mocy rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu z 13 lipca 2001 r. Na tle opisanego stanu faktycznego i prawnego skarżący wniósł do Trybunału Konsty- tucyjnego skargę konstytucyjną, podnosząc, że zastosowanie kwestionowanej przez niego normy prawnej spowodow ało naruszenie przysługujących mu konstytucyjnych praw do: 1) rozpatrzenia sprawy zgodnie ze sprawiedliwą procedurą, 2) równego dostępu do służby publicznej oraz 3) wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej. Skarżący stwierdził, że kwestionowane przez niego uregulowanie powoduje, iż osoba wydalona ze służby w Policji nie ma prawnej możliwości powrotu do służby , nawet jeśli się okaże, że powody decyzji o wydaleniu ze służby w istocie nigdy nie istniały. Zakreślenie tak wąskich granic czasowych możliwości wznowienia postępowania „jest (…) niezgodne z wy- maganiem sprawiedliwości i rzetelności, szczególnie przy uwzględnieniu realiów funkcjono- wania polskiego wymiaru sprawiedliwości i tego, że często postępowania karne dobiegają końca po upływie okresu dłuższego niż pięciu lat”. W ocenie skarżącego , kwestionowana re- gulacja niweczy możliwość sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy dyscyplinarnej pozostającej w ścisłym związku z zakończoną po więcej niż pięciu latach sprawą karną. Uniemożliwia nadto „oczyszczenie swojego dobrego imienia po uzyskaniu korzystnego – w tym przypadku uniewinniającego – rozstrzygnięcia przed sądem karnym”. Skarżący podkreślił, że brak moż- liwości wznowienia postępowania dyscyplinarnego nie jest sanowany przez możliwość wy- stąpienia ze skargą do sądów administracyjnych, gdyż kontrola kasatoryjna dotyczy nie merytorycznego rozstrzygnięcia, a le jedynie zgodności skarżonej decyzji z prawem. Zdaniem skarżącego, kwestionowana regulacja różnicuje też osoby uniewinnione pra- womocnym wyrokiem karnym w zależności od daty wydania orzeczenia przez sąd karny. Jeśli orzeczenie to wydano przed upływem pięciu lat od dnia uprawomocnienia się orzeczenia dys- cyplinarnego, istnieje możliwość wznowienia postępowania dyscyplinarnego, a jeśli orzecze- nie wydano po upływie pięciu lat – takiej możliwości nie ma. Skarżący uznał, że wywiedziona z art. 135r ust. 5 ustawy o Policji norma prawna naru- sza prawo dostępu do służby publicznej i jest niezgodna z zasadą proporcjonalności. Ograni- czenie, jakie wprowadza, nie spełnia kryterium konieczności, a ciężary nim nałożone na oby- OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 4 watela, któremu wymierzono karę wydalenia ze służby, a który następnie uzyskał podstawy do wznowienia postępowania i którego uniewinniono w postępowaniu karnym, nie są proporcjo- nalne wobec dóbr chronionych taką regulacją – a dobrem takim spośród wymienionych w art. 31 ust. 3 Konstytucji jest – jak stwierdził skarżący – porządek publiczny. Skarżący zwrócił także uwagę na różne regulacje prawne dotyczące innych służb mundurowych (Straży Granicznej, ABW, BOR), dostrzegając wśród nich zarówno takie, które ograniczają w czasie możliwość wznowienia postępowania, jak i takie, w których granicy czasowej nie ma. Wywiódł stąd wniosek o zróżnicowaniu także w tej płaszczyźnie. Nadto skarżący stwierdził, że brak możliwości wznowienia postę powania dyscyplinar- nego po upływie 5 lat powoduje, że uprawniony organ nie może dokonać kontroli zgodności z prawem orzeczenia dyscyplinarnego. Skutkuje to pozbawieniem skar żącego prawa do sku- tecznego żądania naprawienia szkody wyrządzonej niezgodnym z prawem działaniem organu władzy państwowej. Warunkiem wystąpienia z odpowiednim roszczeniem jest bowiem stwierdzenie we właściwym postępowaniu niezgodności prawomocnego orzecze nia z pra- wem. Skarżący wywiódł przy tym, że orzeczenie dyscyplinarne jest szczególnym rodzajem aktu władzy publicznej, mieszczącym się w użytych w art. 417 1 § 2 k.c. pojęciach „orzecze- nia” lub „decyzji”. Wskazał nadto, że Rzecznik Praw Obywatelskich w pismach z 28 maja 2013 r. do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz z 29 maja 2013 r. do Ministra Spraw Wewnętrznych podkreślał, że art. 135r ustawy o Policji „uniemożliwia realizację konstytucyj- nego prawa określonego w art. 77 ust. 1 Konstytucji ”, wskazując na konieczność dostosowa- nia przepisów ustawy o Policji do standardu konstytucyjnego. 2. Prokurator Generalny przedstawił swe stanowisko w piśmie z 27 stycznia 2015 r. Stwierdził w nim, że art. 135r ust. 5 ustawy o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687, ze zm.) w zakresie, w jakim po upływie okresu pięciu lat od uprawomocnienia się orzeczenia uniemożliwia wznowienie postępowania dyscyplinarnego, zakończonego orzeczeniem o uznaniu funkcjonariusza Policji winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wypeł- niającego jednocześnie znamiona przestępstwa i wymierzeniem kary dyscyplinarnej wydale- nia ze służby, nawet w sytuacji, gdy został on następnie w postępowaniu karnym dotyczącym tego samego czynu prawomocnie uniewinniony – jest zgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 2 oraz w związku z art. 77 ust. 2 i w związku z art. 31 ust. 3, a także jest zgodny z art. 77 ust. 1 i nie jest niezgodny z art. 60 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. W pozosta- łym zakresie Prokurator Generalny wniósł o umorzenie post ę powania na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 642, ze zm.; dalej: ustawa o TK z 1997 r.). Prokurator Generalny na wstępie stwierdził, że skarga konstytucyjna Krzysztofa Wer- socki ego nie spełnia przesłanek jej dopuszczalności w zakresie niektórych ze wskazanych przez skarżącego wzorców kontroli. Postawiony zarzut naruszenia art. 2 Konstytucji, ograni- czający się do stwierdzenia, że kwestionowany przepis narusza zasady praworządności oraz wymagania sprawiedliwości i rzetelności, nie spełnia bowiem wymagań określonych w art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy o TK z 1997 r., co powoduje niedopuszczalność wydania wyroku w tym zakresie. Prokurator Generalny zaznaczył, że art. 2 może być jedynie wzorcem związkowym wobec art. 45 ust. 1 w związku z art. 77 ust. 2 w związku z art . 31 ust. 3 ustawy zasadniczej. Przed przystąpieniem do merytorycznej oceny zarzutów sformułowanych w skardze konstytucyjnej, Prokurator Generalny omówił zasady i istotę odpowiedzialności dyscyplinar- nej funkcjonariuszy Policji, a także wskazał – odwoławszy się do orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego – na specyfikę tej odpowiedzialności jako szczególnego instrumentu dyscy- plinowania i kontroli członków konkretnych grup zawodowych. Dodał też, że zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego prawo do sądu powinno być zagwarantowane OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 5 w ramach każdego postępowania dyscyplinarnego, jako postępowania represyjnego zmierza- jącego do ukarania osoby obwinionej o popełnienie deliktu dyscypl inarnego. Ponadto zazna- czył, że skarżący nie formułuje zarzutu naruszenia prawa do sądu w toku głównego nurtu po- stępowania dyscyplinarnego prowadzonego na podstawie przepisów ustawy o Policji, w ra- mach którego policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego, lecz jego zarzut dotyczy ograniczenia możliwości wznowienia postępowania dyscyplinarnego. Prokurator Generalny uznał, że ocena zarzutu sformułowanego w skardze wymaga rozstrzygnięcia, czy sprawiedliwa procedura sądowa obejmuje prawo do żądania wznowienia postępowania dyscyplinarnego, a jeżeli tak, to jakim ograniczeniom czasowym prawo to może podlegać. Z analizy orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego Prokurator wywiódł wniosek, że art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji są adekwatne do oceny przepisów określających przesłanki dopuszczalności oraz sposób ukształtowania nadzwyczajnych środków zaskarże- nia, w tym procedury wznowieniowej. Zdaniem Prokuratora Generalnego, zawarte w ustawie o Policji przepisy regulujące odpowiedzia lność dyscyplinarną zapewniają dostęp do sądu oraz przewidują gwarancje wy- magane przepisami rozdziału II Konstytucji, w tym zasadę domniemania niewinności. Ukształtowana tymi przepisami procedura spełnia wymagania sprawiedliwości proceduralnej i zapewnia m ożliwość wznowienia postępowania dyscyplinarnego. Natomiast czasowe ogra- niczenie (5 lat) prawa do wznowienia nie narusza praw konstytucyjnych wyrażonych w przy- wołanych wyżej przepisach ustawy zasadniczej, te nie przewidują bowiem ani powszechnego prawa do kontroli orzeczenia przez „trzecią” instancję, ani ogólnego prawa do wznowienia. Regulacja zawarta w zaskarżonym art. 135r ust. 5 ustawy o Policji chroni takie konstytucyjne wartości jak prawomocność orzeczeń, stałość, pewność i bezpieczeństwo prawne, a na dto uwzględnia rosnące z czasem trudności dowodowe w prowadzeniu nadzwyczajnego postępo- wania weryfikacyjnego. Prokurator Generalny zaznaczył przy tym, że kary wymierzone w postępowaniu dyscyplinarnym stosunkowo szybko ulegają zatarciu (w czasie od 6 do 18 miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia o ukaraniu, choć instytucja zatarcia kary nie odnosi się do kary wydalenia ze służby). Dodał, że kara dyscyplinarna wymierzona skarżące- mu nie wpływa na jego aktualną sytuację, gdyż może on ponownie ubiegać się o z atrudnienie w Policji. W rezultacie Prokurator Generalny uznał, że art. 135r ust. 5 ustawy o Policji spełnia warunki określone w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Odnosząc się do wskazywanego w skardze konstytucyjnej zróżnicowania czasowych ograni czeń możliwości wznowienia postę powania dyscyplinarnego w poszczególnych służ- bach mundurowych, Prokurator Generalny zwrócił uwagę, że Trybunał Konstytucyjny apro- bował istnienie różnic w uregulowaniu postępowania dyscyplinarnego poszczególnych grup zawodowych. Prokurat or Generalny zaznaczył, że rozpatrzenie zarzutów wobec art. 135r ust. 5 usta- wy o Policji w zakresie, w jakim odnosi się do funkcjonariusza Policji, którego uniewinniono w postępowaniu karnym dotyczącym tego samego czynu, wymaga ustalenia, czy istnieją róż- n ice między postępowaniem karnym a dyscyplinarnym. Wskazał, że oceniając, czy doszło do popełnienia deliktu dyscyplinarnego , uwzględnia się także inne aspekty zachowania obwinio- nego niż te dokonywane na potrzeby postępowania karnego. Zauważył przy tym, że w postę- powaniu dyscyplinarnym w sprawie skarżącego uznano za udowodnione dwie okoliczności: po pierwsze, że kontakty obwinionego z osobami ze świata przestępczego znacznie wykracza- ły poza te, które związane były z wykonywaniem przez niego obowiązków służbow ych; po drugie, że dopuścił się on popełnienia zarzucanych mu przestępstw, dodając, iż to drugie usta- lenie wykraczało poza kompetencje przyznane organom dyscyplinarnym i nie powinno stano- wić podstawy ukarania. Zdaniem Prokuratora Generalnego , tego rodzaju uchybienie na etapie OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 6 postępowania dyscyplinarnego świadczy o błędnym stosowaniu prawa, nie jest natomiast pod- stawą do zaskarżenia konstytucyjności art. 135r ust. 5 ustawy o Policji w zakresie wskazanym w skardze konstytucyjnej. W ocenie Prokuratora Generalnego, ze względu na różnice między postępowaniem dyscyplinarnym a postępowaniem karnym nieuzasadnione jest wydłużanie terminu umożli- wiającego wznowienie postępowania dyscyplinarnego w zależności od wyniku postępowania karnego. Związek między tymi postępowaniami w sytuacji, w której w obu zarzucono czyny wyczerpujące znamiona przestępstwa, nie powinien prowadzić do rozbieżnych orzeczeń. Sy- tuacjom takim zapobiega instytucja zawieszenia postępowania dyscyplinarnego (art. 135h ust. 3 ustawy o Policji). W odni esieniu do zarzutu niezgodności z art. 77 ust. 1 Konstytucji, Prokurator Gene- ralny zaznaczył, że art. 135r ust. 5 ustawy o Policji nie pozbawia zainteresowanych prawa do dochodzenia wynagrodzenia szkody, jaka została im wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organów władzy publicznej. Ustanawia jedynie termin, po upływie którego organ nie może wznowić postępowania dyscyplinarnego. Wznowienie postępowania może być jed- nym z pierwszych etapów procedury prawnej, która umożliwi dochodzenie roszczeń określ o- nych w art. 77 ust. 1 Konstytucji. Ustawodawca stworzył mechanizmy umożliwiające ich do- chodzenie, ale w zaskarżonym przepisie ograniczył pośrednio termin rozpoczęcia odpowied- niej procedury do 5 lat od uprawomocnienia się orzeczenia dyscyplinarnego; uwzględnił przy tym specyfikę postępowania dyscyplinarnego, procedury wznowieniowej, a także takie warto- ści konstytucyjne jak bezpieczeństwo prawne i trwałość prawomocnych orzeczeń. Zdaniem Prokuratora Generalnego, wznowienie postępowania nie jest „środkiem bez- pośredniej ochrony prowadzącej do wynagrodzenia szkody spowodowanej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej”. Ochronę taką gwarantuje przede wszystkim prawo odwołania się do sądu od orzeczenia dyscyplinarnego przewidziane w przepisach u sta- wy o Policji. Prokurator Generalny doszedł do wniosku, że skoro prawo do wznowienia po- stępowania nie jest koniecznym i konstytutywnym składnikiem prawa do sądu, to wprowa- dzenie tej instytucji z poszanowaniem wymagań sprawiedliwości proceduralnej nie może być traktowane jako naruszające art. 77 ust. 1 Konstytucji. Jeśli chodzi o art. 60 Konstytucji, Prokurator Generalny uznał go za wzorzec nieade- kwatny. Regulacja zawarta w kwestionowanym przepisie nie ma bowiem bezpośredniego związku z dostępem do służby publicznej (służbą w Policji). Skarżący ma zagwarantowane prawo do służby w Policji na takich samych zasadach jak wszyscy obywatele. Wznowienie postępowania dyscyplinarnego i ewentualne uchylenie dotychczasowego orzeczenia oraz uniewinnienie ukaranego ma natomiast znaczenie dla odzyskania przez skarżącego dobrego imienia, przywrócenia go do służby na poprzednich warunkach i zaliczenia okresu pozosta- wania poza służbą do wysługi lat. Materia ta nie jest jednak objęta zakresem ochrony art. 60 ustawy zasadniczej. 