Sygnatura
SK 21/12
Postanowienie - umorzenie TK SK 21/12
- Data orzeczenia
- 15 stycznia 2013
- Data publikacji
- 31 stycznia 2013
Treść rozstrzygnięcia
O R Z E C Z N I C T W O TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO ZBIÓR URZĘDOWY Seria A Warszawa, dnia 31 stycznia 2013 r. Nr 1 (159) TREŚĆ poz. str. WYROKI I POSTANOWIENIA 1 – wyrok z dnia 8 stycznia 2013 r., sygn. K 38/12 ...................................................1 2 – wyrok z dnia 8 stycznia 2013 r., sygn. K 18/10 ................................................. 11 3 – wyrok z dnia 22 stycznia 2013 r., sygn. P 46/09 .................................................28 4 – wyrok z dnia 22 stycznia 2013 r., sygn. SK 18/11 ...............................................42 5 – wyrok z dnia 29 stycznia 2013 r., sygn. SK 28/11 ...............................................51 6 – wyrok z dnia 29 stycznia 2013 r., sygn. K 1/11 ...................................................63 7 – wyrok z dnia 31 stycznia 2013 r., sygn. K 14/11 .................................................80 8 – postanowienie z dnia 8 stycznia 2013 r., sygn. P 48/11 ...............................................131 9 – postanowienie z dnia 8 stycznia 2013 r., sygn. SK 15/10 .............................................140 10 – postanowienie z dnia 8 stycznia 2013 r., sygn. SK 17/11 .............................................146 11 – postanowienie z dnia 10 stycznia 2013 r., sygn. K 36/11 ...............................................151 12 – postanowienie z dnia 15 stycznia 2013 r., sygn. SK 21/12 .............................................165 13 – postanowienie z dnia 29 stycznia 2013 r., sygn. SK 10/11 .............................................175 14 – postanowienie z dnia 29 stycznia 2013 r., sygn. SK 10/11 .............................................187 15 – postanowienie z dnia 29 stycznia 2013 r., sygn. SK 36/12 .............................................188 Skorowidze: – orzeczeń według sygnatur . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 199 – aktów normatywnych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 200 – rzeczowy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 208 – 1 – 1 WYROK z dnia 8 stycznia 2013 r. Sygn. akt K 38/12 * W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Trybunał Konstytucyjny w składzie: Leon Kieres – przewodniczący Wojciech Hermeliński – sprawozdawca Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz Andrzej Wróbel Marek Zubik, protokolant: Krzysztof Zalecki, po rozpoznaniu, z udziałem wnioskodawcy oraz Sejmu i Prokuratora Generalnego, na rozprawie w dniu 8 stycznia 2013 r., wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o zbadanie zgodności: art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572, ze zm.) z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, o r z e k a: I Art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572, Nr 273, poz. 2703 i Nr 281, poz. 2781, z 2005 r. Nr 17, poz. 141, Nr 94, poz. 788, Nr 122, poz. 1020, Nr 131, poz. 1091, Nr 167, poz. 1400 i Nr 249, poz. 2104, z 2006 r. Nr 144, poz. 1043, Nr 208, poz. 1532 i Nr 227, poz. 1658, z 2007 r. Nr 42, poz. 273, Nr 80, poz. 542, Nr 115, poz. 791, Nr 120, poz. 818, Nr 180, poz. 1280 i Nr 181, poz. 1292, z 2008 r. Nr 70, poz. 416, Nr 145, poz. 917, Nr 216, poz. 1370 i Nr 235, poz. 1618, z 2009 r. Nr 6, poz. 33, Nr 31, poz. 206, Nr 56, poz. 458, Nr 157, poz. 1241 i Nr 219, poz. 1705, z 2010 r. Nr 44, poz. 250, Nr 54, poz. 320, Nr 127, poz. 857 i Nr 148, poz. 991, z 2011 r. Nr 106, poz. 622, Nr 112, poz. 654, Nr 139, poz. 814, Nr 149, poz. 887 i Nr 205, poz. 1206 oraz z 2012 r. poz. 941 i 979) jest niezgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. II Przepis wymieniony w części I traci moc obowiązującą z upływem 12 (dwunastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. UZASADNIENIE I 1. Zgodnie z art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572, ze zm.; dalej: ustawa o systemie oświaty) minister właściwy do spraw oświaty i wychowania określa w drodze rozporządzenia „warunki i tryb przyjmowania uczniów do szkół oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych, a także może określić maksymalną liczbę szkół ponadgimnazjalnych, o przyjęcie do których można ubiegać się równocześnie, uwzględniając w szczególności zasadę powszechnej dostępności do szkół wszystkich typów”. Obecnie upoważnienie to realizuje m.in. rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 20 lutego 2004 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół publicznych oraz * Sentencja została ogłoszona dnia 18 stycznia 2013 r. w Dz. U. poz. 87. OTK ZU nr 1/A/2013 K 38/12 poz. 1 – 2 – przechodzenia z jednych typów szkół do innych (Dz. U. Nr 26, poz. 232, ze zm.; dalej: rozporządzenie w sprawie rekrutacji). 2. Rzecznik Praw Obywatelskich (dalej: Rzecznik, wnioskodawca) wnioskiem z 14 września 2012 r. wniósł o stwierdzenie, że art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty jest niezgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji. Zdaniem wnioskodawcy, zakwestionowany przepis jednoznacznie wskazuje organ upoważniony do wydania rozporządzenia oraz przedmiot regulacji aktu wykonawczego, nie zawiera jednak „żadnych wytycznych doty- czących treści rozporządzenia”. W szczególności roli wytycznych nie może spełniać zasada powszechności dostępu do wszystkich typów szkół, wymieniona w art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty. Dotyczy ona fakultatywnej treści rozporządzenia i ma dosyć wąski zakres regulacji, ponieważ jest stosowana jedynie w odniesieniu do zasad rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych, nie odnosi się natomiast do procedur obowią- zujących w pozostałych typach szkół ani nie wskazuje „żadnego z konstytucyjnie dopuszczalnych warunków i trybów przyjmowania do szkół i przedszkoli publicznych”. Wobec tego zasada powszechności dostępu do wszystkich rodzajów szkół może co najwyżej być uważana za wystarczającą wytyczną do ustalenia w rozporzą- dzeniu maksymalnej liczby szkół ponadgimnazjalnych, o przyjęcie do których można się ubiegać równocześnie, lecz nie do pozostałej materii przewidzianej do uregulowania w rozporządzeniu. W opinii Rzecznika, wytycznych do treści aktu wykonawczego wymienionego w art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty nie zawierają także pozostałe przepisy tej ustawy. Warunku tego nie spełnia jej art. 58 ust. 2, który przewiduje, że dla publicznych placówek, w których realizowany będzie obowiązek szkolny, wyznacza się obwody. Sama zasada, że dzieci mieszkające w obwodzie danej szkoły podstawowej lub gimnazjum przyj- mowane są do niej z urzędu, nie została bowiem wprost sformułowana w ustawie, lecz jest zawarta jedynie w § 4 i § 5 rozporządzenia w sprawie rekrutacji. Dodatkowo wnioskodawca zauważył, że obwodów nie ustala się dla licznych rodzajów szkół, do których rekrutacja powinna być najbardziej precyzyjnie uregulowana, na przykład: szkół ponadgimnazjalnych wszystkich typów (por. wyżej), szkół publicznych prowadzonych przez podmioty inne niż jednostka samorządu terytorialnego (por. art. 58 ust. 2 ustawy o systemie oświaty), przed- szkoli (do których zaskarżone upoważnienie stosuje się na mocy art. 3 ust. 1 ustawy o systemie oświaty), szkół specjalnych, szkół integracyjnych, szkół dwujęzycznych, szkół sportowych czy szkół artystycznych (por. art. 58 ust. 2a ustawy o systemie oświaty). Źródłem wytycznych nie może być także art. 60 ust. 1 pkt 6 ustawy o systemie oświaty, który wskazuje, że zasady rekrutacji uczniów powinny być określone w statucie szkoły lub placówki. Ze względu na wysoki stopień ogólności, przepis ten nie pozwala na określenie precyzyjnych zasad podziału materii regulowanych w rozporządzeniu i aktach dotyczących indywidualnych szkół. W rezultacie – zdaniem Rzecznika – realizacja upoważnienia zawartego w art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty pozostawia ministrowi właściwemu do spraw oświaty i wychowania „niemal nieograniczoną swobodę” ustalania kryteriów i procedur rekrutacji do szkół i przedszkoli. Wydane na podstawie