3. Sejm, w piśmie swego Marszałka z 9 lipca 2015 r., wniósł o stwierdzenie, że art. 135r ust. 5 ustawy o Policji (Dz. U. z 2015 r. poz. 355, ze zm.) w zakresie, w jakim uniemożliwia wznowienie postępowania dyscyplinarnego, zakończonego orzeczeniem o u znaniu funkcjonariusza Policji winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, zakoń- czonego orzeczeniem o uznaniu funkcjonariusza Policji winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wypełniającego jednocześnie znamiona przestępstwa i wymierzeniu kary dyscyplinarnej wydalenia za służby, po upływie okresu pięciu lat od uprawomocnienia się tego orzeczenia, nawet w sytuacji, gdy został on następnie w postępowaniu karnym dotyczą- cym tego samego czynu prawomocnie uniewinniony, jest zgodny z: 1) art. 45 ust. 1 w związ- ku z art. 31 ust. 3 Konstytucji; 2) art. 60 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji; 3) art. 77 OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 7 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Ponadto Sejm wniósł o umorzenie postępowania na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK w pozostałym zakresie ze względu na niedo- puszczalność wydania wyroku. Sejm na wstępie stwierdził, że istnieją przesłanki umorzenia postępowania na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK z 1997 r. ze względu na niedopuszczalność wy- dania wyroku w zakresie dotyczącym dwóch wzorców kontroli. Otóż po pierwsze, skarżący nie określił, jakie przysługujące mu konstytucyjne prawo mające podstawę w art. 2 Konstytu- cji zostało naruszone. Sejm zaznaczył, że dotyczy to zarzutu niezgodności z art. 2 Konstytucji jako samodzielnym wzor cem kontroli, ale także zarzutu, w którym skarżący wskazuje art. 2 ustawy zasadniczej jako wzorzec związkowy wobec art. 45 ust. 1, art. 77 ust. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji – w obydwu wypadkach skarżący jedynie ogólnie przywołuje zasadę bezpieczeń- stwa pr awnego i pewności prawa oraz „wymaganie sprawiedliwości i rzetelności”. Nadto – w ocenie Sejmu – skarżący nie uzasadnił zarzutu niezgodności zakwestionowanego przepisu z art. 77 ust. 2 Konstytucji, bazując wyłącznie na art. 45 ust. 1 Konstytucji i unormowa nej w nim zasadzie sprawiedliwości proceduralnej. Omówiwszy regulację odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz pozostałe wskazane przez skarżącego wzorce kontroli, w dalszej części stanowiska Sejm odniósł się do trzech zarzutów postawionych w skardze konstytu cyjnej. W pierwszej kolejności Sejm podkreślił, że skargę konstytucyjną oparto na błędnym założeniu – wydaje się, że skarżący, oczekując nielimitowanej temporalnie możliwości wznowienia postępowania dyscyplinarnego w związku z wyrokiem uniewinniającym w po- stępowaniu karnym dotyczącym tego samego czynu, który był przedmiotem postępowania dyscyplinarnego, założył daleko idącą współzależność między tymi postępowaniami oraz ich przedmiotem. Tymczasem – zdaniem Sejmu – taka współzależność nie występuje, gdyż ten sam czyn traktowany jako przewinienie dyscyplinarne jest czymś zupełnie innym niż ten sam czyn kwalifikowany jako przestępstwo. Inne są cele i przesłanki tych dwóch rodzajów odpo- wiedzialności, co było przedmiotem analiz w dotychczasowym orzecznictwie Trybunału, a także w doktrynie. Jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, Sejm – podobnie jak Prokurator Generalny – rozważył, czy sprawiedliwość proceduralna wy- maga zapewnienia prawa do wznowienia postępowania. Przywoławszy orzecznictwo Trybu- nału Konstytucyjnego, Sejm zajął stanowisko, zgodnie z którym Konstytucja nie gwarantuje ani powszechnego prawa do kontroli orzeczenia przez „trzecią” instancję (kasacja), ani ogól- nego prawa do wznowienia postępowania. Nawet całkowite pominięcie instytucji wznowienia postępowania nie narusza konstytucyjnego prawa do sądu, ponieważ ani art. 45 ust. 1, ani art. 77 ust. 2 Konstytucji nie przewidują stworzenia możliwości rewidowania wszelkich pra- womocnych orzeczeń. Wprowadzenie do danej procedury instytucji wznowienia postępowa- nia jest więc wprowadzeniem dodatkowego środka zaskarżenia, którego Konstytucja nie wy- maga. Wznowienie postępowania, jak zaznaczono także dyscyplinarnego, ma silny wpływ na stabilność, trwałość, a także niezmienność prawomocnych orzeczeń, a te wartości zabezpie- czają pewność obrotu prawnego i stabilność prawną, co jest istotne z perspektywy porządku publicznego, o którym mowa w art. 31 ust. 3 K onstytucji. Sejm dodał, że nie znaczy to jed- nak, iż ustawodawca , wprowadz ając instytucję wznowienia postę powania, może ją kształto- wać dowolnie, bez zachowania standardu sprawiedliwości proceduralnej. W ocenie Sejmu, ustawodawca w ustawie o Policji przyznał funkcjonariuszom policji realne i efektywne prawo do wznowienia pos tępowania dyscyplinarnego. Procedura przewi- dziana w art. 135r i art. 135s ustawy o Policji przewiduje szerokie podstawy wznowieniowe i zapewnia policjantom adekwatną ochronę przed takimi prawomocnymi orzeczeniami, które byłyby obarczone szczególnie poważnymi wadami i naruszały wartości konstytucyjne. OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 8 Sejm stwierdził, że ustawodawca był uprawniony, by ograniczyć czasowo prawo do wznowienia postępowania dyscyplinarnego. Ograniczenie to nie jest przy tym nadmiernie restrykcyjne czy nieproporcjonalne. Sytuacja , która wywoła wątpliwości co do prawidłowości prawomocnego orzeczenia dyscyplinarnego może bowiem pojawić się w każdym czasie, a ustawodawca musi wyważyć kolidujące ze sobą wartości. Termin 5 -letni nie jest w tym przypadku zbyt krótki, nie powoduje iluzoryczności czy nieefektywności prawa do wznowie- nia. Odnośnie do zarzutu niezgodności kwestionowanego przepisu z art. 60 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji, Sejm zakwestionował argumentację skarżącego. Sejm zauważył, że art. 135r ust. 5 ustawy o Policji ma zastosowanie do każdego policjanta, a zatem żaden z nich nie może skutecznie żądać wznowienia postępowania dyscyplinarnego po upływie 5 lat od dnia uprawomocnienia się orzeczenia dyscyplinarnego; każdy funkcjonariusz Policji jest traktowany tak samo. Sejm nie zgodził się także ze stanowiskiem skarżącego, że następuje zróżnicowanie „sytuacji osób, które zostały uniewinnione prawomocnym wyrokiem karnym w zależności od daty wydania orzeczenia w ich sprawie przez sąd karny”. Zauważył, że art. 135r ust. 5 ustawy o Policji nie wiąże żadnych skutków prawnych z datą wydania orze- czenia przez sąd karny, a tym bardziej nie różnicuje na tej podstawie sytuacji prawnej poli- cjantów. Sejm za nieuzasadniony uznał nadto zarzut naruszenia zasady równości przez niejednakowe czasowe ogranicz enia możliwości wznowienia postę powania dyscypli- narnego Policji i innych służb. Podkreślił, że Trybunał Konstytucyjny w swym orzecznictwie dopuszcza odmienne regulowanie (różnicowanie) postępowań dyscyplinarnych różnych grup zawodowych. Mi ędzy poszczególnymi służbami istnieją bowiem relewantne różnice, odmien- ne są ich cele i zadania im przypisane. Jeśli chodzi o ostatni z zarzutów, Sejm stwierdził, że art. 135r ust. 5 ustawy o Policji w zakresie wskazanym w skardze konstytucyjnej jest zgodny z art. 77 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Przede wszystkim Sejm zwrócił uwagę, że słabość tego zarzutu skarżącego wynika z samego założenia, na którym jest oparty. Otóż skarżący założył, że pra- womocne orzeczenie dyscyplinarne, na podstawi e którego wydalono go ze służby, jest nie- zgodne z prawem, a nadto wyrządziło mu szkodę. Tymczasem – w ocenie Sejmu – analiza stanu faktycznego i prawnego leżącego u pods taw skargi przeczy temu założeniu ze względu na to, że wydanie wyroku uniewinniającego przez sąd karny samo przez się nie oznacza wa- dliwości orzeczenia dyscyplinarnego. Sejm zaznaczył, że art. 135r ust. 5 ustawy o Policji nie limituje dochodzenia odszko- dowania za szkodę wyrządzoną niezgodnym z prawem prawomocnym orzeczeniem dyscypli- narnym, c hoć może pośrednio to dochodzenie uniemożliwić. Nie jest to jednak okoliczność przesądzająca o niezgodności zakwestionowanego przepisu z konstytucyjnym prawem do odszkodowania, gdyż art. 77 ust. 1 Konstytucji nie zapewnia nieograniczonej w czasie możli- wości dochodzenia wynagrodzenia szkody. Odwoławszy się do orzecznictwa Trybunału Kon- stytucyjnego, Sejm wskazał, że ograniczenia takie są uzasadnione przede wszystkim koniecz- nością zapewn ienia stabilności prawomocnych orzeczeń, co silnie wiąże się z zasadą zauf ania do państwa i prawa, pewnością prawa i bezpieczeństwem prawnym. 4. Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie z 6 sierpnia 2014 r. poinformował, że nie zgłasza udziału w postę powaniu w sprawie skargi konstytucyjnej Krzysztofa Wersockiego. OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 9 II Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: 1. W skardze konstytucyjnej Krzysztof Wersocki zakwestionował konstytucyjność art. 135r ust. 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277, ze zm.; dalej: ustawa o Policji) w zakresie, w j akim uniemożliwia wznowienie postępowania dyscyplinarnego, zakończonego orzeczeniem o uznaniu funkcjonariusza Policji winnym po- pełnienia przewinienia dyscyplinarnego, wypełniającego jednocześnie znamiona przestępstwa i wymierzającego karę dyscyplinarną wydalenia ze służby, po upływie okresu pięciu lat od uprawomocnienia się tego orzeczenia, nawet w sytuacji, gdy został on następnie w postępo- waniu karnym dotyczącym tego samego czynu prawomocnie uniewinniony. Należy zazna- czyć, że po wszczęciu postępowania w niniejszej sprawie, ogłoszono kolejny tekst jednolity tej ustawy (Dz. U. z 2015 r. poz. 355). Ponieważ kwestionowany przepis nie był w tym czasie zmieniany, w dalszej części uzasadnienia TK odwoływał się do tego tekstu. Jako wzorce kontroli w petitum skargi skarżący wymienił art. 2, art. 45 ust. 1 w związku z art. 2 w związku z art. 77 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3, art. 60 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 77 ust. 1 Konstytucji. We wstępie swej skargi konstytucyjnej stwier- dził, że doszło do naruszenia przysługujących mu praw konstytucyjnych do: 1) rozpatrzenia sprawy zgodnie ze sprawiedliwą procedurą, 2) równego dostępu do służby publicznej oraz 3) wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał nadto, że kwestionowana przez niego regulacja jest niezgodna z zasadą demokratycznego państwa prawnego, w szcze- gólności z zasadą zaufania do państwa i prawa (art. 2 Konstytucji) oraz z prawem „do rozpa- trzenia sprawy zgodnie ze sprawiedliwą procedurą w związku z wymaganiami wynikającymi z zasady demokratycznego państwa prawnego i z zakazem zamykania drogi sądowej docho- dzenia naruszonych wolności lub praw” (art. 45 ust. 1 w związku z art. 2 w związku z art. 77 us t. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji). Formułując zarzut niezgodności z art. 60 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji , skarżący stwierdził, że art. 135r ust. 5 ustawy o Policji w zakresie wskazanym w skardze konstytucyjnej po pierwsze różnicuje sytuację osób, które zostały uniewinnione prawomocnym wyrokiem karnym w zależności od daty wydania orze- czenia w ich sprawie przez sąd karny (przed upływem pięcioletniego okresu, o jakim mowa w wymienionym przepisie ustawy o Policji, czy po jego upływie), po d rugie – że wprowadza nieproporcjonalne ograniczenie, za czym przemawia także zróżnicowanie czasowych granic prawa do wznowienia postępowania dyscyplinarnego dla poszczególnych służb munduro- wych. Uzasadniając ostatni zarzut – niezgodności z art. 77 ust. 1 K onstytucji – skarżący wy- wiódł, że brak możliwości wznowienia postępowania powoduje, iż uprawniony organ nie mo- że dokonać kontroli tego orzeczenia z punktu widzenia zgodności z prawem, a skarżący tym samym zostaje pozbawiony prawa do naprawienia szkody wyrz ądzonej mu niezgodnym z prawem działaniem władzy publicznej. Skarżący założył przy tym, że art. 417 1 § 2 k.c. doty- czy także orzeczeń dyscyplinarnych, które są szczególnego rodzaju aktami władzy. Przystępując do rozpoznania sprawy, Trybunał uwzględnił, że 30 sierpnia 2015 r. we- szła w życie ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 293; dalej: ustawa o TK z 2015 r.). Ustawa ta została kilkukrotnie znowelizowana, m.in. ustawą z dnia 22 grudnia 2015 r. (Dz. U. poz. 2217 ; dalej: ustawa nowelizująca z 22 grudnia 2015 r.), która weszła w życie z dniem ogłoszenia, tj. 28 grudnia 2015 r. Ustawa nowelizująca z 22 grudnia 2015 r. – w zakresie odnoszącym się do merytorycznego rozpoznawania spraw – zmieniła liczne przepisy regulu jące postępowanie przed TK. OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 10 Ustawa nowelizująca z 22 grudnia 2015 r. zawierała art. 2 regulujący sytuacje inter- temporalne we wszystkich sprawach wniesionych do Trybunału przed jej wejściem w życie. W wyroku z 9 marca 2016 r., sygn. K 47/15 (OTK ZU nr A/201 6, poz. 2), Trybunał stwierdził niekonstytucyjność tej ustawy w całości ze względu na tryb jej uchwalenia, a także – w punk- cie 16 lit. b sentencji – stwierdził niezgodność jej art. 2, nakazującego co do zasady stosowa- nie jej przepisów do wszystkich spraw, w których postępowanie zostało wszczęte przed dniem wejścia w życie tej ustawy, z art. 2 Konstytucji. Skutkiem orzeczenia TK jest powrót do stanu prawnego nieuwzględniającego zmian wprowadzonych przez zakwestionowaną ustawę nowe- lizującą z 22 grudnia 2015 r . Postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte przed wejściem w życie ustawy nowelizującej z 22 grudnia 2015 r., a także przed wejściem w życie ustawy o TK z 2015 r. To znaczy, że postępowanie powinno być prowadzone na podstawie przepisów ustawy o T K z 2015 r. w brzmieniu sprzed nowelizacji, zaś – w sytuacjach określonych w art. 134 ustawy o TK – według przepisów ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK z 1997 r.). Art. 134 pkt 3 ustawy o TK z 2015 r. ma zastosowanie w każdej sprawie toczącej się przed Trybunałem bez względu na to, czy została wszczęta na podstawie wniosku, pytania prawnego czy też skargi konstytucyjnej. Według dotychczasowego, jednolitego orzecznictwa TK na tle tego przepisu, do rozpoznania spraw wszczętych w okresie obowiązywania ustawy o TK z 1997 r., a niezakończonych przed 30 sierpnia 2015 r. – w wypadku gdy zachodzą przesłanki umorzenia postępowania – mają zastosowanie wszystkie przepisy proceduralne wynikaj ące z ustawy o TK z 1997 r., a nie tylko te, które określają ujemną przesłankę proce- sową (zob. wyroki pełnego składu TK z: 7 października 2015 r., sygn. K 12/14, OTK ZU nr 9/A/2015, poz. 143; 14 października 2015 r., sygn. Kp 1/15, OTK ZU nr 9/A/2015, poz. 147; 4 listopada 2015 r., sygn. K 1/14, OTK ZU nr 10/A/2015, poz. 163; postanowienia pełnego składu TK z: 28 października 2015 r., sygn. P 6/13, OTK ZU nr 9/A/2015, poz. 161; 3 listopada 2015 r., sygn. SK 64/13, OTK ZU nr 10/A/2015, poz. 169; 3 listopada 2015 r., sygn. K 32/14, OTK ZU nr 10/A/2015, poz. 166 ). Przed przystąpieniem do merytorycznego rozpoznania skargi konstytucyjnej Krzyszto- fa Wersockiego Trybunał Konstytucyjny zbadał, czy spełnia ona wymogi stawiane przez Kon- stytucję i ustawę o TK , i stwier dził, że co do zasady jest ona dopuszczalna, z wyjątkiem jed- nego ze sformułowanych w niej zarzutów. W swym ugruntowanym orzecznictwie Trybunał wskazywał, że w świetle art. 79 ust. 1 ustawy zasadniczej warunkiem dopuszczalności skargi konstytucyjnej jest ni e każde naruszenie Konstytucji, ale takie tylko, które może być kwalifi- kowane jako „naruszenie konstytucyjnych wolności lub praw”. Jak wskazano wyżej, skarżący jako jeden z wzorców kontroli wskazał samodzielnie art. 2 Konstytucji, w uzasadnieniu skargi for mułując zarzut niezgodności kwestionowanego uregulowania z niektórymi zasadami z tego przepisu wywodzonymi. Art. 2 Konstytucji jedynie w pewnych wypadkach może stanowić podstawę skargi konstytucyjnej, a możliwość taką „należy traktować jako wyjątkową i sub sy- diarną” (zob. w szczególności wyrok TK z 10 lipca 2007 r., sygn. SK 50/06 , OTK ZU nr 7/A/2007, poz. 75 ). Skarżący , wskazując na naruszenie zasad demokratycznego państwa prawa oraz zaufania do państwa i prawa, nie wskazał, jakie konkretne prawo podmiotowe , które mogłoby być wywiedzione z art. 2 Konstytucji, zostało naruszone. Tym samym skarżący nie spełnił w tym zakresie wymagań określonych przede wszystkim w art. 79 ust. 1 Konstytu- cji. Dodatkowo Trybunał zaznaczył, że wskazując art. 2 Konstytucji jako sam odzielny wzo- rzec kontroli, skarżący nie przedstawił odrębnych – innych niż w przypadku pozostałych za- rzutów – argumentów uzasadniających niezgodność kwestionowanego uregulowania z naka- zami i zasadami wynikającymi z zasady zaufania do państwa i prawa. Wobec powyższego OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 11 postępowanie w tym zakresie zostało umorzone na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK z 1997 r. ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku. 2. Przed przystąpieniem do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów, Trybunał Konsty- tucyjny określił przede wszystkim przedmiot kontroli w niniejszej sprawie. Skarżący zakwestionował konstytucyjność art. 135r ust. 5 ustawy o Policji, zgodnie z którym postępowania dyscyplinarnego nie wznawia się po upływie 5 lat od dnia uprawo- mocnienia się orzeczenia. Jak wskazano w orzecznictwie sądowym, a także w literaturze, przepis ten ustanawia czasowe ograni czenie prawa do wznowienia postę powania dyscyplinar- nego, wskazany w nim 5-letni termin ma charakter materialny, a nadto odnosi się do wszyst- kich podstaw wznowieniowych wymienionych przez ustawodawcę w art. 135r ustawy o Poli- cji (zob. np. wyroki WSA w Warszawie z: 12 lutego 2008 r., sygn. akt II SA/Wa 1718/07, 16 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 506/12 oraz wyrok NSA z 14 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 2507/12, wydany w sprawie skarżącego Krzysztofa W.; nadto: A. Michałek, komentarz do art. 135r, [w:] Czebotar Ł., Gądzik Z., Łyżwa A., Michałek A., Świerczewska - Gąsiorowska A., Tokarski M., Ustawa o Policji. Komentarz , Lex 2015, W. Kotowski, Ustawa o Policji. Komentarz , Lex 2012). Skarżący nie kwestionuje wprost samego temporalnego ograniczenia prawa do wznowienia postępowania dyscyplinarnego, ani długości terminu określonego w art. 135r ust. 5 ustawy o Policji, lecz brak możliwości wznowienia postę powania dyscyplinarnego „zakończonego orzeczeniem o uznaniu funkcjonariusza Policji winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wypełniającego jednocześnie znamiona przestępstwa i wymierzającego karę dyscyplinarną wydalenia ze służby, po upływie okresu pięciu lat od up rawomocnienia się orzeczenia, nawet w sytuacji, gdy został on następnie w postę powaniu karnym dotyczącym tego samego czynu prawomocnie uniewinniony”. Innymi słowy – zdaniem skarżącego – brak tak opisanego wyjątku od ogólnej reguły przewidzianej w art. 135r ust. 5 ustawy o Policji narusza wskazane przez niego prawa konstytucyjne. Taki sposób zaskarżenia skarżący zdaje się kwalifikować jako tzw. pominięcie legislacyjne, które – w odróżnieniu od zaniechania prawodawczego – może być przedmiotem badania przez Tr ybunał. Trybunał przyjmuje – najogólniej rzecz ujmując – że z zaniechaniem prawodawczym związany jest całkowity brak ingerencji prawodawcy w system prawa wtedy, gdy jest on do tego zobowiązany przez wiążącą go normę prawną. Inaczej jest w przypadku pominięcia: prawodawca tworzy przepisy prawne, dając wyraz temu, że normuje pewną dziedzinę spraw, lecz czyni to z punktu widzenia Konstytucji wadliwie. Jest przy tym obojętne, czy jego aktywność legislacyjna podjęta jest w następstwie wykonania ciążącego na nim obowiązku uregulowania jakichś spraw, czy też uczynił użytek z kompetencji prawodawczej, ponieważ uznał to za celowe. Trybunał stwierdza bowiem, że o ile parlamentowi przysługuje bardzo szeroki zakres swobody wyboru, jakie materie zamierza unormować w drodze ustawowej, to skoro decyzja taka zostaje już podjęta, regulacja musi spełniać wymagania konstytucyjne (zamiast wielu: wyrok TK z 6 listopada 2012 r., sygn. K 21/11, OTK ZU nr 10/A/2012, poz. 119). Kwestionując zakresowo art. 135r ust. 5 ustawy o Policji , skarżący dowodzi, że prawodawca nie powinien tak ograniczać czasowo prawa do wznowienia postępowania dyscyplinarnego, by uniemożliwiało to realizację tego prawa w określonej – opisanej przez skarżącego sytuacji. Stan konstytucyjny prawodawca mógłbył osiągnąć , przewidując na przykład odpowiedni wyjątek w kwestionowanym przepisie. Obowiązujące przepisy proceduralne znają tego typu konstrukcje; przykładem jest np. art. 408 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2014 r. p oz. 101, ze zm.) przewidujący czasowe ograniczenie (5 lat od uprawomocnienia się w yroku) prawa OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 12 do wznowienia postępowania „z wyjątkiem wypadku, gdy strona była pozbawiona możności działania lub nie była należycie reprezentowana”. 3. U podstaw skargi kons tytucyjnej leży sytuacja, w które j funkcjonariusz Policji w postępowaniu dyscyplinarnym został uznany winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wypełniającego jednocześnie znamiona przestępstwa, wydalony ze służby, a następnie prawomocnie uniewinniony w postępowaniu karnym, przy czym ta ostatnia okoliczność nastąpiła po upływie 5 lat od uprawomocnienia się orzeczenia dyscyplinarnego. Jak założył skarżący, związek między obydwoma postępowaniami jest tego rodzaju, że wynik postę powania karnego powinien oddziaływać na możliwość wznowienia postę powania dyscyplinarnego. Kwalifikacja takiej sytuacji oraz weryfikacja założenia przyjętego przez skarżącego wymagała analizy relacji między postępowaniem dyscyplinarnym a postępowaniem karnym i zbadania, czy, a jeśli tak, to w jaki sposób wszczęcie i wynik postępowania karnego wpływa na prowadzone lub zakończone postę powanie dyscyplinarne. Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego po- legającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej (art. 132 ust. 1 ustawy o Policji). Obowiązek przestrzegania dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej wynika już z samej roty ślubowania składanego przez policjanta przed pod- jęciem służby (art. 27). Składając ślubowanie , policjant zobowiązuje się między innymi do przestrzegania prawa i dyscypliny służbowej, strzeżenia honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegania zasad etyki zawodowej. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub niewykonaniu rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów, przy czym ustawa podaje przykłady takich naruszeń (art. 132 ust. 2 i 3 ustawy o Policji). Zasady etyki zawo dowej policjanta (załącznik do zarządzenia nr 805 Komendanta G łównego Policji z 31 grudnia 200 3 r., Dz. Urz. KGP z 2004 r. Nr 1, poz. 3 ) „wynikają z ogólnych wartości i norm moralnych uwzględniających specyfikę zawodu policjanta” (§ 1), dotyczą postawy policjanta podczas wykonywania czynności służbowych, a także w stosun- kach służbowych. W sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w zasa- dach etyki policjant „powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji” (§ 2 Zasad etyki zawodowej policjanta). W świetle tak uję- tych reguł postępowania pojawia się pytanie o to, czy określają one jedynie wzorce zachowań policjanta na służbie i w stosunkach służbowych, czy także poza służbą i niepozostające w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Zastosowanie klauzuli generalnej pozwala wyprowadzić wniosek, że „wzorce zachowań policjanta z punktu widzenia ich zgodności z deontologią tego zawodu są restrykcyjne, bowiem od stróża prawa wymaga się postawy da- leko bardziej legalistycznej, daleko bardziej szlachetnej i honorowej niż od przeciętnego oby- watela” (B. Janusz-Pohl, Deontologia w Policji a przedmiot postępowania dyscyplinarnego , [w:] Zasady etyki zawodowej w służbach mundurowych, III seminarium z cyklu „Odpowie- dzialność dyscyplinarna w służbach mundurowych” , Piła 2013, s. 59). Wniosek taki sformu- łował także Trybunał Konstytucyjny, stwierdzając: „(…) funkcjonariuszy Policji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w z akresie przestrzegania prawa ” (wyrok TK z 8 paź- dziernika 2002 r., sygn. K 36/00, OTK ZU nr 5/A/2002, poz. 63). Należy przy tym zauważyć, że naruszenie zasad etyki zawodowej jest autonomicznym warunkiem odpowiedzialności dyscyplinarnej w tym sensie, że może występować w związku z n aruszeniem dyscypliny służbowej bądź być od niego niezależne. OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 13 Aby określić , czym jest delikt dyscyplinarny, trzeba też uwzględnić unormowanie wy- rażone w art. 132 ust. 4 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem, jeśli czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełnia jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, to osoba dopuszczająca się ta- kiego czynu podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej (w dalszej części wywodu dla uproszczenia zamiast wyrażenia „przestępstwa lub wy- kroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego” używane będzie „przestępstwa lub wykroczenia”). Występujące w tym przepisie wyrażenie „czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne wypełnia jednocześnie…”, wskazuje za pomocą przydawki „jed- nocześnie”, że czyn będący naruszeniem dyscypliny służbowej lub zasad etyki zawodowej może też wypełniać znamiona przestępstwa. Na podstawie wymienionych przepisów, a także art. 132a ustawy o Policji, określają- cego formy sprawstwa, można stwierdzić, że deliktem dyscyplinarnym jest czyn policjan ta bezprawny (czasem karalny) i zarazem zawiniony lub czyn policjanta naruszający normy etyki zawodowej i zarazem zawiniony (por. B. Janusz-Pohl, Deontologia w Policji … , s. 56, 57). Jeśli czyn jest bezprawny a jednocześnie karalny, a więc zabroniony pod groźbą kary, zacho- wanie policjanta dopuszczającego się takiego czynu jest objęte odpowiedzialnością karną. Czyny, za które grozi odpowiedzialność dyscyplinarna, scharakteryzował także Trybu- nał Konstytucyjny w wyroku z 2 września 2008 r. (sygn. K 35/06, OTK ZU nr 7/A/2008, poz. 120); uczynił to w sposób następujący: „Czyny, które powodują odpowiedzialność dys- cyplinarną, mają specyficzny i różnorodny charakter: od naruszeń dyscypliny pracowniczej, aż do zachowań wypełniających znamiona przestępstw. Dopiero w tym ostatnim wypadku moż- liwa jest równoległa odpowiedzialność karna. Ten sam czyn może być zarówno przestęp- stwem, jak i przewinieniem dyscyplinarnym, jednak każdy system przewiduje za jego popeł- nienie inną odpowiedzialność. Choć granice między czynami podlegającymi odpowiedzialno- ści karnej i dyscyplinarnej mogą być w niektórych wypadkach nieostre, Trybunał Konstytu- cyjny w wyroku z 27 lutego 2001 r. (sygn. K. 22/00) wskazał na odmienną naturę czynów nagannych, jakimi są delikty dyscyplinarne. Delikt dyscypli narny oceniany jest nie tylko w płaszczyźnie normatywnej, ale także zawodowej i etycznej”. Z analizy tych podstawowych przepisów regulujących odpowiedzialność dyscyplinarną w Policji prima facie wynika, że czyny będące przewinieniami dyscyplinarnymi oraz c zyny będące przestępstwami i wykroczeniami są podstawą odrębnej odpowiedzialności, realizowa- nej w różnych autonomicznych wobec siebie postępowaniach. Jeśli czyn stanowiący przewi- nienie dyscyplinarne wypełnia jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia, wszczę- cie postępowania dyscyplinarnego de lege lata nie jest uzależnione od podjęcia jakiejkolwiek czynności w postępowaniu karnym. Wszcząć postępowanie dyscyplinarne można, jeśli zacho- dzi uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez policjanta przewin ienia dyscyplinarnego, a nie uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez niego przestępstwa (art. 134i ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji). Formalnie rzecz biorąc , postępowanie dyscyplinarne może być wszczęte , zanim wszczęto postępowanie karne, w jego trakcie, a także – po jego zakończeniu. Tylko w art. 132 ust. 4a ustawy o Policji zamieszczono regulację szczególną, zgodnie z którą w przypadku czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne wypełniającego jedno- cześnie znamiona wykroczenia, w przypadku mniejszej wagi lub ukarania grzywną, przełożo- ny dyscyplinarny może nie wszczynać postępowania dyscyplinarnego, a wszczęte umorzyć. Instytucja ta przyjmuje postać szczególnego umorzenia absorbcyjnego, w ramach którego po- ciągnięcie do odpowiedzialności za wykroczenie niejako konsumuje pociągnięcie do odpo- wiedzialności dyscyplinar nej za ten sam czyn (B. Janusz-Pohl, Deontologia w Policji … , s. 58). OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 14 Należy przy tym zwrócić uwagę na dwie różne syt uacje. Po pierwsze, uzasadnio- ne podejrzenie, że czyn stanowiący delikt dyscy plinarny jest także czynem „wypełniającym jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia” , organ dyscyplinarny podejmuje w toku prowadzonego przez siebie postępowania dyscyplinarnego. Wówczas aktualizuje się obowiązek określony w art. 304 § 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego, Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm., (zgodnie z którym: „Instytucje państwowe i samo- rządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego z arządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dow odów przestępstwa). Po drugie, organ dyscyplinarny wszczyna postę- powanie dyscyplinarne, jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, wcześniej powziąwszy informacje, że przeciwko danej osobie wszczęto po- stępowanie karne . Zgodnie bowiem z art. 134i ust. 1 lit. d ustawy o Policji wszczyna się po- stępowanie dyscyplinarne na żądanie sądu lub prokuratora; nadto zgodnie z art. 21 § 2 k.p.k. prokurator zawiadamia przełożonych o wszczęciu postępowania przeciw funkcjonariuszom pub licznym. Takie wnioski potwierdza też art. 135e ust. 9 ustawy o Policji, zgodnie z którym, jeżeli czyn będący przedmiotem postępowania dyscyplinarnego jest lub był przedmiotem in- nego postępowania, w tym postępowania przygotowawczego, przełożony dyscyplinarny może zwrócić się do właściwego organu o udostępnienie akt tego postępowania w całości lub w części. Jak jednak zaznaczono w orzecznictwie sądów, w toku każdego z postępowań ko- nieczne jest poczynienie własnych ustaleń oraz dokonanie ich własnej oceny. Ni edopuszczal- ne jest ograniczenie postę powania dowodowego prowadzonego przez organ administracji publicznej do dowodów zgromadzonych w innym, odrębnym postępowaniu, gdyż postępowa- nie dyscyplinarne służy ustaleniu odpowiedzialności innego rodzaju niż odpowiedzialność karna. I chociaż niejednokrotnie za te same zachowania przewidziana jest zarówno odpowie- dzialność dyscyplinarna jak i karna, to każde z postępowań – karne i dyscyplinarne – musi być prowadzone przez inny organ, w innym trybie, za pomocą środków dowodowych, które z punktu widzenia organu prowadzącego postępowanie są konieczne do uzyskania realizowa- nego przez organ celu (zob. wyrok WSA w Warszawie z 15 kwietnia 2004 r., sygn. akt II SA 1561/03). Argumentem dodatkowym, przemawiającym za niezależnością postępowania dyscy- plinarnego od karnego, jest regulacja ogólna, zgodnie z którą postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się po upływie 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego (art . 