tego przepisu rozporządzenie nie jest „aktem wykonawczym, merytorycznie i funkcjonalnie związanym z ustawą, ale aktem samoistnym, który reguluje całość materii przyjmowania uczniów do przedszkoli i szkół oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych”. Ma to negatywne konsekwencje zwłaszcza w odniesieniu do przedszkoli, powodując nie tylko dowolność przyjętych w rozporządzeniu zasad naboru, lecz także wątpliwości dotyczące zasad przetwarzania danych osobowych dzieci i rodziców oraz kontroli legalności postępowania rekrutacyjne- go. Równocześnie wnioskodawca podkreślił, że „stan ten nie jest skutkiem przekroczenia granic upoważnienia ustawowego przez ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania, ale wynika z niewłaściwie sformułowa- nego upoważnienia ustawowego”. W opinii Rzecznika, ze względu na to, że zasady rekrutacji decydują o powszechności prawa do nauki (a więc o realizacji prawa konstytucyjnego wynikającego z art. 70 ust. 1 Konstytucji), upoważnienie ustawowe pozwalające na uregulowanie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół i przedszkoli „powinno być skonstruowane ze szczególną precyzją”. Kwestie te decydują nie tylko o możliwości realizowania prawa do nauki w wybranym przedszkolu czy szkole, ale często przesądzają o możliwości realizowania prawa do nauki w wybranym typie szkół lub (w wypadku osób nieobjętych obowiązkiem szkolnym) – w jakimkolwiek typie szkół. Zasady i tryb rekrutacji w praktyce stanowią zatem podstawę ograniczeń korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, a więc powinny spełniać wymogi przewidziane w art. 31 ust. 3 Konstytucji (w tym obowiązek stosowania dla przepisów zawierających tego typu treści formy ustawowej). Ze względu na „wagę spraw regulowanych przez przepisy wykonawcze wydane na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty”, w wypadku podzielenia wątpliwości konstytucyjnych podniesionych we wniosku, Rzecznik wniósł o skorzystanie przez Trybunał Konstytucyjny z możliwości odroczenia utraty mocy obowiązującej zaskarżonego przepisu o 12 miesięcy. poz. 1 K 38/12 OTK ZU nr 1/A/2013 – 3 – 3. Marszałek Sejmu w piśmie z 10 grudnia 2012 r. przedstawił w imieniu Sejmu stanowisko w sprawie, wnosząc o uznanie, że art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty jest niezgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji. Marszałek Sejmu równocześnie dołączył się do wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o odroczenie terminu utraty mocy obowiązującej zakwestionowanego przepisu w trybie art. 190 ust. 3 Konstytucji. Zdaniem Marszałka Sejmu, zawarty w zaskarżonym przepisie nakaz uwzględniania przy wydawaniu rozpo- rządzenia „zasady powszechnej dostępności do szkół wszystkich typów” (wynikający w odniesieniu do szkół publicznych także z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie oświaty) nie ma charakteru wytycznej, lecz statuuje normę, która powinna być respektowana przez ministra „niezależnie od konkretnej regulacji rozporządzenia”. Nakaz ten nie dookreśla w żaden sposób pojęcia „warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół” ani „warun- ków i trybu przechodzenia z jednych typów szkół do innych”. Zdaniem Marszałka Sejmu, wytycznych nie można także zrekonstruować z pozostałych przepisów ustawy o systemie oświaty, a to przesądza o samoistności roz- porządzenia w sprawie rekrutacji i niezgodności zaskarżonego przepisu z art. 92 ust. 1 Konstytucji. Marszałek Sejmu podkreślił, że wskazane wady prawne art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty spo- wodowały, że „w systemie prawa obowiązuje akt wykonawczy, który budzi zasadnicze wątpliwości, jeżeli chodzi o jego zgodność z ustawą zasadniczą” (tj. rozporządzenie w sprawie rekrutacji). 4. Prokurator Generalny w piśmie z 10 grudnia 2012 r. wniósł o stwierdzenie, że art. 22 ust. 1 pkt 1 usta- wy o systemie oświaty jest niezgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji, równocześnie przychylając się do wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o odroczenie utraty mocy obowiązującej zaskarżonego przepisu o 12 miesięcy. Zdaniem Prokuratora Generalnego, zarzuty wnioskodawcy dotyczą w istocie dwóch kwestii: „dopuszczenia przez prawodawcę do sytuacji samodzielnego regulowania przez rozporządzenie [w sprawie rekrutacji] kwestii w ogóle pominiętych w ustawie [o systemie oświaty] oraz naruszenia zasady wyłączności regulacji ustawowej w sferze praw i wolności”. Analizując pierwszy z tych zarzutów, Prokurator Generalny stwierdził, że zawarte w ustawie o systemie oświaty wytyczne ustawowe w zakresie kryteriów i procedur naboru do szkół i przedszkoli mają charakter „szczątkowy”, ograniczają się bowiem do „zasygnalizowania zasady powszechnej dostępności do szkół publicz- nych i wprowadzenia pojęcia obwodu szkoły”. Stanowiło to wyraz założenia ustawodawcy, że wszelkie inne kwestie (w tym zagadnienia o podstawowym znaczeniu dla realizacji konstytucyjnego prawa do nauki) „regulo- wane będą aktem podustawowym lub nawet statutem szkoły”. W rezultacie zaskarżony przepis spowodował, że znaczna część rozwiązań przewidzianych w rozporządzeniu w sprawie rekrutacji (w tym w sprawach „kluczo- wych”) ma charakter samoistny, a nie wykonawczy w stosunku do przepisów ustawowych. Jeżeli zaś chodzi o drugi ze wskazanych zarzutów, to Prokurator Generalny wymienił liczne zagadnienia, które wymagają – w jego opinii – formy ustawowej: – określenie „modelu rekrutacji” do przedszkoli i szkół ponadgimnazjalnych, w tym wprowadzenie preferencji dla określonych kategorii osób ubiegających się o przyjęcie do publicznych przedszkoli i szkół ponadgimnazjal- nych (np. obowiązek przyjęcia do szkoły podstawowej oraz gimnazjum dziecka mającego miejsce zamieszkania w obwodzie danej instytucji oświatowej); – „ustalenie charakteru prawnego rozstrzygnięć zapadających w trakcie naboru i ustanowienie adekwatnego – do przyjętych w tym zakresie założeń – trybu odwoławczego”, – uregulowanie zasad ujawniania i przetwarzania danych osobowych (w tym danych wrażliwych) uczestni- ków procesu rekrutacji do szkół i przedszkoli. W jego opinii, przekazanie przez zaskarżony przepis materii ustawowej do uregulowania w formie rozporzą- dzenia powoduje „zerwanie więzi” między ustawą i aktem wykonawczym. Tego rodzaju wadliwość upoważnienia nie może być konwalidowana przez ustawodawcę nawet poprzez udzielenie bardzo szczegółowych wytycznych co do treści aktu wykonawczego. 5. Trybunał Konstytucyjny pismem z 9 października 2012 r. zwrócił się do Ministra Edukacji Narodowej (dalej: Minister) o przedstawienie, w terminie 30 dni od daty otrzymania tego pisma, opinii odnośnie do zarzutów Rzecznika Praw Obywatelskich oraz o wskazanie przepisów ustawowych, zawierających wytyczne merytorycz- ne do poszczególnych zasad i procedur rekrutacji przyjętych w rozporządzeniu w sprawie rekrutacji. W odpowiedzi z 4 stycznia 2013 r. Minister wskazał ogólnie, że wytyczne do treści rozporządzenia w sprawie rekrutacji są zawarte w przepisach wymienionych we wniosku Rzecznika (tj. art. 6 ust. 1 pkt 3, art. 7 ust. 1 pkt 2 oraz art. 58 ust. 2 ustawy o systemie oświaty), nie określił jednak precyzyjnie ustawowych podstaw wszystkich jednostek redakcyjnych aktu wykonawczego. OTK ZU nr 1/A/2013 K 38/12 poz. 1 – 4 – Jego zdaniem, „brak jest wzorca wytycznych i kryterium pozwalającego jednoznacznie ocenić, czy wytyczne spełniają wymogi Konstytucji”. W rezultacie upoważnieniu do wydania rozporządzenia w sprawie rekrutacji „nie można zarzucić braku wytycznych; można jedynie spierać się[,] czy wytyczne te spełniają wymogi konstytucyjne”. Równocześnie Minister zaznaczył, że 18 grudnia 2012 r. Rada Ministrów przyjęła założenia nowelizacji ustawy o systemie oświaty, a przygotowany na ich podstawie projekt ustawy został skierowany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Podkreślił, że „przygotowywana nowelizacja zasadniczo zmienia stan prawny w zakresie rekrutacji do przedszkoli”. II Na rozprawie przedstawiciele uczestników postępowania podtrzymali stanowiska wyrażone na piśmie. Prze- wodniczący składu orzekającego doręczył im przedstawione w sprawie stanowisko Ministra Edukacji Narodowej z 4 stycznia 2013 r. III Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: 1. Przesłanki i procedury rekrutacji do publicznych szkół i przedszkoli – uwagi ogólne. 1.1. Zgodnie z art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572, ze zm.; dalej: ustawa o systemie oświaty), system oświaty służy m.in. realizacji prawa każdego obywatela do kształcenia się oraz prawa dzieci i młodzieży do wychowania i opieki, odpowiednich do wieku i osiągniętego rozwoju. Podstawowymi instytucjami tego systemu są przedszkola oraz szkoły (podstawowe, gimnazja i ponad- gimnazjalne – por. art. 2 ustawy o systemie oświaty; dodatkowo przepis ten wyróżnia także szkoły artystyczne, które nie zostały uwzględnione w poniższej analizie). 1.2. Zasady i procedury rekrutacji do tych placówek są uregulowane na trzech poziomach: – ustawowym – w ustawie o systemie oświaty; – aktów wykonawczych, wydanych na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty – m.in. w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 20 lutego 2004 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół publicznych oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych (Dz. U. Nr 26, poz. 232, ze zm.; dalej: rozporządzenie w sprawie rekrutacji); – w statutach poszczególnych placówek, uchwalonych przez rady szkół i przedszkoli na podstawie projek- tów przygotowanych przez odpowiednie rady pedagogiczne (por. art. 42 ust. 1 ustawy o systemie oświaty oraz rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 maja 2001 r. w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół, Dz. U. Nr 61, poz. 624, ze zm.; dalej: rozporządzenie w sprawie statutów). 1.3. Regulacja zawarta w ustawie o systemie oświaty jest bardzo lakoniczna. Składają się na nią nieliczne rozwiązania materialnoprawne, ograniczające się do: – obowiązku stosowania podczas rekrutacji do placówek edukacyjnych zasady powszechnej dostępności (jest to jeden z elementów definicji szkół i przedszkoli publicznych – por. art. 6 ust. 1 pkt 3 oraz art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy); – określenia wymogów dotyczących dotychczasowej edukacji kandydatów do poszczególnych rodzajów szkół (por. art. 9 ust. 1 ustawy); – ustalenia wieku przedszkolaków i uczniów, którzy mogą lub powinni uczęszczać do poszczególnych rodza- jów placówek (por. art. 14 ust. 1, 1a i 1b, 3 i 3a oraz art. 15 i art. 16 ustawy). Poza tym ustawa o systemie oświaty w analizowanym zakresie zawiera dwa przepisy odsyłające, zgodnie z którymi: – „warunki i tryb przyjmowania uczniów do szkół oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych” powinny być określone w rozporządzeniu ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania (dalej: minister); dodatkowo minister może także ustalić w rozporządzeniu liczbę szkół ponadgimnazjalnych, o przyjęcie do któ- rych można ubiegać się równocześnie (por. zaskarżony art. 22 ust. 1 pkt 1 tej ustawy); – „zasady rekrutacji uczniów” powinny być określone w statutach szkół lub placówek publicznych (por. art. 60 ust. 1 pkt 6 analizowanej ustawy), uwzględniających ramowe statuty szkół i placówek publicznych przyjmowane poz. 1 K 38/12 OTK ZU nr 1/A/2013 – 5 – w drodze rozporządzenia przez ministra (por. art. 60 ust. 2 ustawy oraz – realizujące to upoważnienie – rozpo- rządzenie w sprawie statutów). 1.4. Rozporządzenie w sprawie rekrutacji określa następujące elementy naboru do szkół i przedszkoli: – kryteria, według których należy określać kolejność przyjmowania do tych placówek, takie jak wiek kandydata, podleganie obowiązkowi szkolnemu lub przedszkolnemu, miejsce zamieszkania lub ukończenia poprzedniej szkoły, dotychczasowe osiągnięcia edukacyjne (zdane egzaminy, wygrane konkursy przedmiotowe, zakończone poprzednie etapy edukacji itd.), orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, zasady pierwszeń- stwa dla niektórych kategorii kandydatów (por. § 2-8, § 10, § 13, § 16 i § 20 analizowanego rozporządzenia) oraz zasady przyjmowania uczniów do klasy programowo wyższej (na semestr programowo wyższy) w szkole podstawowej, gimnazjum oraz szkole ponadgimnazjalnej (por. § 19 i § 21 rozporządzenia w sprawie rekrutacji); – procedurę rekrutacji – liczbę szkół ponadgimnazjalnych, o przyjęcie do których można się ubiegać rów- nocześnie, wymagane dokumenty, zasady przeprowadzania ewentualnych egzaminów wstępnych, struktury organizacyjne odpowiedzialne za przeprowadzenie procesu naboru (por. § 9, § 11-14, § 17-18 i § 22-25 rozpo- rządzenia w sprawie rekrutacji). Na przykład do przedszkoli w pierwszej kolejności przyjmowane są dzieci w wieku 6 lat odbywające rocz- ne przygotowanie przedszkolne, w następnej kolejności przyjmowane są dzieci matek lub ojców samotnie je wychowujących, matek lub ojców, wobec których orzeczono znaczny lub umiarkowany stopień niepełno- sprawności bądź całkowitą niezdolność do pracy oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji, na podstawie odrębnych przepisów, a także dzieci umieszczone w rodzinach zastępczych (por. § 2 rozporządzenia w sprawie rekrutacji). Podczas rekrutacji do szkół podstawowych i gimnazjów duże znaczenie ma zamieszkiwanie w obwo- dzie danej placówki (por. § 4 i § 5 rozporządzenia w sprawie rekrutacji). Natomiast o przyjęciu kandydatów do pierwszej klasy zasadniczej szkoły zawodowej, liceum lub technikum decydują kryteria zawarte w statucie szko- ły, uwzględniające oceny końcowe z wybranych przedmiotów, liczbę punktów uzyskanych podczas egzaminu gimnazjalnego oraz inne osiągnięcia ucznia (por. szczegółowe wytyczne w § 8 rozporządzenia w sprawie rekru- tacji). W przypadku równorzędnych wyników uzyskanych w postępowaniu kwalifikacyjnym pierwszeństwo mają sieroty, osoby przebywające w placówkach opiekuńczo-wychowawczych oraz osoby umieszczone w rodzinach zastępczych, kandydaci o ukierunkowanych i udokumentowanych zdolnościach, którym ustalono indywidualny program lub tok nauki, oraz kandydaci z problemami zdrowotnymi, ograniczającymi możliwości wyboru kierunku kształcenia ze względu na stan zdrowia, potwierdzonymi opinią publicznej poradni psychologiczno-pedagogicz- nej, w tym publicznej poradni specjalistycznej (por. § 10 rozporządzenia w sprawie rekrutacji). 1.5. W statutach placówek oprócz wspomnianych wyżej szczegółowych kryteriów przyjmowania kandyda- tów do szkół ponadgimnazjalnych (por. omówiony wyżej § 8 rozporządzenia w sprawie rekrutacji oraz ramowe statuty poszczególnych rodzajów szkół: § 16 ust. 3 załącznika nr 1, § 16a załącznika nr 2, § 18a załącznika nr 3, § 18 załącznika nr 4 i 5, § 19 załącznika nr 5a, § 20 załącznika nr 5b, § 17 załącznika nr 5c, § 19 załącznika nr 5d i 5e, § 16 załącznika nr 5f i § 22a załącznika nr 6 do rozporządzenia w sprawie statutów) uregulowane powinny być m.in. kryteria przyjmowania do gimnazjum kandydatów zamieszkałych poza obwodem danego gimnazjum, jeżeli ich liczba jest większa niż liczba wolnych miejsc, którymi dysponuje gimnazjum (por. § 5 ust. 2 rozporządzenia w sprawie rekrutacji). Uregulowanie w statutach „szczegółowych zasad rekrutacji” w wypadku szkół powinno następować „z uwzględnieniem odrębnych przepisów” (por. wskazane wyżej przepisy załączni- ków do rozporządzenia w sprawie statutów). W praktyce jednak większość wymienianych w statutach zasad naboru dzieci do szkół lub przedszkoli pozbawiona jest wyraźnej podstawy prawnej i w luźny sposób nawiązuje do kryteriów sprawiedliwościowych. Typowymi statutowymi kryteriami pierwszeństwa są na przykład: posiada- nie rodzeństwa uczęszczającego do danej placówki, niskie dochody rodziny, praca obojga rodziców, niekiedy zdarzają się także preferencje dla dzieci rodziców wykonujących określone zawody (np. nauczycieli) lub zatrud- nionych w danej placówce. 2. Ocena zgodności zaskarżonej regulacji z art. 92 ust. 1 Konstytucji. 2.1. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich, art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty jest niezgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji, ponieważ nie przewiduje wytycznych do treści przewidzianego w nim rozporządzenia. 