135 ust. 3 ustawy o Policji). Jak stwierdził NSA w wyroku z 14 września 2007 r. (sygn. akt I OSK 1786/06): „ (…) b ieg [tego] terminu ustawodawca powiązał z «powzięciem wiadomości o popełnieniu przewinienia dys- cyplinarnego», a zatem początkową datę biegu terminu wyznacza dzień uzyskania informacji o takim działaniu policjanta, które stanowi naruszenie dyscypliny w rozumieniu ustawy o Po- licji. (…) Późniejsze uzyskanie od innych organów informacji o zakwalifikowaniu określone- go zachowania policjanta jako prz estępstwa, nie powoduje przedłużenia omawianego terminu ani też rozpoczęcia na nowo jego biegu”; NSA zaznaczył też, że jest to norma mająca dla po- licjanta charakter gwarancyjny, w związku z tym nie może być ona interpretowana w sposób rozszerzający, na jego niekorzyść. Dla wyznaczenia relacji między odpowiedzialnością dyscyplinarną a karną konieczne jest także uwzględnienie przepisów o przedawnieniu karalności deliktów dyscyplinarnych. Zgodnie z art. 135 ust. 4 ustawy o Policji kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upły- wie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, przy czym zawieszenie postępo- wania dyscyplinarnego wstrzymuje bieg tego terminu. Jeżeli jednak przewinieniem dyscypli- OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 15 narnym jest czyn zawierający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia, upływ tego terminu nie może nastąpić wcześniej niż terminów przedawnienia karalności tych prze- stępstw lub wykroczeń. 4. Na tle omówionych regulacji dyscyplinarnych ustawy o Policji (a także uwzględnia- jąc inne analogiczne regulacje zamieszczone w różnych ustawach normujących odpowiedzial- ność dyscyplinarną poszczególnych grup zawodowych) w literaturze i orzecznictwie zaryso- wały się dwa stanowiska dotyczące kwalifikacji i przedawnienia karalności deliktu dyscypli- narnego relewantnego prawnokarnie. Najogólniej rzecz ujmując, chodzi o interpretację wyrażenia „czyn wypełniający jed- nocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia” (ustawa o Policji używa także wyrażenia „czyn zawierający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia”, por. art. 132 ust. 4 i art. 135 ust. 5 ustawy o Policji) i w rezultacie o określenie, jak w takiej sytuacji kształtuje się uprawnienie organu dyscyplinarnego: czy może on samodzielnie ustalić, że czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne „wypełnia jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia”, czy też kwalifikacji takiej może dokonać jedynie na podstawie rozstrzygnięcia sądu karnego. W literaturze i orzecznictwie przyjmowane są tu dwa rezultaty interpretacyjne: według pierw- szego, chodzi nie tylko o stwier dzenie realizacji znamion typu czynu zabronionego, ale także o ocenę bezprawności, zawinienia i karygodności, według drugiego – chodzi tu jedynie o stwierdzenie, że czyn realizuje określone w części szczególnej kodeksu karnego lub prawie karnym pozakodekso wym ustawowe znamiona przestępstwa (ustawowy opis przestępstwa). Każdy z tych rezultatów rzutuje na określenie relacji między postępowaniem dyscyplinarnym a postępowaniem karnym, w tym także na interpretację przepisów dotyczących przedawnienia karalności deliktów dyscyplinarnych relewantnych prawnokarnie. W literaturze stanowiska oparte na tych dwóch rezultatach interpretacyjnych zostały określone odpowiednio jako kompleksowe oraz systemowe ( zob. B. Janusz-Pohl, W kwestii przedawnienia karalności deliktu dyscyplinarnego policjanta wypełniającego znamiona typu czynu zabronionego pod groźbą kary jako przestępstwo lub wykroczenie – zagadnienia wy- brane , [w:] Zbieg odpowiedzialności dyscyplinarnej z innego rodzaju odpowiedzialnością o charakterze represyjnym w służbach mundurowych , IV Seminarium prawnicze z cyklu „Od- powiedzialność dyscyplinarna w służbach mundurowych , Piła 2014, s. 89 i nast.). Stanowisko kompleksowe zakłada całościową ocenę deliktu dyscyplinarnego z punktu widzenia zasad odpowiedzialności karnej, konsekwentnie zatem tylko sąd karny orzec może o bezprawności, zawinieniu i karygodności zachowania się człowieka; innymi słowy – w po- stępowaniu dyscyplinarnym niedopuszczalne jest karnoprawne wartościowanie czynu będące- go przedmiotem postępowania dyscyplinarnego. Stwierdzenie przestępności zachowania jest bowiem kompetencją wyłączną sądu karnego, a ze względu na zasadę domniemania niewin- ności, inne organy władzy publicznej nie mogą formułować ocen w kwestii przestępności za- chowania się człowieka (zob. np. R.A. Stefański, Przegląd uchwał Izby Karnej Sądu Najwyż- szego w zakresie prawa karnego procesowego za 2006 r. , „Wojskowy Przegląd Prawniczy” nr 2/2007, poz. 92 , M. Szczepański, K. Szadkowski, O „czynie zawierającym jednocześnie znamiona przestępstwa” – w ramach rozważań o przedawnieniu dyscyplinarnym w Policji , [w:] Węzłowe problemy prawa dyscyplinarnego w służbach mundurowych , Piła 2012, W. Kozielewicz, Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów , Warszawa 2005). Za stanowiskiem kompleksowym opowiedział się Sąd Najwyższy , rozstrzygając w uchwale (7 sędziów) SN z 28 września 2006 r. (sygn. akt I KZP 8/06) występujące w praktyce rozbież- ności w wykładni przepisów regulujących odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów. SN skonstatował, że w sytuacji gdy popełnienie przestępstwa stanowi przesłankę pozytywną lub negatywną wydania przez organ dyscyplinarny określonego rozstrzygnięcia, to bez prawo- OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 16 mocnego wyroku sądu karnego, organ ten nie może samodzielnie ustalić tego faktu. W konse- kwencji SN przyjął, że w postępowaniu dyscyplinarnym ustalenie, iż przewinienie dyscypli- narne zawiera znamiona przestępstwa musi być oparte na prawomocnym wyroku skazującym za takie przestępstwo, którego znamiona są zawarte w zarzucanym przewinieniu dyscyplinar- nym. Przywołując tę uchwałę , Trybu nał Konstytucyjny zaznaczył, że dotyczy ona innego aktu normatywnego niż zakwestionowany w niniejszej sprawie, a nadto odnosi się do odpowie- dzialności dyscyplinarnej sędziów, która wykazuje cechy swoiste. Dlatego też rozważania i rozstrzygnięcie SN nie rzutują bezpośrednio na wykładnię przepisów regulujących odpowie- dzialność dyscyplinarną policjantów, obrazują jednak różne możliwości interpretacyjne doty- czące pojęcia przewinienia dyscyplinarnego wypełniającego jednocześnie znamiona przestęp- stwa lub wykroczenia. W stanowisku systemowym akcentuje się z kolei niezależność postępowania dyscypli- narnego i samodzielność jurysdykcyjną organu dyscyplinarnego. Wyodrębnienie typów delik- tów dyscyplinarnych „wypełniających znamiona przestępstwa” ma charakter samoistny w postępowaniu dyscyplinarnym w tym sensie, iż pozwala uporządkować delikty dyscyplinar- ne od tych o najmniejszym ciężarze gatunkowym do tych najpoważniejszych. Zgodnie z uję- ciem systemowym organ postępowania dyscyplinarnego , stwierdzając, że dany delikt dys cy- plinarny wypełnia znamiona przestępstwa, tj. znamiona typu czynu zabronionego pod groźbą kary, w ogóle nie bada kwestii zawinienia, bezprawności i karygodności danego zachowania. Nie ma bowiem takich kompetencji, a z punktu widzenia toku postę powania ust alenia takie są zbędne. W tym więc sensie organ dyscyplinarny nie może naruszyć zasady domniemania nie- winności, ponieważ ustaleniem, czy obwiniony popełnił przestępstwo , w ogóle się nie za jmu- je. Przy takim ujęciu w postę powaniu dyscyplinarnym odniesienie s ię do typizacji w prawie karnym materialnym ma jedynie pomóc w ocenie charakteru elastycznie określonego deliktu dyscyplinarnego; nieistotne wówczas jest, czy czyn będący przewinieniem dyscyplinarnym jest przestępstwem , czy nie, i czy ewentualny sprawca zo stanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej, która ma przecież charakter samodzielny względem odpowie- dzialności dyscyplinarnej. Zwolennicy ujęcia systemowego konsekwentnie stoją na stanowi- sku samodzielności jurysdykcyjnej organu dyscyplinarnego także w kwestii przedawnienia karalności przewinienia dyscyplinar nego relewantnego prawnokarnie (zob. np. A. Bojańczyk, T. Razowski, Konsekwencje procesowe przewinienia dyscyplinarnego będącego przestęp- stwem , „ Prokuratura i Prawo ” nr 11 -12/2009, s. 42 i nast.; B. Janusz-Pohl, W kwestii prze- dawnienia karalności deliktu dyscyplinarnego popełnionego przez studenta, „ Ius Novum ” nr 4/2013, s. 32 i nast., B. Janusz-Pohl, W kwestii przedawnienia karalności deliktu dyscypli- narnego policjanta …. , s. 89 i nast.). Za stanowi skiem systemowym przemawiają nie tylko wcześniej analizowane przepisy ustawy o Policji, ale także treść tych jej przepisów, które dotyczą zawieszenia postępowania i przedawnienia karalności deliktów dyscyplinarnych. Analizując treść przytoczonego wyżej art . 135 ust. 5 ustawy o Policji, należy bowiem zauważyć, że ustawa ta przewiduje tylko jedną przesłankę zawieszenia postępowania, a mianowicie „zaistnienie długotrwałej przeszkody uniemożliwiającej prowadzenie postępowania” (art. 135h ust. 3 ustawy o Policji). Jak zwró- cono uwagę w literaturze, uznanie, że wyłącznie sąd karny jest upoważniony do przedłużenia rocznego terminu przedawnienia karalności deliktu dyscyplinarnego, prowadziłoby do sytua- cji, w której organ dyscyplinarny mógłby procedować po przekroczen iu rocznego terminu przedawnienia karalności deliktu dyscyplinarnego liczonego od dnia jego popełnienia jedynie po ustaleniu dokonanym przez sąd karny, iż czyn w przedmiocie którego toczy się postępo- wanie dyscyplinarne i karne, wypełnia znamiona przestępstwa. Powstawałby wówczas „swoi- sty paradoks proceduralny”, po upływie rocznego terminu przedawnienia karalności deliktu dyscyplinarnego, organ dyscyplinarny byłby zobligowany do umorzenia postępowania dyscy- OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 17 plinarnego na moc y art. 135 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, nie mógłby zatem zawiesić postę- powania do momentu wydania rozstrzygnięcia przez sąd karny ( zob. B. Janusz-Pohl, W kwe- stii przedawnienia karalności deliktu dyscyplinarnego policjanta ... , s. 92 i 93). Trzeba przy ty m uwzględnić, że ustawa o Policji nie zawiera ogólnego odesłania do k.p.k., ale odesłanie ograniczone przedmiotowo; zgodnie z jej art. 135p zdanie pierwsze w zakresie w niej nieure- gulowanym do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy k odeksu po- stępowania karnego dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem moż- liwości nakładania kar porządkowych. Stanowisko systemowe ma swe oparcie także w licznym orzecznictwie sądów admini- stracyjnych. Można w nim znaleźć orzeczenia dotyczące przepisów dyscyplinarnych ustawy o Policji, w których sądy administracyjne opowiadają się za samodzielnością jurysdykcyjną organów dyscyplinarnych , twierdząc, że mogą one ustalać, czy czyn będący przewinieniem dyscyplinarnym zawiera jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia (zob. np. wy- roki NSA z: 6 marca 2007 r., sygn. akt I OSK 789/06 i 15 grudnia 2011 r., sygn. akt I OSK 801/11), i podkreślają, iż postępowanie dyscyplinarne powinno być wszczęte oraz prowadzo- ne niezależnie od postępowania karnego i może zostać zakończone orzeczeniem o wymierze- niu kary dyscyplinarnej jeszcze przed rozstrzygnięciem przez sąd karny o winie policjanta bądź uznaniu go za niewinnego. Uważają także za nietrafne założenie, że postępowanie dys- cyplinarne prowadzone jest wyłącznie w związku z uzasadnionym przypuszczeniem popeł- nienia przez funkcjonariusza czynu przestępnego. Popełniony czyn zabroniony może być wprawdzie przewinieniem dyscyplinarnym, ale właściwą podstawą toczącego się postępowa- nia dyscyplinarnego jest zawsze czyn wypełniający znamiona przewinienia dyscyplinarnego – naruszenie dyscypliny służbowej lub zasad etyki zawodo wej policjanta (zob. wyrok NSA z 9 grudnia 2008 r., sygn. akt I OSK 1913/07 ). W tym miejscu można jeszcze przywołać takie orzeczenia sądów administracyjnych, w których podnoszono, że w postę powaniu dyscyplinar- nym nie znajdują zastosowania zasady i rozwiązania właściwe dla postę powania karnego, jak np . zawieszenie postę powania dyscyplinarnego do czasu wydania orzeczenia w sprawie karnej (np. wyrok WSA w Warszawie z 1 czerwca 2005 r., sygn. akt II SA/Wa 466/05, wyrok WSA w Lublinie z 20 marca 2008 r., sygn. akt III SA/Lu 606/07). Znaleźć też można przykłady orzeczeń, w których sądy wskazują na silniejszy związek między postępowaniem karnym a dyscyplinarnym; np. w wyroku z 6 grudnia 2006 r. WSA w Warszawie (sygn. akt II SA/Wa 1929 /06) stwierdził: „Zgodzić się należy (…), że postępo- wanie dyscyplinarne jest postępowaniem samodzielnym i prowadzonym niezależnie od postę- powania karnego, a funkcjonariusz Policji podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej nieza- leżnie od odpowiedzialności karnej, na co wskazuje treść art. 132 ust. 4 ustawy (…). Jednakże ta dwutorowość ma swoje granice i oznacza jednocześnie, że kiedy – co należy szczególnie zaakcentować – jedynie do tego uprawniony prokurator bądź sąd uzna, że czyn nie wyczer pu- je ustawowych znamion przestępstwa lub wykroczenia, to w kwalifikacji prawnej orzeczenia dyscyplinarnego nie może się ostać kwalifikacja stanowiącą o popełnionym przestępstwie, bądź o wykroczeniu. (…) Pozostawienie zaś w tej sytuacji, w kwalifikacji praw nej orzeczenia dysc yplinarnego, zarzutu popełnienia przez skarżącego m.in. przestępstwa (…), naruszyłoby konstytucyjną zasadę zawartą w art. 175 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, bowiem zgodnie z treścią tego przepisu, wymiar sprawiedliwości w Polsce sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne i sądy wojskowe”, NSA w wyroku z 13 kwietnia 2005 r. (sygn. akt OSK 1385/04) stwierdził: „(…) Niezależność postępowania powoduje, że możliwe jest nie tylko wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, ale również jego zakoń- czenie niezależnie od postępowania karnego. To stanowisko jest zasadne, ale rozumiane jako możliwość prowadzenia postępowania dyscyplinarnego wobec policjanta, a nawet zakończe- nia tego postępowania, jeśli dany czyn stanowi naruszenie dyscypliny służbowej. Natomiast OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 18 (…) to w postępowaniu karnym dokonuje się ustalenia winy za popełnione przestępstwo, a nie w postępowaniu dyscyplinarnym. Jeżeli więc postępowanie dyscyplinarne prowadzone jest jedynie z uwagi na uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez policjanta przestępstwa, to wynik tego postępowania jest zależny od wyniku prowadzonego postępowania karnego” (zob. także wyrok NSA z 19 stycznia 2007 r., sygn. akt I OSK 636/06). 