2.2. Wskazany jako wzorzec kontroli tego przepisu art. 92 ust. 1 Konstytucji był wielokrotnie przedmiotem wypowiedzi Trybunału Konstytucyjnego. OTK ZU nr 1/A/2013 K 38/12 poz. 1 – 6 – 2.2.1. Trybunał Konstytucyjny podkreślał, że rozporządzenie jest aktem wykonawczym, wydanym na pod- stawie ustawy i w celu jej wykonania. To znaczy, że: 1) rozporządzenie powinno być wydane na podstawie wyraźnego, szczegółowego upoważnienia ustawy w zakresie określonym w upoważnieniu, w celu wykonania ustawy (niedopuszczalne jest domniemanie kompetencji do wydania rozporządzenia); 2) akt ten nie może być sprzeczny z ustawą, na podstawie której został wydany, oraz z normami konstytucyjnymi, a także z wszelkimi obowiązującymi ustawami, które w sposób bezpośredni lub pośredni regulują materie będące przedmiotem rozporządzenia; 3) jeżeli rozporządzenie ma określić tryb postępowania, to powinno to zrobić tak, aby zacho- wana była spójność z innymi przepisami wyższej rangi (por. wyrok z 31 marca 2009 r., sygn. K 28/08, OTK ZU nr 3/A/2009, poz. 28). To, czy rozporządzenie jest aktem wykonawczym wobec ustawy, czy też ma charakter samoistny, jest deter- minowane przede wszystkim przez treść ustawowego upoważnienia do jego wydania. Upoważnienie to musi mieć charakter szczegółowy pod względem: 1) podmiotowym (musi określać organ właściwy do wydania rozpo- rządzenia), 2) przedmiotowym (musi określać zakres spraw przekazanych do uregulowania) oraz 3) treściowym (musi określać wytyczne dotyczące treści aktu; por. wyrok z 26 października 1999 r., sygn. K 12/99, OTK ZU nr 6/1999, poz. 120 oraz kilkanaście późniejszych orzeczeń). Brak któregoś z tych elementów może samodziel- nie przesądzać o niezgodności badanego upoważnienia ustawowego z art. 92 ust. 1 Konstytucji. Ze względu na sposób sformułowania zarzutów wniosku, najważniejsze znaczenie dla niniejszej sprawy ma odpowiednie uregulowanie w ustawie wytycznych do treści aktu wykonawczego. Zgodnie z utrwalonym orzecz- nictwem Trybunału Konstytucyjnego, zakres materii, która może być przekazana ustawą do regulacji w rozpo- rządzeniu, powinien być określony „poprzez wskazanie spraw rodzajowo jednorodnych z tymi, które reguluje ustawa, lecz które nie mają zasadniczego znaczenia z punktu widzenia założeń ustawy i dlatego nie zostały unormowane w niej wyczerpująco, a są niezbędne do realizacji norm ustawy” (teza orzeczenia z 22 kwietnia 1987 r., sygn. K 1/87, OTK w 1987 r., poz. 3; podobnie – po wejściu w życie obecnej Konstytucji – m.in. wyroki z: 7 listopada 2000 r., sygn. K 16/00, OTK ZU nr 7/2000, poz. 257; 29 października 2002 r., sygn. P 19/01, OTK ZU nr 5/A/2002, poz. 67; 12 lipca 2007 r., sygn. U 7/06, OTK ZU nr 7/A/2007, poz. 76). Minimalny stopień szczegółowości wytycznych zależy przy tym od regulowanej materii: „w niektórych dziedzinach (np. prawo karne, czy – mówiąc szerzej – regulacje represyjne) zarysowuje się bezwzględna wyłączność ustawy, nakazująca normowanie w samej ustawie właściwie wszystkich elementów definiujących stronę podmiotową czy przedmiotową czynów karalnych (…). W innych dziedzinach prawa ustawa może pozo- stawiać więcej miejsca dla regulacji wykonawczych. Nigdy jednak nie może to prowadzić do nadania regulacji ustawowej charakteru blankietowego (…). Innymi słowy – możliwe jest też sformułowanie ogólniejszej zasady konstytucyjnej: im silniej regulacja ustawowa dotyczy kwestii podstawowych dla pozycji jednostki (podmiotów podobnych), tym pełniejsza musi być regulacja ustawowa i tym mniej miejsca pozostaje dla odesłań do aktów wykonawczych. Przy czym minimum treściowe wytycznych nie ma charakteru stałego, a wyznaczane musi być a casu ad casum , stosownie do regulowanej materii i jej związku z sytuacją jednostki” (wyrok z 16 stycznia 2007 r., sygn. U 5/06, OTK ZU nr 1/A/2007, poz. 3; stwierdzenia te powtarzają częściowo tezy wyroku z 9 listo- pada 1999 r., sygn. K 28/98, OTK ZU nr 7/1999, poz. 156). Co do zasady „ustawodawca nie może przekazywać do unormowania w drodze rozporządzenia spraw o istotnym znaczeniu dla urzeczywistnienia wolności i praw człowieka i obywatela zagwarantowanych w Konstytucji. Wymienione sprawy muszą być regulowane bezpo- średnio w ustawie” (wyrok z 28 czerwca 2000 r., sygn. K 34/99, OTK ZU nr 5/2000, poz. 142; teza powtórzona następnie m.in. w wyrokach z: 19 lutego 2002 r., sygn. U 3/01, OTK ZU nr 1/A/2002, poz. 3; 8 lipca 2003 r., sygn. P 10/02, OTK ZU nr 6/A/2003, poz. 62; 26 listopada 2003 r., sygn. SK 22/02, OTK ZU nr 9/A/2003, poz. 97). Wytyczne dotyczące treści aktu wykonawczego mogą przybierać różną postać redakcyjną. Po pierwsze, dopuszczalne jest ich ujęcie zarówno w sposób „negatywny” (poprzez ustalenie, których moż- liwych do zastosowania rozwiązań ustawodawca nie akceptuje w akcie wykonawczym), jak i w sposób „pozy- tywny” (na przykład poprzez wskazanie celów lub funkcji normowanej instytucji albo innych kryteriów, którymi powinien się kierować twórca rozporządzenia – por. np. powołany wyrok o sygn. K 28/08). Po drugie, oprócz typowej konstrukcji przepisu upoważniającego, kompleksowo regulującego treść prze- widywanego rozporządzenia, możliwe jest także sformułowanie go w sposób lakoniczny, a zamieszczenie wytycznych w innych przepisach ustawy upoważniającej. Teza o dopuszczalności tego typu „rozproszonych” wytycznych została wyrażona po raz pierwszy w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego w powołanym wyro- ku o sygn. K 12/99, a podtrzymano ją w kolejnych kilkunastu orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego (m.in. w cytowanym wyroku o sygn. K 28/08). Spotkała się ona jednak z krytyką części doktryny, w której podkreślano, że umieszczanie wytycznych poza przepisem upoważniającym nie jest pożądaną techniką prawodawczą i nie pozwala na odtwarzanie wytycznych z przepisów ustaw innych niż ustawa upoważniająca (zob. S. Wronkowska, poz. 1 K 38/12 OTK ZU nr 1/A/2013 – 7 – Model rozporządzenia jako aktu wykonawczego do ustaw w świetle konstytucji i praktyki , [w:] Konstytucyjny system źródeł prawa w praktyce , red. A. Szmyt, Warszawa 2005, s. 77). 2.2.2. Powyższe ogólne zasady stosowania art. 92 ust. 1 Konstytucji jako wzorca kontroli właściwych relacji między ustawą i rozporządzeniem były kilka razy operacjonalizowane przez Trybunał Konstytucyjny w sprawach dotyczących prawa do edukacji. Pomijając liczne postępowania zakończone umorzeniem z powodów formal- nych (por. postanowienia z: 14 października 2002 r., sygn. SK 18/02, OTK ZU nr 5/A/2002, poz. 74 – dotyczą- ce korzystania z pomocy materialnej przez studentów studiów wieczorowych; 12 października 2004 r., sygn. K 7/03, OTK ZU nr 9/A/2004, poz. 100 – dotyczące zasad oceniania uczniów i przeprowadzania egzaminów, i 29 listopada 2011 r., sygn. K 34/09, OTK ZU nr 9/A/2011, poz. 105 – dotyczące ramowych planów nauczania oraz zasad oceniania uczniów i przeprowadzania egzaminów, oraz wyrok z 8 listopada 2000 r., sygn. SK 18/99, OTK ZU nr 7/2000, poz. 258 – dotyczący prawa rektorów szkół wyższych do ustalania zasad odpłatności za zajęcia), można tytułem przykładu wymienić sprawy, których przedmiotem były: – niedostateczna precyzyjność upoważnienia do uregulowania w rozporządzeniu zasad podnoszenia kwalifikacji przez pracowników – w powołanym już wyroku o sygn. K 28/08 Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności badanego upoważnienia ustawowego z art. 92 ust. 1 Konstytucji, odraczając utratę jego mocy obowiązującej o dwanaście miesięcy; – przyznawanie pomocy materialnej wyłącznie studentom studiów dziennych, z pominięciem studentów studiów wieczorowych i zaocznych – w wyroku z 2 lipca 2002 r., sygn. U 7/01 (OTK ZU nr 4/A/2002, poz. 48) Trybunał Konstytucyjny (przy sześciu zdaniach odrębnych) uznał, że rozporządzenie zawierające tę zasadę ma podstawę w przepisach ustawowych i nie narusza art. 92 ust. 1 Konstytucji; – tzw. amnestia maturalna, tj. przeliczanie na podstawie rozporządzenia wyników egzaminu maturalnego z przedmiotów niezdanych na poziomie rozszerzonym na oceny pozytywne na poziomie podstawowym – w wyroku z 16 stycznia 2007 r., sygn. U 5/06 (OTK ZU nr 1/A/2007, poz. 3) Trybunał Konstytucyjny uznał, że jest to niezgodne