5. Trybunał Konstytucyjny na potrzeby niniejszej sprawy odniósł się do przedstawionych wyżej stanowisk dotyczących relacji między postępowaniem dyscypli- narnym i karnym, odwoławszy się do swych wcześniejszych wyroków. Należy bowiem zau- ważyć, że art. 132 ust. 4 ustawy o Policji (a także poprzedzający go art. 1 32 w brzmieniu: „Policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za popełnione przestępstwa i wykroczenia – niezależnie od odpowiedzialności karnej”) był już przedmiotem kontroli konstytucyjności. I tak w wyroku z 8 paźd ziernika 2002 r. (sygn. K 36/00) Tryb unał orzekł, że art. 132 ustawy o Policji jest zgodny z art. 14 ust. 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych otwartego do podpisu w Nowym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167) oraz nie jest niezgodny z art. 2 i art. 5 Konstytucji. Rozpoznawany wówczas zarzut – najogólniej rzecz ujmując – opierał się na założeniu, że kwestionowany przepis umożliwia dwukrotne karanie za ten sam czyn. Trybunał uznał ten zarzut za nieuza- sadniony, stwierdzając, że zasada ne bis in idem odnosi się do postępowania karnego, a więc nie wyraża zakazu pociągnięcia do odpowiedzialności dyscyplinarnej. Zdaniem Trybunału , nawet ukaranie policjanta przez sąd prawomocnym wyrokiem nie stoi na przeszkodzie wszczęciu przeciwko niemu postępowania dy scyplinarnego; jego wynik skutkuje wszak od- powiedzialnością inną niż karna. „Bliskość” odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej, wyra- żająca się w ich represyjnym charakterze, nie oznacza ich tożsamości. Trybunał zaznaczył przy tym, że w trybie postępowania dyscyplinarnego w ogóle nie może dojść do skazania (uniewinnienia) za przestępstwo, jest to bowiem prawnie niedopuszczalne. Jak zauważył Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 2 września 2008 r. (sygn. K 35/06), w którym orzekł z kolei o zgodności wymienionego wyżej art. 132 ust. 4 ustawy o Policji z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji, odpowiedzialność dyscyplinarna policjanta – niezależnie od jego odpowiedzialności karnej – może być dla niego wysoce dolegliwa z uwagi na możli- wość orzeczenia wobec niego sankcji, którym nie podlegają osoby znajdujące się poza służbą w Policji. Niemniej jednak nie dochodzi do naruszenia zasady, że ten sam czyn może stano- wić tylko jedno przestępstwo. Ten sam czyn może być bowiem zarówno przestępstwem, jak i przewinieniem dyscypl inarnym. Odpowiedzialność dyscyplinarna za ten czyn ma inny cha- rakter niż odpowiedzialność karna i jest od niej niezależna. Delikt dyscyplinarny oceniany jest bowiem nie tylko w płaszczyźnie normatywnej, ale także zawodowej i etycznej. W konse- kwencji także problemu winy nie można ujmować wyłączni e w kategoriach prawnopozytyw- nych, a tym bardziej wyłącznie w aspekcie prawa karnego i postępowania karnego. Innymi słowy – jeśli przewinienie dyscyplinarne wypełnia jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia, to z punktu widzenia odpowiedzialności dyscyplinarnej czyn będący pod- stawą odpowiedzialności dyscyplinarnej musi być kwalifikowalny jako „ naruszenie dyscypli- ny służbowej lub nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej”. Z tego powodu skazanie poli- cjanta pra womocnym wyrokiem sądu nie stoi na przeszkodzie wszczęciu wobec niego postę- powania dyscyplinarnego i odwrotnie, a popełnienie przez policjanta przestępstwa lub wykro- czenia, bez względu na przepisy prawa karnego przewidujące sankcje za ingerencję w dobra prawnie chronione, może być sprzeniewierzeniem się obowiązkom policjanta jako funkcjona- riusza publicznego i powodować odpowiedzialność dyscyplinarną. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że egzekwowanie odpowiedzialności dyscyplinar- nej policjantów, niezależni e od odpowiedzialności karnej, prowadzić może w pewnych sytua- OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 19 cjach do ograniczenia korzystania z ich konstytucyjnych wolności i praw (w tym wolności, dostępu do służby publicznej i wykonywania zawodu). Nie jest to jednak nadmierna i niepro- porcjonalna inger encja w sferę wolności policjanta. W prowadzenie odpowiedzialności dyscy- plinarnej policjantów (oraz pozostałych służb mundurowych) jest bowiem nie tylko uzasad- nione, ale i konieczne w demokratycznym państwie prawnym dla jego bezpieczeństwa i po- rządku publicznego oraz wolności i praw innych osób, a ograniczenie to nie narusza istoty przyznanych policjantom wolności i praw (art. 31 ust. 3 Konstytucji). Objęcie służb mundu- rowych niezależną od karnej odpowiedzialnością dyscyplinarną jest uzasadnione przede wszys tkim społeczną rolą tych formacji, charakterem powierzonych im zadań i kompetencji oraz związanym z ich działalnością publicznym zaufaniem. Trybunał dodał, że wprowadzony model odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów służy także publicznej wiarygodnoś ci Policji. Dotychczasowe rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego i sposób ich uzasadnienia, które Trybunał w niniejszym składzie podtrzymuje, wskazują, że Trybunał opiera się na sta- nowisku określanym w literaturze mianem systemowego. W świetle tych ustaleń założenie przyjęte w skardze konstytucyjnej, że między postępowaniem dyscyplinarnym a karnym za- chodzi tego rodzaju relacja, iż wynik postępowania karnego powinien bezpośrednio oddzia- ływać na wynik postępowania dyscyplinarnego, nie może się więc ostać. Zgodnie z przepro- wadzoną analizą, podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej jest popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, którego istota jest odmienna od przestępstwa lub wykroczenia. Jak wcze- śniej zaznaczał to Trybunał, granice są tu wprawdzie płynne, al e nie ma podstaw normatyw- nych, by je zatrzeć. Ukaranie za przestępstwo nie wyłącza możliwości pociągnięcia do odpo- wiedzialności dyscyplinarnej, ale zarazem – ze względu na niezależność każdego z rodzajów odpowiedzialności i inny ich cel – uniewinnienie w s prawie karnej nie uniemożliwia pocią- gnięcia funkcjonariusza do odpowiedzialności dyscyplinarnej, gdyż nie wyklucza ustalenia, że zachowanie danej osoby było przewinieniem dyscyplinarnym, bo naruszało np. zasady ety- ki zawodowej (zob. też W. Wróbel, A. Zoll, Polskie prawo karne. Część ogólna , Kraków 2010, s. 31). 6. Przyjęty rezultat interpretacyjny znajduje nadto uzasadnienie systemowe. Rozważa- jąc relacje między odpowiedzialnością dyscyplinarną i odpowiedzialnością karną nie można tracić z pola widzenia, że odpowiedzialność dyscyplinarna jest jednym, ale nie jedynym prze- widzianym w ustawie o Policji instrumentem, który ma stanowić gwarancję przestrzegania zasad deontologii zawodowej i wartości współkształtujących etos zawodu policjanta. Zgodnie z art. 25 ust . 1 ustawy o Policji służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, który nie był skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzystający z pełni praw publicznych . Jak stwierdził Trybunał w wyroku o sygn. K 35/06: „ Nie do pogodzenia wręcz z podstawowymi zasadami funkcjonowania służb mundurowych, a zwłaszcza Policji, byłoby to, iż fakt skazania policjanta za przestępstwo nie pociągałby za sobą także określonych skut- ków w jego stosunku służbowym. Fakt popełnienia przestępstwa lub wykroczenia przez poli- cjanta, bez względu na przepisy prawa karnego przewidujące sankcje za ingerencję w dobra prawnie chronione, stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta jako funkcjonariu- sza publicznego”. Pierwszym instrumentem, przewidzianym w ustawie o Policji, jest zawieszenie poli- cjanta w czynnościach służbowych. W razie wszczęcia przeciwko policjantowi postę powania karnego w sprawie o przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego, zawiesza się go w czy nnościach służbowych na czas nie dłuższy niż 3 miesiące (art. 39 ust. 1 ustawy o Policji). Natomiast w razie wszczęcia przeciwko niemu postę powania karnego w sprawie o przestępstwo nieumyślne, ścigane z oskarżenia publicznego lub postępowania dyscyplinar- OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 20 ne go można go zawiesić na czas nie dłuższy niż 3 miesiące (art. 39 ust. 2 ustawy o Policji), przy czym w szczególnie uzasadnionych przypadkach okres zawieszenia w czynnościach służbowych można przedłużyć do czasu ukończenia postępowania karnego (art. 39 ust. 3 ustawy o Policji). Drugim instrumentem jest zwolnienie ze służby. Ustawodawca przyjął, że skazanie prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego , jest przesłanką obligatoryjnego zwolnienia Policjanta ze służby (art. 41 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji), natomiast skazanie prawomocnym wyrokiem sądu za inne przestępstwo może być przyczyną zwolnienia ze służby (a zatem pozostaje w sferze tzw. uz nania administracyjnego, art. 41 ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji). Fakultatywną przyczyną zwolnienia jest także popełnie- nie czynu o znamionach przestępstwa, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia pozostawan ie policjanta w służbie (art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji). Tym samym ustawo- dawca postanowił, że popełnienie przestępstwa, a także skazanie za nie, ma wpływ na stosu- nek służbowy policjanta, przy czym wpływ ten jest zróżnicowany wedle rodzaju przestępstwa i winy. Ustawa o Policji przewiduje możliwość uchylenia lub stwierdzenia nieważności decy- zji o zwolnieniu ze s łużby w Policji z powodu jej wadliwości (art. 42 ust. 1 ustawy o Policji). Uchylenie lub stwierdzenie nieważności decyzji stanowi podstawę do przywrócenia do służby na stanowisko równorzędne. Art. 145 § 1 pkt 8 k.p.a. wskazuje, że podstawą wznowienia po- stępowania może być decyzja, wydana w oparciu o inną decyzję lub orzeczenie sądu, które zostało następnie uchylone lub zmienione, a dodatkowo art. 42 ust. 7 ustawy o Policji przewi- duje odpowiednie zastosowanie art. 42 ust. 1-6 do policjanta zwolnionego ze służby na pod- stawie m.in. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jeżeli postępowanie karne zostało zakończo- ne prawomocnym wyrokiem uniewinniającym albo orzeczeniem o umorzeniu postępowania z powodu niepopełnienia przestępstwa lub braku ustawowych znamion czyn u zabronionego. Art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, przewidujący możliwość zwolnienia ze służby po- licjanta w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia pozostawanie w służbie, był przed miotem kontroli konstytucyj- ności w powoływanym wyroku o sygn. K 35/06. Trybunał oceniał wówczas między innymi, czy omawiana fakultatywna przesłanka zwolnienia ma charakter ograniczenia nieproporcjo- nalnego i wskazał, że: „Z analizy art. 41 i art. 25 ust. 1 ustawy o Policji wynika, że poszcze- gólne przesłanki zwolnienia funkcjonariuszy ze służby ustawodawca wiąże z kryteriami nie- karalności i nieposzlakowanej opinii, jakie muszą spełniać kandydaci ubiegający się o pracę w Policji. Fakultatywna decyzja zwolnieni a policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji związana jest z utratą przez policjanta kwalifikacji nieposzlakowanej opinii na skutek oczywistego popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, którego charak- ter uniemożliwia dalsze pozostawanie danego policjanta w służbie. Niewątpliwie celem kwe- stionowanego przepisu jest usunięcie z Policji tych policjantów, którzy w sposób oczywisty popełnili czyny o znamionach przestępstwa, a charakter tychże czynów wskazuje na to, że popełniono je w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie w oczach opinii publicznej. W interesie państwa i jego obywateli leży jak najszybsze usunięcie z Policji funk- cjonariuszy, których czyn jest oczywisty i uniemożliwia dalsze pełnienie przez nich służb y, zatem zaskarżony przepis – właściwie stosowany – służy ochronie interesu publicznego”. Wprowadzenie przez ustawodawcę zróżnicowanych rozwiązań dotyczących wpływu pociągnięcia policjanta do odpowiedzialności karnej na sam stosunek służbowy (zróżnicowa- nie konsekwencji służbowych w zależności od rodzaju przestępstwa), a jednocześnie odrębne uregulowanie odpowiedzialności dyscyplinarnej jako niezależnej od odpowiedzialności karnej wzmacnia tezę, że wyodrębnienie deliktów dyscyplinarnych wypełniających znamio na prze- stępstwa lub wykroczenia służy ocenie ciężaru gatunkowego takiego deliktu z punktu widze- OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 21 nia isto ty i celu tej odpowiedzialności , a nie oznacza upoważnienia do przypisania obwinio- nemu w postępowaniu dyscyplinarnym popełnienia czynu przestępnego. Omów ione regulacje dowodzą, że prawodawca przestrzega zatem konstytucyjnej zasady, iż o popełnieniu czynu zabronionego pod groźbą kary może orzec sąd, a nie organ dyscyplinarny. 7. Trybunał Konstytucyjny dostrzegł, że w praktyce, podobnie jak w sprawie skarżące- go, przy opisie czynu będącego podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej, organy dyscypli- narne często wprost przywołują przepisy kodeksu karnego, co dodatkowo może wzmacniać przekonanie o zbieżności odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej. W świetle p rzeprowa- dzonej wcześniej analizy powołanie przepisów kodeksu karnego w rozstrzygnięciu dyscypli- narnym , jeśli w ogóle ma miejsce, oznacza jedynie stwierdzenie, że dany czyn wypełnia zna- miona przestępstwa, nie jest natomiast materialną podstawą orzeczenia dy scyplinarnego. Po- wołanie przepisów kodeksu karnego ma więc charakter pomocniczy podczas kwalifikowania przewinienia dyscyplinarnego, co wiąże się między innymi z brakiem typizacji tych przewi- nień. W myśl art. 135j ust. 2 ustawy o Policji orzeczenie w spra wie dyscyplinarnej powinno zawierać: 1) oznaczenie przełożonego dyscyplinarnego, 2) datę wydania orzeczenia, 3) sto- pień, imię i nazwisko oraz stanowisko służbowe obwinionego, 4) opis przewinienia dyscypli- narnego zarzucanego obwinionemu wraz z kwalifikacją prawną, 5) rozstrzygnięcie o uniewin- nieniu, stwierdzeniu winy i odstąpieniu od ukarania lub wymierzeniu kary dyscyplinarnej albo umorzeniu postępowania dyscyplinarnego, 6) uzasadnienie faktyczne i prawne orzeczenia, 7) pouczenie o prawie, terminie i trybie wniesienia odwołania, 8) podpis, z podaniem stopnia, imienia i nazwiska przełożonego dyscyplinarnego, oraz pieczęć jednostki organizacyjnej Poli- cji. Zgodnie z przywołanym przepisem istotnym elementem orzeczenia jest między innymi opis przewinienia dyscypl inarnego zarzucanego obwinionemu, a w szczególności kwalifikacja prawna i uznanie obwinionego winnym (pkt 4 i 5). Jak wynika z wcześniejszych ustaleń doty- czących charakteru odpowiedzialności dyscyplinarnej i jej relacji z odpowiedzialnością karną, kwalifik acja prawna w przypadku odpowiedzialności dyscyplinarnej winna dotyczyć narusze- nia dyscypliny służbowej lub zasad etycznych i nie powinna ograniczać się do wskazania przepisów karnych opisujących znamiona przestępstwa (wykroczenia) . Przedmiotem postę- powani a dyscyplinarnego nie jest bowiem odpowiedzialność za czyn zabroniony przez ustawę karną. Jak wcześniej to zaznaczono, w przypadku deliktu dyscyplinarnego natura czynów na- gannych jest inna niż czynów będących przedmiotem postępowania karnego. I choć granic e pomiędzy nimi mogą być w niektórych wypadkach nieostre, to organ dyscyplinarny nie może ich zatrzeć, gdyż w ten sposób naruszałby zasadę określoną w art. 42 ust. 3 Konstytucji, zgod- nie z którą każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostani e stwierdzona pra- womocnym wyrokiem sądu. Formalnie rzecz biorąc, jeśli policjant dopuścił się czynu zabro- nionego, który nie może być kwalifikowany jednocześnie jako naruszenie dyscypliny służbo- wej lub zasad etycznych, nie ma podstaw do wszczęcia przeciwko niemu postępowania dys- cyplinarnego. Popełnienie czynu zabronionego może być natomiast podstawą zawieszenia policjanta w obowiązkach służbowych lub zwolnienia go ze służby (z ob. cz. III, pkt 6 uzasad- nienia), co wiąże się z warunkami pełnienia służby w Polic ji. W swym stanowisku Prokurator Generalny zauważył, że w orzeczeniu dyscyplinarnym wydanym w sprawie skarżącego przyjęto: po pierwsze, iż jego kontakty ze światem przestęp- czym znacznie wykraczały poza te, które związane były z wykonywaniem przez niego obo- wiązków służbowych , i pod drugie, że skarżący dopuścił się określonych przestępstw. W świetle analizowanych wcześniej uregulowań ustawy o Policji i dotychczasowego orzecz- nictwa Trybunału, trafne jest spostrzeżenie Prokuratora Generalnego, że to drugie usta lenie OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 22 wykroczyło poza kompetencje organu dyscyplinarnego. Jego ocena dotyczy jednak sfery sto- s owania prawa, i jako taka nie leży w kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, który roz- strzyga o zgodności zaskarżonego aktu normatywnego z aktem hierarchicznie wyż szym. Nie można wykluczyć, że w sprawie dyscyplinarnej skarżącego doszło na naruszenia jego praw, ale nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce, to jego źródłem nie jest treść kwestionowanej w skardze konstytucyjnej regulacji. 8. Omówiwszy relacje między postępowaniem dyscyplinarnym i postępowaniem kar- nym, Trybunał Konstytucyjny dokonał analizy zakwestionowanego w skardze konstytucyjnej art. 135r ust. 5 ustawy o Policji. Zgodnie z art. 135r ust. 1 ustawy o Policji postępowanie dyscyplinarne zakończone pr awomocnym orzeczeniem wznawia się, jeżeli: 1) dowody, na podstawie których ustalono istotne dla sprawy okoliczności, okazały się fałszywe; 2) zostały ujawnione istotne dla sprawy okoliczności, które nie były znane w toku postępowania dyscyplinarnego; 3) orzeczenie wy- dano z naruszeniem obowiązujących przepisów, jeżeli mogło to mieć wpływ na treść orzecze- nia; 4) orzeczenie zostało wydane w oparciu o inną decyzję lub orzeczenie sądu, które zostały następnie uchylone lub zmienione. Wobec przyjętego w ustawie o Policji założenia niezależności odpowiedzialności dys- cyplinarnej i karnej, konsekwentnie nie przewidziano odrębnej przesłanki wznowienia postę- powania dyscyplinarnego w sytuacji, w której już po wydaniu orzeczenia dyscyplinarnego policjant zostaje uniewinn iony w sprawie karnej dotyczącej tego samego czynu, który zakwa- lifikowano jako przewinienie dyscyplinarne. Mechanizm odpowiedzialności dyscyplinarnej – co wykazano wyżej – nawet przy tożsamości czynu (czynów) przewiduje inną jego kwalifika- cję, inaczej ujmuje kwestię winy, co oznacza, że uniewinnienie w sprawie karnej nie pr zesą- dza o braku podstaw do pociągnięcia policjanta do odpowiedzialności dyscyplinarnej. Ze względu na złożony charakter odpowiedzialności dyscyplinarnej, w tym typizacji deliktów dyscyplinarnych, czyny leżące u podstaw tej odpowiedzialności mogą być jednocze- śnie relewantne z punktu widzenia innych rodzajów odpowiedzialności, przy czym nie tylko odpowiedzialności karnej, o czym była już mowa, ale także cywilno - czy administracyjno- prawnej. Uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez policjanta przewinienia dyscyplinar- nego może się pojawić zatem także jako następstwo decyzji lub orzeczenia sądu wydanego w innej sprawie; wówczas może mieć miejsce sytuacja, w której organ dyscyplinarny „w opar ciu” o tę decyzję lub orzeczenie rozstrzygnie sprawę dyscyplinarną. Uchylenie lub zmiana decyzji lub orzeczenia leżących u podstaw orzeczenia dyscyplinarnego stanowi wów- czas podstawę wznowieniową. Z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia, jeżeli decyzj a lub orzeczenie sądu, związane z zachowaniem policjanta relewantnym z punktu widzenia od- powiedzialności dyscyplinarnej, wydane zostały w toku postępowania dyscyplinarnego lub po jego zakończeniu – w takim przypadku bowiem przypuszczenie popełnienia przez policjanta przewinienia dyscyplinarnego musi opierać się na odmiennych niż rozstrzygnięcie innego organu okolicznościach. Oczywiście może się okazać, że powody, które doprowadzą do zmiany lub uchylenia rozstrzygnięcia w sprawie innej niż dyscyplinarna, będą z punktu wi- dzenia postępowania dyscyplinarnego istotne, ale wówczas, aby mogły doprowadzić do jego wznowienia – muszą spełniać inną niż określona w art. 135r ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji przesłankę, np. przesłankę ujawnienia istotnych dla sprawy okoliczności, które nie były znane w toku postępo wania dyscyplinarnego (art. 135r ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji). Należy zauwa- żyć, że w swym orzecznictwie NSA wskazuje, że przez istotną dla sprawy okoliczność należy rozumieć każdą okoliczność, która mogłaby mieć w pływ na sposób zakończenia postę powa- nia dyscyplinarnego, i że nie można zawężać pojęcia okoliczności istotnych wyłącznie do nowych okoliczności faktycznych (zob. wyrok NSA z 21 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 527/06). OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 23 Analiza art. 135r ust. 1 ustawy o P olicji prowadzi zatem do wniosku, że uniewinnienie w postępowaniu karnym dotyczącym tego samego czynu, który leżał wcześniej u podstaw odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta ukaranego karą wydalenia ze służby , nie jest od- rębną podstawą wznowieniową. J ak wynika z wcześniejszych rozważań Trybunału Konstytu- cyjnego o relacji między odpowiedzialnością dyscyplinarną w Policji a odpowiedzialnością karną, w tym przede wszystkim z wyroków, w których Trybunał orzekł o konstytucyjności konstrukcji odpowiedzialności dyscyplinarnej opartej na założeniu o niezależności obydwu rodzajów odpowiedzialności, z punktu widzenia standardu konstytucyjnego nie jest koniecz- ne, by wprowadzać tak określoną odrębną przyczynę wznowienia postępowania dyscyplinar- nego. Przeprowadzona analiza podstaw wznowienia postępowania dyscyplinarnego w Policji dowodzi, że założenie leżące u podstaw skargi konstytucyjnej nie znajduje potwierdzenia tak- że w tej płaszczyźnie. Formalnie skarżący kwestionuje (zakresowo) art. 135r ust. 5 ustawy o Policj i wprowadzający temporalne ograniczenie prawa do wznowienia postępowania dyscy- plinarnego, obejmujące wszystkie przyczyny wznowienia, podkreślając przy tym, że istotą jego skargi nie jest zakwestionowanie samego 5- letniego terminu, ale brak możliwości wzno- w ienia postępowania w określonej sytuacji. Tymczasem sytuacja tego rodzaju nie jest w ogóle odrębną przesłanką wznowienia postępowania dyscyplinarnego. 9. Sprawa, na tle której wniesiono skargę konstytucyjną, obrazuje złożoność relacji między odpowiedzialnością karną i odpowiedzialnością dyscyplinarną, w sytuacji gdy mamy do czynienia z ich zbiegiem. Na jej przykładzie widać z dużą ostrością, że ta złożoność wobec braku typizacji przewinień dyscyplinarnych może w praktyce prowadzić do zacierania się róż- nic między przewinieniem dyscyplinarnym a przestępstwem (lub wykroczeniem), czy dokład- niej – między przedmiotem postępowania dyscyplinarnego a przedmiotem postępowania kar- nego. W takiej sytuacji rozstrzygnięcia organu dyscyplinarnego i sądu karnego, oceniając ych to samo zachowanie policjanta, ale zawsze przecież z innego punktu widzenia, mogą być nie tylko różne, ale nawet – jak w przypadku skarżącego – skrajnie różne (w postępowaniu dys- cyplinarnym – wymierzenie kary wydalenia ze służby, w postępowaniu karnym – uniewinnie- nie). Trybunał Konstytucyjny wykazał wyżej, że złożoność ta jest wpisana w konstrukcję odpowiedzialności dyscyplinarnej, opartej na zasadzie jej odrębności i niezależności od odpowiedzialności karnej, a konstrukcja taka ma silną podstawę aksjologiczną i nie narusza standardu konstytucyjnego, w tym w szczególności zasady ne bis in idem . Trzeba bowiem uwzględnić, że odpowiedzialność dyscyplinarna nie ma charakteru powszechnego, obejmuje poszczególne grupy zawodowe i wiąże się z potrzebą ochrony wartości charaktery- stycznych dla każdej z tych grup; mając charakter represyjny , nie jest jednak odpowiedzialno- ścią karną. Konsekwencją takiej konstrukcji odpowiedzialności dyscyplinarnej jest też samo- dzielność jurysdykcyjna organów dyscyplinarnych, które ro zstrzygają, czy czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne wypełnia jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia, ale czynią to z puntu widzenia celu tej odpowiedzialności i nie są upoważnione do rozstrzy- gania, że dana osoba popełniła przestępstwo lu b wykroczenie (zob. cz. III, pkt 4 i 5 uzasad- nienia). Na tle uregulowań ustawy o Policji, Trybunał Konstytucyjny – odwołując się do ustaleń doktryny i orzecznictwa – wskazał, że możliwy jest taki rezultat interpretacyjny przepisów tej ustawy wyznaczających relację między odpowiedzialnością dyscyplinarną i karną, który jest uzgadnialny ze standardem konstytucyjnym. Opiera się on na założeniu od- miennej od pr zestępstw i wykroczeń natury przewinień dyscyplinarnych i różnych celów od- powiedzialności karnej i dysc yplinarnej . W tak ukształtowanym modelu, co Trybunał podkre- OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 24 śla raz jeszcze, odpowiedzialność dyscyplinarna jest gwarancją przestrzegania norm określa- jących deontologię danego zawodu oraz ochrony wartości wyznaczających jego aksjologię; nie jest natomiast d odatkowym rodzajem odpowiedzialności za popełnienie przestępstwa lub wykroczenia. Innymi słowy, chodzi tu o różne typy norm, których przekroczenie jest sankcjo- nowane odpowiednio w toku postępowania dyscyplinarnego i w toku postępowania karnego. Jak Trybuna ł zaznaczył w punkcie 6 cz. III uzasadnienia, na gruncie ustawy o Policji prawo- dawca przewidział różne konsekwencje dla stosunku służbowego w przypadku naruszenia różnych typów norm: jeśli policjant popełnia przewinienie dyscyplinarne, wówczas ponosi odpow iedzialność dyscyplinarną, jeśli wszczęto przeciwko niemu postępowanie karne lub został skazany prawomocnym wyrokiem sądu, zostaje zawieszony w czynnościach służbo- wych lub zwolniony ze służby wobec niespełnienia warunków pełnienia służby określonych w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji. Ukształtowany w ustawie o Policji model odpowiedzialności dyscyplinarnej jest kom- pletny w tym sensie, że prawidłowo stosowany umożliwia rozwiązanie zbiegu odpowiedzial- ności dyscyplinarnej z odpowiedzialnością karną, z poszanowa niem zasady ne bis in idem i zachowaniem odrębności jurysdykcyjnej organu dyscyplinarnego i sądu karnego. Trybunał dostrzega, że ze względu na brak typizacji przewinień dyscyplinarnych, a w szczególności wobec charakteru wiążących policjanta zasad etycznych, nie można stwier- dzić, iżby popełnienie przez policjanta jakiegokolwiek przestępstwa lub wykroczenia, na służbie, pozostającego w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych , lub poza służ- bą, niepozostającego w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, zawsze mogło być kwalifikowane jako „naruszenie dyscypliny służbowej lub [nieprzestrzeganie] zasad etyki zawodowej”, ale także, iż w praktyce niewykluczone jest, że popełnienie przestępstwa lub wykroczenia, niezależnie od jego rodzaju, tak kwalifikowane być może. Wówczas może się zdarzyć, że postępowanie dyscyplinarne będzie bardzo zbliżone do postępowania karnego lub nawet tożsame podmiotowo i przedmiotowo z postępowaniem karnym. Jest to dostrzegalne także w praktyce sądów administracyjnych, które wskazują, że dwutorowość obydwu postę- powań ma swe granice wtedy, gdy postępowanie dyscyplinarne jest prowadzone jedynie z uwagi na uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez policjanta przestępstwa. Jeśli zatem jedyną podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej Policjanta miałoby być popełnienie prze- stępstwa lub wykroczenia, to