art. 92 ust. 1 Konstytucji, oraz odroczył utratę mocy obowiązującej badanych przepisów o dwa- naście miesięcy; w wydanej przy okazji tej sprawy sygnalizacji podniósł dodatkowo brak dostatecznej precyzji upoważnienia ustawowego, umożliwiającego wydawanie przez ministra rozporządzeń dotyczących warunków i sposób oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów (por. postanowienie z 31 stycznia 2007 r., sygn. S 1/07, OTK ZU nr 1/A/2007, poz. 8). W przytoczonych wyrokach Trybunał Konstytucyjny stosował omówione wyżej ogólne zasady oceny wła- ściwych relacji treściowych między ustawą i rozporządzeniem, wypracowane we wcześniejszym orzecznictwie (por. zwłaszcza ich bardzo szerokie podsumowanie i usystematyzowanie w wyroku o sygn. K 28/08). Punktem wyjścia oceny konstytucyjności przepisów upoważniających do wydawania aktów wykonawczych dotyczących realizacji prawa do nauki było przy tym zawsze założenie, że skoro mają one wpływ na realizację konstytu- cyjnych praw jednostki (por. art. 70 ust. 1 Konstytucji), powinny zostać poddane rygorom wynikającym z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Przepis ten wymaga formy ustawowej dla wszystkich unormowań dotyczących ograniczeń konstytucyjnych praw i wolności jednostki, toteż zakres materii pozostawianych do unormowania w rozporzą- dzeniu jest z założenia węższy niż zakres materii ogólnie dozwolony na tle art. 92 ust. 1 Konstytucji (na temat specyfiki relacji między ustawą i aktami wykonawczymi w sferze prawa do edukacji por. zwłaszcza wspomniane postanowienie o sygn. S 1/07). 2.3. Kontrola zgodności upoważnienia ustawowego zawartego w art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty z art. 92 ust. 1 Konstytucji powinna przebiegać w dwóch etapach: – po pierwsze, należy stwierdzić, czy w ustawie o systemie oświaty zawarto w ogóle jakieś wytyczne do treści rozporządzenia w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół i przedszkoli oraz przecho- dzenia z jednych typów placówek do innych, – po drugie, trzeba ustalić, czy sposób zredagowania wytycznych pozostaje w zgodzie z ogólnymi zasadami wyłączności ustawy i jest adekwatny do specyfiki regulowanej materii (taka metodologia kontroli była dotych- czas stosowana przez Trybunał Konstytucyjny także podczas oceny konstytucyjności przepisów upoważniają- cych do wydania rozporządzeń dotyczących prawa do edukacji – por. np. wspomniany wyrok o sygn. K 28/08). 2.3.1. Poszukiwanie wytycznych do unormowania w rozporządzeniu zasad rekrutacji do szkół i przedszkoli należy rozpocząć od analizy przepisu upoważniającego do wydania tego rozporządzenia, tj. art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty. W opinii Trybunału Konstytucyjnego, w przepisie tym zawarte są tylko dwa elementy mające wpływ na treść aktu wykonawczego. Po pierwsze, wskazuje on, że przewidywane rozporządzenie powinno zawierać pewne obowiązkowe elementy („warunki i tryb przyjmowania uczniów do szkół oraz przechodzenia z jednych typów OTK ZU nr 1/A/2013 K 38/12 poz. 1 – 8 – szkół do innych”), a dodatkowo może także (lecz nie musi) regulować jedno zagadnienie fakultatywne („maksy- malną liczbę szkół ponadgimnazjalnych, o przyjęcie do których można ubiegać się równocześnie”). Po drugie, nakazuje także uwzględnianie zasady powszechnej dostępności do szkół i przedszkoli, przy czym – zdaniem Trybunału Konstytucyjnego – dotyczy to zarówno fakultatywnej, jak i obowiązkowej części rozporządzenia (a nie tylko – jak przyjmuje to wnioskodawca – tej pierwszej). Powyższe elementy art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o sys- temie oświaty nie są jednak wytycznymi dla treści aktu wykonawczego w rozumieniu art. 92 ust. 1 Konstytucji. Pierwszy z nich dotyczy w istocie przedmiotu normowania (a nie treści rozporządzenia), a drugi ma charakter bardzo ogólnikowy i nie zawiera żadnych wskazówek co do wyboru właściwego wariantu możliwych do zasto- sowania rozwiązań (por. niżej). Wobec braku wytycznych do zasad rekrutacji do szkół i przedszkoli w przepisie upoważniającym do wydania rozporządzenia, należy ustalić, czy znajdują się one w innych przepisach ustawy o systemie oświaty. W opinii Trybunału Konstytucyjnego, relewantne mogą być tu następujące unormowania: Po pierwsze, ogólnym wyznacznikiem treści rozporządzenia jest zasada powszechnej dostępności do szkół i przedszkoli publicznych, wymieniona w art. 6 ust. 1 pkt 3 oraz art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie oświaty. Należy jednak zauważyć, że dyrektywa ta nie została w ustawie doprecyzowana – nie wiadomo więc, czy powinna być ona rozumiana szeroko (w sensie prawa do uczęszczania do każdej konkretnej szkoły wybranej przez kandydata lub jego rodziców), czy też wąsko (np. jako podstawa do ubiegania się o przyjęcie do wybranej placówki na równych, przejrzystych i możliwych do spełnienia zasadach, lecz bez gwarancji, że osoba zaintere- sowana zostanie przyjęta akurat do tej szkoły lub placówki, do której aspiruje, albo nawet jako gwarancja jedynie tego, że dana osoba zostanie przyjęta do jakiejkolwiek szkoły podstawowej, gimnazjum czy szkoły ponadgim- nazjalnej – niekoniecznie tej, która była przez nią preferowana). Jedynymi regulacjami, które można uznać za uszczegółowienie zasady powszechnej dostępności, są przepisy regulujące maksymalną odległość szkoły lub przedszkola od domu dziecka oraz nakazujące zapewnienie transportu dzieciom mieszkającym dalej oraz dzieciom niepełnosprawnym (por. art. 14a ust. 1-4 i art. 17 ust. 1-3a ustawy o systemie oświaty). Wyrażają one jednak tylko zasadę „dostępności” w sensie geograficznym, nakazując w miarę równomierne rozmieszczenie szkół i dostosowanie ich wielkości do liczby dzieci w danym rejonie. W sumie przydatność zasady powszechnej dostępności do szkół i przedszkoli publicznych jako wytycznej do treści rozporządzenia ogranicza się właściwie do wskazania bardzo ogólnego celu działań legislacyjnych. Pozostawia ona ministrowi upoważnionemu do wydania aktu wykonawczego możliwość wyboru między kilkoma różnymi rozwiązaniami o odmiennych skutkach społecznych, a więc daje mu dosyć dużą swobodę regulacji. Po drugie, podczas tworzenia rozporządzenia respektowane muszą być także przepisy dotyczące wieku osób uprawnionych lub zobowiązanych do uczęszczania do poszczególnych rodzajów placówek (por. art. 14 ust. 1, 1a i 1b, 3 i 3a oraz art. 15 i art. 16 ustawy o systemie oświaty). W sposób wiążący przesądzono w nich, że wychowanie przedszkolne obejmuje dzieci w wieku od 3 do 6 lat (por. art. 14 ust. 1 ustawy o systemie oświa- ty, wyjątkowo w szczególnie uzasadnionych przypadkach dyrektor przedszkola może przyjąć do przedszkola dziecko, które ukończyło 2,5 roku – art. 14 ust. 1b ustawy o systemie oświaty), a zasadniczo każde dziecko pięcioletnie jest obowiązane odbyć roczne przygotowanie przedszkolne w przedszkolu, oddziale przedszkol- nym zorganizowanym w szkole podstawowej lub w innej formie wychowania przedszkolnego (por. art. 14 ust. 3 ustawy o systemie oświaty). Natomiast obowiązek szkolny rozpoczyna się z reguły z początkiem roku szkolnego w tym roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 7 lat (wyjątkowo naukę w szkole podstawowej może także rozpocząć dziecko, które przed 1 września kończy 6 lat – por. art. 16 ust. 1 i 2 ustawy o systemie oświaty, możliwe jest także odroczenie obowiązku szkolnego maksymalnie o jeden rok – por. art. 16 ust. 3 i 4 ustawy o systemie oświaty), a trwa do ukończenia gimnazjum, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez ucznia 18 roku życia (por. art. 15 ust. 2 ustawy o systemie oświaty). Przepisy te w połączeniu z regulacjami ustawo- wymi wskazującymi czas trwania nauki w poszczególnych rodzajach szkół (sześć lat w szkole podstawowej, trzy lata w gimnazjum, trzy lub cztery lata w szkołach ponadgimanazjalnych – por. art. 9 ust. 1 ustawy o sys- temie oświaty) precyzyjnie wskazują, w jaki sposób ukształtowane musi być w procedurach naboru do szkół i przedszkoli kryterium wieku. Materia ta jest uregulowana w ustawie o systemie oświaty w sposób kompletny i nie pozostawia ministrowi żadnej swobody regulacyjnej. W tym zakresie