możliwe byłoby to tylko wówczas, gdyby wcześniej sąd orzekł, że dana osoba dopuściła się czynu zabronionego pod groźbą kary. Ustalenia takiego nie może bowiem samodzielnie dokonać organ dyscyplinarny. Aby uniknąć tego rodzaju zbiegu i rozstrzygnąć wątpliwości, które mogą pojawić się w praktyce, prawodawca powinien rozważyć bardziej szczegółowe uregulowanie relacji mię- dzy postępowaniem dyscyplinarnym i karnym w takiej szczególnej sytuacji, ewentualnie tego rodzaju zbieg wykluczyć. Chodzi przy tym o jak najbardziej efektywne zabezpieczenie praw i wolności osoby, której zarzuca się popełnienie przewinienia dyscyplinarnego jedynie na podstawie przypuszczenia , iż popełniła przestępstw o lub wykroczenie, tym bardziej że postę- powanie dyscyplinarne ma cechy procesu inkwizycyjnego – przykładowo, nie tylko że organy dyscyplinarne mają mniejsze niż sąd karny uprawnienia w sferze dowodowej, ale i obwinio- nemu w tym postępowaniu nie przysługują tak silne gwarancje jak w postępowaniu karnym. Prawodawca może rozwiązać sygnalizowany problem za pomocą różnych instytucji, przede wszystkim procesowych, choćby przez wyraźne uregulowanie możliwości zawieszenia postę- powania dyscyplinarnego do czasu wydania orzeczen ia przez sąd karny, co uczynił w niektó- rych regulacjach odpowiedzialności zawodowej poszczególnych grup zawodowych (por. np. art. 86 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze, Dz. U. z 2015 r. poz. 615, ze zm.; art. 67 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, Dz. U. z 2016 r. poz. 233; zob. uwagi SN zawarte w uzasadnieniu uchwały SN w sprawie o sygn. akt I KZP OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 25 8/06). Mechanizm taki miałby charakter gwarancyjny wobec osób pociąganych do odpowie- dzialności dyscyplinarnej w sytuacji, w której jedynym zarzutem popełnienia przewinienia dyscyplinarnego jest popełnienie czynu kwalifikowanego jako przestępstwo lub wykroczenie, a jednocześnie zapobiegałby możliwej rozbieżności między orz eczeniem organu dyscyplinar- nego a orzeczeniem sądu karnego. Jest to szczególnie ważne wtedy, gdy sankcja dyscyplinar- na jest tak wysoce dolegliwa, jak wydalenie ze służby, a ustawa o Policji nie przewiduje moż- liwości jej zatarcia (art. 135q ustawy o Policji). To, że przyjęta w ustawie o Policji konstrukcja odpowiedzialności dyscyplinarnej nie narusza standardu konstytucyjnego, nie znaczy , że prawodawca nie może jej zmienić, na przykład w ten sposób, iż wzmocni gwarancje osób pociągniętych do odpowiedzialności dys- cyplinarnej, także w zakresie możliwości wznowienia postępowania dyscyplinarnego i określenia jego granic czasowych. W art. 135r ust. 5 o Policji ustawodawca przyjął kon- strukcję temporalnego ograniczenia prawa do wznowienia postępowania dyscyplinarnego, bez względu na przesłanki wznowienia, a także niezależnie od rodzaju przewinienia dyscyplinar- nego czy wymierzonej kary dyscyplinarnej. Postępowanie dyscyplinarne ma, według Trybuna- łu, podobnie jak postępowanie karne, charakter represyjny; różni się ono od postępowania karnego w szczególności naturą czynów na gannych kwalifikowanych jako delikty dyscypli- narne oraz tym, że postępowanie dyscyplinarne nie jest wymiarem sprawiedliwości w rozu- mieniu art. 175 ust. 1 ustawy zasadniczej. Trybunał dostrzegał też, że z uwagi na złożony cha- rakter odpowiedzialności dyscyplinarnej sprawy dyscyplinarne mogą mieć charakter spr aw cywilnych, administracyjnych czy wreszcie karnych. Na tym tle Trybunał sygnalizuje prawo- dawcy, że powinien rozważyć, czy jeśli kara dyscyplinarna stanowi substytut kary kryminalnej lub środka karnego, nie byłoby pożądane wprowadzenie zbliżonej do przyjętej w postępowaniu karnym konstrukcji wznowienia postępowania, ograniczonego terminowo tylko w przypadku wznowienia postępowania na niekorzyść oskarżonego. 10. Analiza przepisów ustawy o Policji regulujących postępowanie dyscyplinarne a dotyczących sytuacji, gdy czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne wypełnia jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia, dokonana z uwzględnieniem wcześniejszego orzecznictwa Trybunału, uzasadnia przyjęcie odmiennych założeń i odmiennych rezultatów interpretacyjnych niż te, które przyjęto w skardze konstytucyjnej, przede wszystkim dotyczących relacji między postępowaniem dyscyplinarnym i karnym. Trybunał stwierdził, że wskazany przez skarżącego brak regulacji umożliwiającej wznowienie postępowania dyscyplinarnego w opisanej przez skarżącego sytuacji nie wynika wprost z zaskarżonego art. 135 r ust. 5 ustawy o Policji. Okoliczność ta jest doniosła dla merytorycznego rozpoznania zarzutów sformułowanych w skardze. Skoro możliwa, a nawet uzasadniona, jest inna interpretacja przepisu zaskarżonego i jego otoczenia normatywnego, to, aby ocenić jego zgodność ze wskazanymi w skardze wzorcami kontroli, Trybunał Konstytucyjny musiałby istotnie zrekonstruować skargę konstytucyjną, mianowicie: 1) przedmiotem kontroli musiałby uczynić ar t. 135r ust. 1 ustawy o Policji w zakresie, w jakim nie przewiduje możliwości wznowienia postępowania dyscyplinarnego, zakończonego orzeczeniem o uznaniu funkcjonariusza Policji winnym popełnienia prz ewinienia dyscyplinarnego wypełniającego jednocześnie znamiona przestępstwa i wymierzającego karę dyscyplinarną wydalenia ze służby, gdy został on następnie w postępowaniu karnym dotyczącym tego samego czynu prawomocnie uniewinniony i to przy wykazaniu, że postępowania te mogą być lub w praktyce bywają tożsame przedmiotowo lub 2) art. 135r ust. 5 ustawy o Policji w całej jego treści, gdyż przy braku opisanej przez skarżącego przesłanki wznowieniowej, to właśnie ograniczenie temporalne samo przez się uniemoż liwia wznowienie postepowania po upływie 5 lat od uprawomocnienia się orzeczenia OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 26 dyscyplinarnego niezależnie od zrealizowania się którejkolwiek z przesłanek wznowieniowych. W niniejszej sprawie, taka rekonstrukcja przedmiotu kontroli pociągałaby za sobą także konieczność przeformułowania zarzutów, czego Trybunał nie jest władny uczynić, gdyż jest związany zakresem zaskarżenia wskazanym w skardze konstytucyjnej, obejmującym nie tylko wskazany akt normatywny, wzorce kontroli, ale także sformułowany zarzut (art. 50 ust. 1 i 2 ustawy o TK z 2015 r.). W szczególności Trybunał Konstytucyjny, wobec stwierdzenia skarżącego, że przedmiotem jego zarzutów nie jest samo temporalne ograniczenie możliwości wznowienia postępowania dyscyplinarnego, nie może uczynić przedmio tem kontroli konstytucyjności w niniejszej sprawie art. 135r ust. 5 ustawy o Policji w całej jego treści. Ocena prawa do wznowienia postępowania, także w jego aspekcie temporalnym, z punktu widzenia konstytucyjnego prawa do sądu i sprawiedliwej procedury, na co zwracają w swych stanowiskach, przywoławszy orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, Sejm i Prokurator Generalny – musi przebiegać w wielu płaszczyznach. Trybunał nie może zastąpić skarżącego i sam sformułować w tym zakresie zarzutów wobec art. 135r ust. 5 ustawy o Policji. Wobec powyższego skarga konstytucyjna kwestionująca zgodność art. 135r ust. 5 ustawy o Policji w zakresie, w jakim uniemożliwia wznowienie postępowania dyscyplinarne- go, zakończonego orzeczeniem o uznaniu funkcjonariusza Policji winnym popełnienia prze- winienia dyscyplinarnego wypełniającego jednocześnie znamiona przestępstwa i wymierzają- cego karę dyscyplinarną wydalenia ze służby, gdy został on następnie w postępowaniu karnym dotyczącym tego samego czynu prawomocnie uniewinniony, z art. 45 ust. 1 w związku z art. 2 w związku z art. 77 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz z art. 77 ust. 1 Konsty- tucji jest oparta na założeniu o takim charakterze relacji między odpowiedzialnością dyscypli- narną i karną, które jest nieuzasadnione w świetle ustawowej konstrukcji odpowiedzialności dyscyplinarnej p olicjantów oraz dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego zasady niezależności odpowiedzialności dyscyplinarnej i odpowiedzialności kar- nej policjantów. Skarżący , formułując swe zarzuty wobec tak opisanego przedmiotu skargi, nie obalił domniemania konstytucyjności kwestionowanego zakresowo art. 135r ust. 5 ustawy o Policji; w istocie nie przywołał dowodów i przekonujących argumentów prawnych uzasad- niających przyjętą w skardze konstytucyjnej podstawową tezę o relacji między odpowiedzial- nością dyscyplinarną i odpowiedzialnością karną. Przeprowadzona przez Trybunał analiza otoczenia normatywnego art. 135r ust. 5 ustawy o Policji i dotychczasowego orzecznictwa Trybunału (przede wszystkim dotyczącego art. 132 ust. 4 ustawy o Policji statuującego zasadę niezależności obu rodzajów odpowiedzialności) dowodzi, że brak możliwości wznowienia postępowania dyscyplinarnego w sytuacji opisanej przez skarżącego jest konsekwentny na gruncie przyjętej przez prawodawcę konstrukcji odpowiedzialności dyscyplinarnej policjan- tów i sam przez się nie narusza konstytucyjnego standardu. Opisane okoliczności – wobec tak ujętych zarzutów w skardze – uniemożliwiają Trybunałowi skonfrontowanie prze dmiotu skargi ze wskazanymi w niej wzorcami kontroli, co w sentencji wyraża się rozstrzygnięciem o zgodności przedmiotu i wzorca kontroli konstytucyjności. Zważywszy powyższe okoliczności, Trybunał Konstytucyjny orzekł jak w sentencji. OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 27 Zdanie odrębne sędziego TK Julii Przyłębskiej do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 18/14 Na podstawie art. 99 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 293) zgłaszam zdanie odrębne do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 czerwca 2016 r. w sprawie o sygn. akt SK 18/14. Zdanie odrębne uzasadniam następująco: 1. Skład orzekający w niniejszej sprawie jest niezgodny z przepisami ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 293; dalej: ustawa o TK), zmienionej ustawą z dnia 22 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 2217; dalej: ustawa o zmianie ustawy o TK). 2. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca 2016 r . wydane w sprawie o sygn. K 47/15 nie weszło w życie, dlatego tryb postępowania przed Trybunałem nadal reguluje ustawa o TK w kształcie określonym ustawą o zmianie ustawy o TK, która nie utraciła mocy obowiązującej. 3. Art. 190 ust. 3 in principio Konsty tucji stanowi, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. 4. Art. 190 ust. 2 zdanie pierwsze Konstytucji stanowi, że ogłoszenie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego następuje w organie urzędowym, w którym będący przedmiote m orzeczenia akt normatywny był ogłoszony. Dopiero na skutek opisanej w art. 190 ust. 2 Konstytucji publikacji orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie ( vide: art. 190 ust. 3 in principio Konstytucji) i wywołuje skutki derogacyjne w nim przewi dziane. 5. Stosownie do treści art. 2 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o TK, w niniejszej sprawie Trybunał powinien orzekać w składzie siedmiu sędziów Trybunału (art. 2 ust. 1 zdanie drugie ustawy o zmianie ustawy o TK w związku z art. 44 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy o TK w brzmieniu nadanym ustawą o zmianie ustawy o TK). Zdanie odrębne sędziego TK Piotra Pszczółkowskiego do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 czerwca 2016 r. w sprawie o sygn. SK 18/14 Na podstawie art. 99 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 293) , zgłaszam zdanie odrębne d o wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 czerwca 2016 r. w sprawie o sygn. SK 18/14. Złożenie zdania odrębnego do wyroku uzasadniam w sposób następujący. Wy rok w sprawie o sygn. SK 18/14 zapadł w składzie pięciu sędziów Trybunału, w sprzeczności z przepisami ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 28 (Dz. U. z 2016 r. poz. 293; dalej: ustawa o TK), zmienionej ustawą z dnia 22 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 2217; dalej ustawa o zmianie ustawy o TK). W niniejszej sprawie skład Trybunału został przez Prezesa Trybunału Konsty- tucyjnego wyznaczony z pominięciem reguł wynikających z art. 2 ust. 1 zdanie drugi e ustawy o zmianie ustawy o TK, przewidującego dla spraw zainicjowanych skargą konstytucyjną skład siedmiu sędziów Trybunału. Podstawą decyzji o wyznaczeniu do składu Trybunału w sprawie o sygn. SK 18/14 nie siedmiu, ale pięciu sędziów Trybunału, jest założenie, że wyrok TK z 9 marca 2016 r. w sprawie o sygn. K 47/15 stwierdził w całości niekonstytucyjność ustawy o zmianie ustawy o TK, a skutkiem ogłoszenia tego wyroku przez Trybunał na sali rozpraw jest to, że obowiązująca ustawa z 25 czerwca 2015 r. o Tr ybunale Konstytucyjnym podlega stosowa- niu w wersji nieuwzględniającej zmian wprowadzonych w ustawie z 22 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Powyższego założenia nie podzielam. Uwa- żam, że wobec niezaistnienia konstytucyjnych warunków: a) wejścia w życie wyroku TK z 9 marca 2016 r. b) utraty mocy obowiązującej przepisów ustawy o zmianie ustawy o TK, przepisy tej ustawy obowiązują i powinny być stosowane przez Trybunał Konstytucyjn y. Art. 2 ust. 1 zdanie drugie ustawy o zmianie ustawy o TK wskazywał, że w zakresie spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy ,,w każdym przypadku skład orzekający ustala się według przepisów niniejszej ustawy”. Treść tego przepisu w spo- sób oczywisty modyfikuje przyjętą w sprawie o sygn. SK 18/14 przez większość składu sę- dziowskiego koncepcję orzekania przez Trybunał w składach wyznaczonych na podstawie przepisów ustawy o TK sprzed nowelizacji oraz art. 134 pkt 3 ustawy o TK. W art. 190 ust. 3 Konstytucji wskazano, że orzeczenia TK wchodzą w życie z dniem ogłoszenia. W tym samym momencie – w braku określenia przez TK w wyroku innego termi- nu następuje również utrata mocy obowiązującej aktu normatywnego, który był przedmiotem orzeczenia stwierdzającego jego niezgodność z Konstytucją. Aby ustalić, czy orzeczenie TK w sprawie o sygn. K 47/15, którego treść ma oczywiste znaczenie dla ustalenia stanu prawnego rozstrzygającego o składzie Trybunału w sprawie o sygn. SK 18/14, weszło w życie i wywołało skutki prawne w postaci usunięcia z sy stemu prawa przepisów ustawy o zmianie ustawy o TK, zgodnie z którą w sprawie o sygn. SK18/14 Trybunał powinien orzekać w składzie siedmiu sędziów Trybunału należy zdefiniować poję- cie ,,ogłoszenia” orzeczenia z art. 190 ust. 3 Konstytucji. Przedstawiciele doktryny prawa konstytucyjnego zgodnie wyrażali pogląd, że wskazane w art. 190 ust. 3 ,,ogłoszenie orzeczenia” to ogłoszenie w dzienniku urzędowym, nie zaś