rozporządzenie w sprawie rekruta- cji powtarza więc tylko rozstrzygnięcia ustawodawcy, nie zawiera zaś żadnych autonomicznych uregulowań (por. § 2-5 i § 7 rozporządzenia). Po trzecie, w ustawie o systemie oświaty pośrednio wskazane są także ogólne wymogi dotyczące wiedzy i umiejętności kandydatów do poszczególnych rodzajów szkół – następuje to poprzez określenie sekwencji kolejnych etapów edukacji, których ukończenie jest warunkiem rozpoczęcia dalszego kształcenia (szkoła pod- stawowa, gimnazjum, szkoła ponadgimnazjalna, szkoły pomaturalne – por. art. 9 ust. 1 ustawy). Równocześnie poz. 1 K 38/12 OTK ZU nr 1/A/2013 – 9 – jednak ustawa nie przesądza, czy i ewentualnie w jaki sposób wyniki osiągane na poprzednich etapach edukacji (np. rezultaty egzaminów czy oceny z poszczególnych przedmiotów) mają wpływać na przyjęcie lub nieprzyjęcie do następnej szkoły – czyni to dopiero rozporządzenie w sprawie rekrutacji (por. § 4-8). Na przykład wskazuje ono, że o przyjęciu kandydatów do pierwszej klasy zasadniczej szkoły zawodowej, liceum ogólnokształcącego, liceum profilowanego i technikum decydują kryteria zawarte w statucie szkoły, uwzględniające m.in. oceny z języka polskiego i trzech wybranych obowiązkowych zajęć edukacyjnych oraz osiągnięcia ucznia w posta- ci ukończenia gimnazjum z wyróżnieniem lub szczególnych osiągnięć ucznia wymienionych na świadectwie ukończenia gimnazjum (por. § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie rekrutacji). Bez względu na spełnienie tych kryteriów do wybranej szkoły ponadgimnazjalnej przyjmowani są laureaci i finaliści ogólnopolskich olimpiad przedmiotowych oraz laureaci konkursów o zasięgu wojewódzkim i ponadwojewódzkim, których program obejmuje w całości lub poszerza treści podstawy programowej co najmniej jednego przedmiotu (por. § 8 ust. 8 rozporządzenia w sprawie rekrutacji). Jak świadczy ten (reprezentatywny) przykład, znaczenie uregulowań ustawowych w zakresie określania wiedzy i umiejętności kandydatów do poszczególnych rodzajów szkół jest więc bardzo ograniczone. 2.3.2. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ani zakres przedmiotowy, ani stopień szczegółowości regulacji zawartych w ustawie o systemie oświaty nie spełniają wymogów stawianych wytycznym do treści rozporzą- dzenia przez art. 92 ust. 1 Konstytucji. Mają one charakter pozorny, ponieważ ustawa o systemie oświaty nie zawiera dostatecznej regulacji ani w zakresie kryteriów rekrutacji do szkół i przedszkoli, ani też procedury jej przeprowadzania. W tym pierwszym, materialnoprawnym wymiarze brakuje w niej katalogu cech kandydatów do placówek edukacyjnych (poza wspomnianymi kryteriami wieku oraz – ewentualnie – osiągnięć edukacyjnych) oraz ich hie- rarchii, co powoduje samoistność regulacji wprowadzanej w rozporządzeniu. To na poziomie aktu wykonawcze- go przesądzono na przykład, że w odniesieniu do szkół podstawowych i gimnazjów głównym kryterium naboru jest – odpowiednio – zamieszkiwanie w obwodzie danej szkoły lub ukończenie obwodowej szkoły podstawowej, podczas gdy podobna „rejonizacja” nie obejmuje już szkół ponadgimnazjalnych (por. § 4, § 5 i § 8 rozporządze- nia w sprawie rekrutacji). Ustawa o systemie oświaty wskazuje wprawdzie, że publiczne placówki, w których będzie realizowany obowiązek szkolny, powinny mieć określony zasięg terytorialny (tzw. obwody) poprzez wskazanie nazw miejscowości, a w miastach – nazw ulic lub ich części (por. art. 58 ust. 2), nie powiązano tego jednak w żaden sposób bezpośrednio z zasadami naboru. Także dopiero w rozporządzeniu zagwarantowano preferencyjne traktowanie kandydatów o szczególnie trudnej sytuacji osobistej lub rodzinnej lub nadzwyczaj- nych zdolnościach czy osiągnięciach, przy czym uwzględnienie lub pominięcie poszczególnych cech uzasad- niających przyjęcie danego dziecka do szkoły lub przedszkola poza kolejnością zostało pozostawione autorowi rozporządzenia. W rezultacie rozporządzenie pozwala na uprzywilejowanie dzieci niepełnosprawnych (miesz- czą się one w kategorii „dzieci z problemami zdrowotnymi” w rozumieniu § 10 pkt 3 tego aktu), nie przewiduje natomiast odrębnych zasad traktowania na przykład dzieci z rodzin wielodzietnych, choć obydwie grupy mają w Konstytucji szczególny status (por. art. 69 oraz art. 71 ust. 1 zdanie drugie Konstytucji). Materia ta (a przynaj- mniej jej ogólne założenia) zdecydowanie wymaga regulacji ustawowej – kryteria naboru do szkół i przedszkoli (a zwłaszcza preferencje dla niektórych kandydatów stanowiące wyjątki od zasad ogólnych) powodują ogra- niczenie korzystania z konstytucyjnego prawa do edukacji przez osoby nieuprzywilejowane (por. art. 70 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji), także w aspekcie równego dostępu do szkół i przedszkoli (por. art. 32 w związku z art. 70 ust. 1 Konstytucji). Dokonywane zaś bez podstawy ustawowej przy okazji procesu rekrutacji pozyskiwanie i przetwarzanie danych osobistych o osobach ubiegających się o przyjęcie do szkół i przedszkoli oraz ich rodzinach może także godzić w konstytucyjne prawo do autonomii informacyjnej (por. art. 51 Konstytucji). Nie bez znaczenia jest także to, że samoistne obecnie regulacje rozporządzenia dotyczą praw dzieci, a więc osób podlegających szczególnej ochronie państwa (por. art. 72 ust. 1 Konstytucji). W płaszczyźnie formalnoprawnej, najważniejszym deficytem jest brak w ustawie o systemie oświaty chociaż- by ogólnej regulacji procedury odwoławczej od decyzji o nieprzyjęciu dziecka do wybranej szkoły lub wybranego przedszkola. Na mocy statutów większości placówek taka procedura odwoławcza jest z reguły przewidziana (drugą instancją jest zazwyczaj dyrektor szkoły), lecz rozwiązania stosowane w poszczególnych szkołach lub przedszkolach są niejednolite na przykład co do formy, terminów i struktur odwoławczych. Nierozstrzygnięta jest także kwestia modelu sądowej kontroli decyzji o przyjęciu lub nieprzyjęciu dziecka do danej placówki (w orzecz- nictwie sądowym dosyć zgodnie uznano, że decyzja o nieprzyjęciu dziecka do publicznego przedszkola nie podlega kontroli sądów administracyjnych – por. np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – dalej: WSA – w Gliwicach z 24 czerwca 2010 r., sygn. akt IV SA/Gl 661/09, Lex nr 651029 i postanowienie WSA w Warszawie z 21 grudnia 2009 r., sygn. akt I SAB/Wa 223/09, Lex nr 623787). Ze względu na gwarancyjny OTK ZU nr 1/A/2013 K 38/12 poz. 1 – 10 – charakter tego typu regulacji, a także z uwagi na brzmienie art. 78 Konstytucji („Każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Wyjątki od tej zasady oraz tryb zaskarżania określa ustawa”) zagadnienie to powinno być uregulowane w ustawie o systemie oświaty w sposób konkretny. Prawo do edukacji w rozumieniu art. 70 ust. 1 Konstytucji musi być obudowane instrumentami umożliwiającymi jego efektywną realizację, a możliwość skorzystania z ogólnych zasad procedury administracyjnej lub cywilnej może przekraczać kompetencje niektórych rodziców (ze względu na obowiązek szkolny, procedurze naboru do szkół podlegają przecież także dzieci rodziców niepełnosprawnych intelektualnie albo nieporadnych życiowo, a także cudzoziemców niewładających dostatecznie językiem polskim i słabo orientujących się w sprawach urzędowych). W takiej sytuacji brak jakiejkolwiek regulacji trybu odwoławczego w ustawie należy ocenić nega- tywnie. Krytyczna ocena istniejących rozwiązań jest dodatkowo potęgowana przez jeden istotny czynnik. Wpływ omówionych wyżej szczątkowych wytycznych ustawowych na rozporządzenie jest osłabiany przez to, że „zasady rekrutacji uczniów” powinny być określone nie tylko w rozporządzeniu, ale także w statutach szkół lub placówek publicznych (por. art. 60 ust. 1 pkt 6 analizowanej ustawy), a więc swoistych wewnętrznych aktach wykonawczych drugiego stopnia (statuty te – jak wspomniano – muszą bowiem uwzględniać rozporządzenie w sprawie statutów – por. art. 60 ust. 2 ustawy o systemie oświaty). Zakres przedmiotowy rozporządzenia i sta- tutów nie został przy tym precyzyjnie wyznaczony przez ustawę – choć potocznie „zasady rekrutacji” do szkół wydają są synonimem „zasad przyjmowania” do szkół, założenie racjonalności ustawodawcy nakazuje przyjąć, że użycie odmiennych sformułowań nie jest przypadkowe i nie oznacza ich tożsamości. W rezultacie, zakres przedmiotowy rozporządzenia jest rozmyty zarówno „od góry” (poprzez niedostateczne regulacje ustawowe), jak i „od dołu” (z powodu możliwości wkraczania przez statuty szkół we wszystkie kwestie nieuregulowane w rozporządzeniu). 