odczytanie wyroku na sali rozpraw. ,,Przyjęcie, że orzeczenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia oznacza nawiązanie do regulacji w art. 190 ust. 2 i ogłoszenie w organie urzędowym. Wówczas orzeczenie wywołuje skutki prawne w nim przewidziane” ( Bogusław Banaszak, Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej. Komentarz , Warszawa 2012, s. 952). ,,Odwołując się jednak do racjonalności działania ustrojodawcy, należałoby dojść do wniosku, że skoro w ust. 2 art. 190 Konstytucji RP opisał on sposób ogłoszenia orzeczenia w organie urzędowym, a w ustępie 3 tego przepisu użył tylko słowa «ogłoszenie» bez bliższego jego spr ecyzowania, to zapewne uczynił tak dlatego, aby nie powtarzać treści ustępu 2, a w szcze- gólności sformułowania «ogłoszenie w organie urzędowym». Brak natomiast racjonalnych argumentów pozwalających na przypisanie ustrojodawcy intencji powiązania ustępu 3 z ust- nym ogłoszeniem orzeczenia na rozprawie. Żaden przepis Konstytucji RP nie wspomina bo- wiem o tym sposobie ogłoszenia orzeczenia TK, stąd gdyby ustrojodawca rzeczywiście miał go na myśli, zapewne sprecyzowałby to w treści art. 190 ust. 3 Konstytucji RP” ( Monika Flor- czak- Wątor , Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i ich skutki prawne, Poznań 2006, s 77). Podobnie Andrzej Mączyński. pisząc o ogłoszeniu orzeczenia TK w Dzienniku Ustaw lub OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 29 Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej ,,Monitor Polski” wskazywał: ,,Ogłoszenie jest nie tylko sposobem przekazania informacji o wydaniu orzeczenia i jego treści. Jest ono zdarzeniem mającym znaczenie prawne polegające na tym, że w myśl art. 190 ust. 3 Konsty- tucji z dniem ogłoszenia orzeczenie wchodzi w życie” (Andrzej Mączyński . Konstytucja. Rząd. Parlament. Księga jubileuszowa Profesora Jerzego Ciemieniewskiego, Warszawa 2014, s. 181). Podobne stanowisko zajmuje w Komentarzu do Konstytucji Leszek Garlicki: ,,Art. 190 ust. 3 zd. 1 ustanawia zasadę, że orzeczenie TK «wchodzi w życie z dniem ogłosze- nia» w sposób oczywisty chodzi tu o formę ogłoszenia wymaganą przez ust. 2.” ,,Dniem ogło- szenia jest data, jaką nosi numer dziennika urzędowego, w którym dokonana została publika- cja orzeczenia” ( red . Leszek Garlicki , Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, Komentarz, Warszawa 2007, Rozdział VIII ,,Sądy i trybunały ”, s. 11 ). Podsumowując pozostaje stwier- dzić, że zdaniem doktryny prawa konstytucyjnego art. 190 ust. 3 Konstytucji uzależnia termin wejścia w życie orzeczenia TK i termin utraty mocy obowiązującej przepisów uznanych w takim orzeczeniu za niezgodne z Konstytucją od ,,ogłoszenia” tego orzeczenia w sposób przewidziany w art. 190 ust. 2 Konstytucji. Art. 190 ust. 2 Konstytucji przewiduje ogłoszenie orzeczeń TK, wydanych w sprawach wymienionych w art. 188 Konstytucji, w tym samym organie urzędowym, w którym ogłoszo- ny był uprzednio akt normatywny będący przedmiotem orzeczenia Trybunału. Jeżeli akt nor- matywny nie był uprzednio ogłoszony, orzeczenie TK ogłasza się w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej ,,Monitor Polski”. Dopiero na skutek opisanej w art. 190 ust. 2 Konstytucji publikacji, orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie i wywołuje skutki derogacyjne tam przewidziane. Podkreślić raz jeszcze należy, że skutków derogacyj- nych nie wywołuje samo ogłoszenie orzeczenia TK na sali rozpraw. Orzeczenie TK z 9 marca 2016 r. stwierdzające niezgodność z Konstytucją ustawy o zmianie ustawy o TK nie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw do dnia wydania wyro- ku w s prawie o sygn. SK 18/14. Zgodnie z art. 190 ust. 2 i 3 Konstytucji nie weszło zatem w życie i nie wywołało skutku w postaci utraty mocy obowiązującej ustawy o zmianie ustawy o TK, która nadal obowiązuje i powinna być stosowana. Nie podzielam poglądu, że samo ogłoszenie orzeczenia TK w sprawie o sygn. K 47/15 na sali rozpraw stwarza Trybunałowi możliwość niestosowania uznanych w tym wyroku za niekonstytucyjne przepisów ustawy o zmianie ustawy o TK, w tym przepisu art. 2 ust. 1 zda- nie drugie tej ustawy decy dującego o składzie Trybunału w sprawie o sygn. SK 18/14. Kwe- stionuję pogląd, aby możliwość niestosowania przepisu art. 2 ust. 1 zdanie drugie ustawy o zmianie ustawy o TK miał wynikać z faktu obalenia jego konstytucyjności na skutek ustne- go ogłoszenia orz eczenia TK z 9 marca 2016 r. w sprawie o sygn. K 47/15. W rozumieniu przedstawicieli doktryny prawa konstytucyjnego de lege lata ,,domniemanie to jest wyłącznie obowiązującą w postępowaniu przed TK regułą rozkładu ciężaru dowodu, nie jest ono nato- miast prz esłanką uzasadniającą stosowanie obowiązujących przepisów, przepis który uzyskał moc obowiązującą, powinien być stosowany do czasu jej utraty” (Andrzej Mączyński , op.cit., s. 184). Zagadnieniu wzruszenia domniemania konstytucyjności obszerną publikację poświę- cił Piotr Radziewicz (Piotr Radziewicz , Wzruszenie ,,domniemania konstytucyjności” aktu normatywnego przez Trybunał Konstytucyjny , Przegląd Sejmowy nr 5(88)/2008 ) . Autor zau- waża, że ,,Od pewnego czasu w orzecznictwie TK drogę toruje sobie pogląd, że wzr uszenie (obalenie) «domniemania konstytucyjności» aktu normatywnego posiada walor, skierowany erga omnes. W takim ujęciu «domniemanie konstytucyjności» rysuje się jako odrębny skutek prawny wyroku o hierarchicznej niezgodności przepisu, potencjalnie mogący oddziaływać na sferę praw i wolności jednostki oraz praktykę funkcjonowania niektórych organów państwa (w tym sądów powszechnych i administracyjnych)” ( op.cit ., s. 55). Autor analizuje orzecznic- two Trybunału Konstytucyjnego, w którym zaznaczał się powyższy pogląd. ,,W kontekście OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 30 twierdzenia TK, że już sam fakt uznania przepisu za niezgodny z konstytucją (wzruszenia «domniemania konstytucyjności») – niezależnie od tego, że promulgacja wyroku jeszcze nie nastąpiła – uzasadnia, aby wszystkie organy państwa przeciwdziałały następstwom stosowania tych przepisów, należy rozważyć również kwestię momentu powstania skutków prawnych wyroku sądu konstytucyjnego” zauważa Piotr Radziewicz (op.cit., s. 83). ,,Wydaje się przy tym, że moment powstania skutków prawnych wyroku Trybunału Konstytucyjnego został stosunkowo precyzyjnie wyznaczony wprost przez regulację konstytucyjną. Zgodnie z art. 190 ust. 3 zd. 1 Konstytucji: «Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał Konstytucyjny może określić inny termin utraty mocy obowiązu- jącej aktu normatywnego»” ( op.cit., s. 84). Autor podkreśla znaczenie art. 190 ust. 2 Konsty- tucji, wskazując, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego podlegają niezwłocznemu ogło- szeniu. Nie rozważa wprost skutków prawnych braku ogłoszenia orzeczenia TK w dzienniku urzędowym, ale wypowiada się stanowczo przeciw ,,zamysłowi TK, aby wzruszenie «do- mniemania konstytucyjności» aktu normatywnego uczynić między innymi przesłanką zmiany praktyki stosowania prawa czasowo obowiązującego w «okresie odroczenia» (art. 190 ust. 3 Konstytucji)” ( op.cit., s. 86). Autor, dokonując oceny poglądu Trybunału, że obalenie do- mniemania konstytucyjności przepisu prawa może uzasadniać niestosowanie tego przepisu w ,,okresie odroczenia”, na tle ogłoszonych zarówno na sali jak i w dzienniku urzędowym orze- czeń TK nazywa ów pogląd ,,niewytrzymującym ciężaru krytyki”. Uważam, że ta ocena pozo- staje adekwatna także do orzeczenia TK z 9 marca 2016 r., ogłoszonego wyłącznie na sali rozpraw, mocą którego próbuje się uzasadniać niestosowanie przepisów ustawy o zmianie ustawy o TK. Piotr Radziewicz wskazuje nadto na brak konsekwencji w orzecznictwie Try- bunału co do prezentacji omawianego poglądu. Jak zauważa ,,w wielu przypadkach, mi- mo że zachodziły wszystkie konieczne przesłanki prawne i faktyczne, Trybunał nakazywał, aby wbrew obaleniu «domniemania konstytucyjności» nadal stosować niekonstytucyjną regu- lację” ( op.cit., s. 86). Monika Florczak- Wątor wskazuje jasno, że ,,wejście w życie” orzecze- nia TK je st skutkiem publikacji w dzienniku urzędowym nie zaś ogłoszenia na sali rozpraw. ,,Wejście w życie orzeczenia oznacza, że z chwilą jego publikacji w organie urzędowym uzy- skuje ono moc powszechnie obowiązującą oraz wprowadza zmiany do obowiązującego sys- temu prawa” (Monika Florczak - Wątor , op.cit. s. 80). Jako skutki prawne ustnego ogłoszenia uczestnikom postępowania orzeczenia TK, powołując się na art. 332 § 1 k.p.c. w związku z art. 20 ustawy o TK z 1997 r. (obecnie art. 74 ustawy o TK), autorka wymienia nie możność zmiany orzeczenia przez TK, związanie sentencją wyroku, ostateczność orzeczenia. Nawia- sem mówiąc w tej samej publikacji autorka wprost rozważa skutki ewentualnego nieopubli- kowania ogłoszonego na sali rozpraw orzeczenia TK w dzienniku urzędowym. Jej zdaniem, jeśli orzeczenie zostało ogłoszone uczestnikom postępowania, lecz nie zostało ogłoszone w organie publikacyjnym, to nie wywoła skutków prawnych właściwych ogłoszeniu w dzien- niku urzędowym: powszechności obowiązywania; wejścia w życie wyroku oraz utraty mocy obowiązującej uznanego w tym wyroku za niekonstytucyjny aktu normatywnego (por. Monika Florczak- Wątor op.cit., str. 79-81, str. 83). Podzielam wyrażane we wskazanych publikacjach poglądy. Uważam, że ogłoszenie przez TK na sali rozpraw rozstrzyg nięcia w sprawie o sygn. K 47/15 stwierdzającego nie- zgodność ustawy o zmianie ustawy o TK z Konstytucją nie spowodowało utraty mocy obo- wiązującej przepisów tej ustawy. Wobec nieopublikowania orzeczenia TK z 9 marca 2016 r. w Dzienniku Ustaw, nie doszło do derogacji przepisów ustawy o zmianie ustawy o TK i po- winny być one nadal stosowane. Ustne ogłoszenie orzeczenia przez Trybunał w dniu 9 marca 2016 r. nie zwalania organów państwa z obowiązku stosowania ustawy z 22 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o Trybuna le Konstytucyjnym. Ustawę do czasu publikacji orzeczenia w Dzienniku Ustaw powinien zgodnie z art. 7 i art. 190 ust. 3 Konstytucji stosować także sam OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 31 Trybunał. Dlatego stosownie do art. 2 ust. 1 zdanie drugie ustawy o zmianie ustawy o TK, także w sprawie o sygn. SK 18/14 Trybunał powinien orzekać w składzie siedmiu sędziów (art. 2 ust. 1 zdanie drugie ustawy o zmianie ustawy o TK w zw. z art. 44 ust. 1 pkt 2 ustawy o TK w brzmieniu nadanym ustawą o zmianie ustawy o TK). Zgodnie z art. 80 ustawy o TK Prezes Trybunału kieruje wniosek, pytanie prawne lub, jak w tej sprawie skargę konstytucyjną do rozpoznania przez ,,właściwy skład orzekający”. W toku tego postępowania zwróciłem się pisemnie do Prezesa TK z wnioskiem o uzupełnienie składu sędziowskiego w niniejs zej sprawie. Prezes TK w piśmie z 13 czerwca 2016 r. poinformował mnie, że nie znajduje pod- staw do uzupełnienia składu sędziowskiego, ponieważ ,,z uwagi na obalenie domniemania konstytucyjności ustawy nowelizującej, reguła intertemporalna zawarta w art. 2 tej ustawy oraz zasady postępowania określone w jej przepisach nie mogą być już stosowane dla wyzna- czenia zasad procedowania przed Trybunałem”, a ,,skutkiem wyroku Trybunału z 9 marca 2016 r. jest powrót do stanu prawnego sprzed nowelizacji.” W art. 190 ust. 2 i 3 Konstytucji ustrojodawca uzależnił wejście w życie orzeczeń Try- bunału i wywołanie przewidzianych w nim skutków derogacyjnych od współdziałania z Trybunałem władz odpowiedzialnych za publikację orzeczeń Trybunału. W procesie stoso- wania prawa ani Trybunał Konstytucyjny, ani jego sędziowie nie posiadają uprawnień do oce- ny zaniechania publikacji orzeczenia TK z 9 marca 2016 r. W toku orzekania Trybunał nie powinien naruszać przepisu art. 190 ust. 3 uzależniającego wejście w życie wyroku i zaistnieni e skutków derogacyjnych orzeczeń Trybunału od publikacji jego orzeczeń w dzienniku urzędowym. Nie powinien procedować tak, jakby publikacja taka nie była po- trzebna dla wywołania takich skutków i nie miała znaczenia w procesie stosowania prawa przez Trybuna ł. Po wydaniu wyroku z 9 marca 2016 r., do czasu jego publikacji w Dzienniku Ustaw, tryb postępowania przed Trybunałem powinien opierać się na przepisach wciąż obo- wiązującej ustawy o zmianie ustawy o TK. Trybunał wydaje jednak orzeczenia z pominięciem przepisów ustawy o zmianie ustawy o TK, powołując się na możliwość niesto- sowania obowiązującego prawa jedynie na podstawie nieposiadającego definicji legalnej, bar- dzo nieostrego i zdefiniowanego w sposób przydatny dla takiego rozumowania wyłącznie w kilku orz eczeniach TK, pojęcia ,,obalenia domniemania konstytucyjności”. Decydując o wydawaniu od 9 marca 2016 r. kolejnych orzeczeń z pominięciem wciąż obowiązujących przepisów ustawy o zmianie ustawy o TK, Trybunał Konstytucyjny pozosta- wia poza polem rozważań skutki orzeczeń wydawanych z naruszeniem obowiązującego pra- wa. W obecnym stanie prawnym Konstytucja nie przewiduje żadnego trybu sądowej kontroli czy też wzruszenia orzeczeń Trybunału z uwagi na wady proceduralne (nie ma do nich zasto- sowania art. 190 ust. 4 Konstytucji, przewidujący możliwość wznowienia postępowania). No- toryjnie znany jest fakt, że władza wykonawcza ocenia jako niezgodne z obowiązującym pra- wem postępowanie przed TK z pominięciem stosowania przepisów ustawy o zmianie ustawy o Trybunale Konstyt ucyjnym z 22 grudnia 2015 roku i nie publikuje podjętych w taki sposób rozstrzygnięć Trybunału, odmawiając w ogóle tym orzeczeniom waloru wyroków. Należy zauważyć, że w sprawie o sygn. SK 18/14 z powodu niestosowania przez TK obowiązującego prawa i orzekan ia w składzie z nim sprzecznym, wyrok może z jednej strony nie wywołać wszystkich przewidzianych prawem skutków (wobec braku jego publikacji w Dzienniku Ustaw); z drugiej strony może stanowić dla skarżącego przeszkodę w ewentualnym ponow- nym rozpoznaniu sprawy przez Trybunał we właściwym składzie, na skutek powagi rzeczy osądzonej. Poza niniejszymi rozważaniami pozostawiam kwestię publikowania bądź niepu- blikowania przez władzę wykonawczą orzeczeń Trybunału wydanych z naruszeniem przepisu art. 7 i art. 190 us t. 3 Konstytucji, polegającym na niestosowaniu ustawy o zmianie ustawy o TK oraz orzeczenia w sprawie o sygn. K 47/15 w której Trybunał Konstytucyjny procedo- OTK ZU A/2016 SK 18/14 poz. 44 32 wał z naruszeniem art. 7, art. 8 i art. 197 Konstytucji. Analiza tego zagadnienia nie leży w zakres ie kompetencji sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Informacje o sprawie

Rodzaj orzeczenia
Wyrok
Publikacja
OTK ZU A/2016, poz. 44

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Trybunał Konstytucyjny