2.4. Z powyższych przyczyn należało uznać, że art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty jest niezgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji. 3. Konkluzja i skutki orzeczenia. 3.1. Analiza treści ustawy o systemie oświaty oraz wydanego na jej podstawie rozporządzenia w spra- wie rekrutacji wyraźnie wskazuje, że w tym wypadku akt wykonawczy stał się podstawowym źródłem prawa w dziedzinie zasad i procedur rekrutacji do szkół i przedszkoli, nabierając charakteru samoistnego, a dodat- kowo w kilku obszarach wkraczając w materię wymagającą regulacji ustawowej. Sytuacja ta, prowadząca do niepożądanego rozchwiania relacji ustawa – akt wykonawczy, ma swe źródło w nieprawidłowo legislacyjnie sformułowanym upoważnieniu zawartym w art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty. W rezultacie przepis ten należy uznać za sprzeczny z art. 92 ust. 1 Konstytucji. 3.2. Trybunał Konstytucyjny przychylił się do wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o odroczenie utraty mocy obowiązującej badanego przepisu. Decydując się na to rozwiązanie, Trybunał Konstytucyjny wziął pod uwagę konieczność minimalizacji negatywnych rezultatów ewentualnej natychmiastowej utraty mocy obowią- zującej art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty (i co za tym idzie – także wydanych na jego podstawie aktów wykonawczych). Usunięcie z systemu prawnego podstaw prawnych naboru do placówek edukacyjnych mogłoby bowiem spowodować znaczne utrudnienia w realizacji konstytucyjnego prawa do edukacji (por. art. 70 ust. 1 Konstytucji), co nie jest celem niniejszego orzeczenia. 3.3. W związku z przedstawioną w piśmie z 4 stycznia 2013 r. informacją Ministra Edukacji Narodowej o skierowaniu do konsultacji międzyresortowych i konsultacji społecznych projektu nowelizacji ustawy o syste- mie oświaty, który „zasadniczo zmienia stan prawny w zakresie rekrutacji do przedszkoli”, Trybunał Konstytucyj- ny podkreśla, że planowane w niej przepisy nie rozwiązują problemu braku wytycznych do treści rozporządzenia w sprawie rekrutacji. Wskazany przez Ministra projekt nowelizacji z 19 grudnia 2012 r. (zamieszczony 27 grudnia 2012 r. na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji http://legislacja.rcl.gov.pl/bip/lista/2/projekt/86251/kata - log/86261,86260#86251 ) nie przewiduje żadnych zmian w art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty, a jego przedmiotem są przede wszystkim kwestie finansowania przedszkoli (m.in. opłaty dla rodziców i dotacje dla gmin – por. uzasadnienie projektu nowelizacji, s. 1 i 2). Jedynym przepisem związanym z problematyką rekrutacji do placówek edukacyjnych jest art. 1 pkt 3 lit. f nowelizacji, przewidujący uzupełnienie art. 4 ustawy poz. 1 K 38/12 OTK ZU nr 1/A/2013 – 11 – o systemie oświaty o kilka nowych rozwiązań, dotyczących wyłącznie przedszkoli. Ich jednoznaczna ocena na tym etapie prac legislacyjnych byłaby przedwczesna i wykracza poza kognicję Trybunału Konstytucyjnego. Można jednak zasygnalizować, że część z nich pogarsza w istocie brak ustawowych gwarancji realizacji prawa do edukacji przedszkolnej (można tu wymienić zwłaszcza planowany art. 4b, który expressis verbis obniża rangę uregulowań dotyczących warunków i trybu przyjmowania kandydatów do przedszkoli, przyznając w tym zakresie kompetencje organom prowadzącym te placówki – z obowiązkiem, jak można domniemywać, posza- nowania przepisów ustawy o systemie oświaty i rozporządzenia w sprawie rekrutacji). Inne rozwiązania idą wprawdzie w dobrym kierunku (a przynajmniej dostrzegają istniejące problemy), lecz są niedoskonałe i niepełne (np. jawność trybu rekrutacji do przedszkoli, odesłanie w zakresie postępowania dowodowego i przetwarzania danych osobowych do ustawy o świadczeniach rodzinnych, obowiązek wydania informacji o nieprzyjęciu dziec- ka do przedszkola i wskazania innej placówki – por. planowane art. 4b, art. 4c i art. 4d). Uchwalenie powyższej nowelizacji w jej obecnym kształcie nie spowoduje więc realizacji niniejszego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Z powyższych względów należało orzec jak na wstępie. 2 WYROK z dnia 8 stycznia 2013 r. Sygn. akt K 18/10 * W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Trybunał Konstytucyjny w składzie: Wojciech Hermeliński – przewodniczący Stanisław Biernat Zbigniew Cieślak Leon Kieres – sprawozdawca Marek Zubik, protokolant: Grażyna Szałygo, po rozpoznaniu, z udziałem wnioskodawcy oraz Sejmu i Prokuratora Generalnego, na rozprawie w dniu 8 stycznia 2013 r., wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o zbadanie zgodności: art. 55 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.) w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu do wniesienia subsydiar- nego aktu oskarżenia jako terminu zawitego, z art. 45 ust. 1 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, o r z e k a: Art. 55 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.) w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia jako terminu zawitego, jest zgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. * Sentencja została ogłoszona dnia 18 stycznia 2013 r. w Dz. U. poz. 88. OTK ZU nr 1/A/2013 K 18/10 poz. 2 – 12 – Ponadto p o s t a n a w i a: na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638, z 2001 r. Nr 98, poz. 1070, z 2005 r. Nr 169, poz. 1417, z 2009 r. Nr 56, poz. 459 i Nr 178, poz. 1375, z 2010 r. Nr 182, poz. 1228 i Nr 197, poz. 1307 oraz z 2011 r. Nr 112, poz. 654) umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie. UZASADNIENIE I 1. Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie z 4 sierpnia 2010 r. wniósł o stwierdzenie niezgodności art. 55 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.; dalej: k.p.k.) w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia jako terminu zawitego, z art. 45 ust. 1 i art. 2 Konstytucji. Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał, że wprowadzenie instytucji oskarżyciela posiłkowego było gwaran- cją wzmocnienia pozycji procesowej pokrzywdzonego w postępowaniu karnym. Miała ona przeciwdziałać proku- ratorskiemu oportunizmowi i przełamaniu monopolu publicznych organów ścigania w sprawach o przestępstwa ścigane z urzędu, w sytuacji gdy prokurator konsekwentnie odmawiał wszczęcia postępowania lub je umarzał. Jak wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich w uzasadnieniu wniosku, z treści art. 55 § 1 w związku z art. 330 § 2 k.p.k. wynika, że termin wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia przez pokrzywdzonego wynosi miesiąc od doręczenia mu zawiadomienia o postanowieniu o odmowie wszczęcia lub umorzeniu postępowania przy- gotowawczego. Termin ten jest terminem prekluzyjnym, który nie może być przywrócony, a jego przekroczenie powoduje bezskuteczność dokonanej czynności. Celem ograniczenia czasowego, o którym mowa w art. 55 § 1 k.p.k., jest ochrona potencjalnego sprawcy przed długotrwałym pozostawaniem w stanie zależności od pokrzyw- dzonego, dysponującego prawem do zainaugurowania postępowania sądowego przeciw niemu. Jednakże, w ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich, w niektórych sytuacjach prekluzyjny, miesięczny termin do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia stanowi ograniczenie prawa do sądu pokrzywdzonego. Wprowa- dzony w art. 55 § 2 k.p.k., tzw. przymus adwokacki, w sytuacji gdy pokrzywdzony ubiega się o wyznaczenie pełnomocnika z urzędu, pozbawi go możliwości wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, jeżeli zarządzenie sądu o ustanowieniu adwokata pełnomocnikiem z urzędu doręczone zostanie już po upływie miesięcznego terminu zakreślonego w art. 55 § 1 k.p.k. Jako przykład takich sytuacji Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał trzy sprawy, w których pokrzywdze- ni zostali pozbawieni prawa do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia z przyczyn od nich niezależnych. W pierwszej ze spraw pokrzywdzony został błędnie poinformowany o adresie kancelarii wyznaczonego z urzę- du pełnomocnika. Prawidłowy adres otrzymał już po upływie miesięcznego terminu do wniesienia subsydiar- nego aktu oskarżenia. W innym wypadku, przytoczonym przez Rzecznika Praw Obywatelskich, zarządzenie o wyznaczeniu pełnomocnika sąd doręczył po upływie miesięcznego terminu zakreślonego w art. 55 § 1 k.p.k., co również wykluczyło możliwość złożenia aktu oskarżenia w terminie. W innej natomiast ze spraw, na skutek błędnego pouczenia pokrzywdzonego o możliwości skierowania przez niego subsydiarnego aktu oskarżenia, akt ten został wniesiony po terminie. W przytoczonych wyżej sprawach, niedotrzymanie terminu spowodowało odmowę dopuszczenia przez sąd pokrzywdzonego do udziału w postępowaniu w charakterze oskarżyciela posiłkowego. W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich, rygoryzm cechujący termin do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, o którym mowa w art. 55 § 1 k.p.k., narusza prawo do sądu i może czynić je iluzorycznym w sytuacji, gdy niedotrzymanie terminu nastąpi z przyczyn leżących po stronie organu procesowego. Rzecznik Praw Obywatelskich, powołując się na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, wskazał, że na wyrażone w art. 45 ust. 1 Konstytucji prawo do sądu składa się również prawo dostępu do sądu, tj. prawo do uruchomienia procedury przed sądem niezależnym, bezstronnym i niezawisłym. Naruszeniem prawa do sądu może być też takie ukształtowanie przepisów proceduralnych, które – przez nagromadzenie licznych i szczegó- łowych wymogów formalnych i surową sankcję za ich niedopełnienie – w praktyce utrudnia dostęp do organów ochrony prawnej. poz. 2 K 18/10 OTK ZU nr 1/A/2013 – 13 – W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich, brak możliwości przywrócenia terminu w sytuacji, gdy jego uchy- bienie nastąpiło bez winy pokrzywdzonego, godzi w zasadę prawa do sądu, uniemożliwiając pokrzywdzonemu skorzystanie z przyznanego mu uprawnienia. Dlatego też, w ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich, odmowa przyjęcia subsydiarnego aktu oskarżenia wniesionego po terminie, bez możliwości jego przywrócenia, uzasadnia zarzut naruszenia art. 45 ust. 1 Kon- stytucji. Zaskarżony art. 55 § 1 k.p.k. stwarza, zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich, pozór istnienia prawa, co w konsekwencji narusza również zasadę zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, wynikającą z zasady demokratycznego państwa prawnego, określoną w art. 2 Konstytucji. 2. Prokurator Generalny w piśmie z 22 grudnia 2010 r. wniósł o stwierdzenie, że art. 55 § 1 k.p.k. w zakre - sie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia jako terminu zawitego, jest zgodny z art. 45 ust. 1 i art. 2 Konstytucji. Prokurator Generalny, ustosunkowując się do zarzutów zaskarżenia, najpierw wyjaśnił procedurę poprze- dzającą ewentualne wniesienie subsydiarnego aktu oskarżenia przez pokrzywdzonego. Wskazał następnie, że w myśl założeń procedury karnej, organami powołanymi do ścigania przestępstw publicznoskargowych są organy prowadzące postępowanie przygotowawcze (prokurator, policja i inne organy państwowe), zaś oskarżycielem publicznym, przed wszystkimi sądami, jest prokurator (art. 45 § 1 k.p.k.) lub inny organ państwowy w szczególnych wypadkach określonych ustawą. Z zasady legalizmu, statuowanej w art. 10 § 1 k.p.k., wynika, że organ powołany do ścigania przestępstw jest obowiązany do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania przygotowawczego, a oskarżyciel publiczny także do wniesienia i popierania oskarżenia o czyn ścigany z urzędu. Dominacja zasady legalizmu nad oportunizmem organów prowadzących postępowanie przy- gotowawcze sprawia, w ocenie Prokuratora Generalnego, że zakres uprawnień oskarżyciela posiłkowego do występowania z oskarżeniem w sprawach publicznoskargowych jest limitowany. Zdaniem Prokuratora Generalnego, ustawodawca – aby utrzymać niezbędną proporcję między prawem oskarżyciela publicznego do dysponowania skargą w sprawach z oskarżenia publicznego a uprawnieniami oskarżyciela posiłkowego do inicjowania postępowań w sprawach publicznoskargowych – musiał wprowadzić pewne warunki limitujące swobodę wnoszenia subsydiarnych aktów oskarżenia. Ponadto Prokurator Generalny stwierdził, że nawet uwzględniając przymus adwokacki, miesięczny termin na sporządzenie i podpisanie subsydiarnego aktu oskarżenia, jest terminem wystarczającym, a nadto znacznie dłuższym niż inne (siedmio- lub czternastodniowe) terminy funkcjonujące w procedurze karnej. W ocenie Prokuratora Generalnego, w treści art. 55 § 1 k.p.k. nie da się – co do zasady – doszukać zamknię- cia czy nadmiernego ograniczenia dostępu do sądu, gwarantowanego przez art. 45 ust. 1 Konstytucji. Odwołując się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2 kwietnia 2001 r., sygn. akt SK 10/00 i wyroku z 15 czerwca 2004 r., sygn. akt SK 43/03, Prokurator Generalny wskazał, że prawo do sądu, obejmujące prawo do rozpoczęcia postę- powania, może być poddane różnego rodzaju ograniczeniom. Podkreślił także, iż z art. 45 ust. 1 Konstytucji nie wynika prawo pokrzywdzonego do wszczęcia postępowania karnego. „Dopiero zakończenie postępowania przygotowawczego i wniesienie aktu oskarżenia konstytuuje sprawę w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji”. Prokurator Generalny zwrócił także uwagę, że Konstytucja nie gwarantuje możliwości skorzystania przez pokrzywdzonego z pomocy prawnej pełnomocnika z urzędu. Pokrzywdzony, który chce skorzystać z pomocy prawnej pełnomocnika z urzędu, w celu sporządzenia subsydiarnego aktu oskarżenia, składając wniosek do sądu, ryzykuje odmową uwzględnienia wniosku. To natomiast wpływa na skrócenie czasu do sporządzenia i wniesienia aktu oskarżenia. Prokurator Generalny podkreślił jednocześnie, że możliwość przywrócenia termi- nu, o którym mowa w zaskarżonym przepisie, mogłaby prowadzić do obchodzenia go przez pokrzywdzonych, składających wnioski o ustanowienie adwokata z urzędu na krótko przed upływem terminu. Prekluzyjność omawianego terminu jest więc w takich wypadkach czynnikiem powstrzymującym przed działaniami mogącymi prowadzić do prób omijania tego terminu. Ponadto, w ocenie Prokuratora Generalnego, zarzuty wnioskodawcy i przykłady przez niego wskazane w celu ich uzasadnienia dotyczą w istocie praktyki stosowania zaskarżonego przepisu, które nie jest objęte kognicją Trybunału Konstytucyjnego. Są to przykłady jednostkowe, które nie są stałym elementem działania sądów i prokuratur. Nie można także uznać, zdaniem Prokuratora Generalnego, że nieprawidłowości te wynikają z treści zaskarżonego przepisu. W konkluzji, Prokurator Generalny stwierdził, że zaskarżony przepis w zakresie, w jakim ustanawia preklu- zyjny termin do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, nie narusza istoty prawa do sądu (w sensie dostępu do sądu), statuowanego w art. 45 ust. 1 Konstytucji. Przepis ten bowiem wprost otwiera dostęp do sądu, zaś wymogi proceduralne, warunkujące skorzystanie z tego przepisu przez osobę zainteresowaną, nie mogą być OTK ZU nr 1/A/2013 K 18/10 poz. 2 – 14 – uznane za naruszające istotę tego prawa. W ocenie Prokuratora Generalnego, zaskarżony przepis nie narusza także zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, wywodzonej z art. 2 Konstytucji. Przepis ten w sposób jasny i przewidywalny konstruuje przesłanki uruchomienia przewidzianej w nim procedury, a termin prekluzyjny ma racjonalne uzasadnienie. 3. Marszałek Sejmu w piśmie z 16 marca 2011 r. wniósł o stwierdzenie, że art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia jako terminu zawitego, jest zgodny z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji. Marszałek Sejmu zwrócił przede wszystkim uwagę, że zaskarżony przez Rzecznika Praw Obywatelskich art. 55 § 1 k.p.k. jest jednostką redakcyjną składającą się z trzech zdań. Natomiast zarzuty podniesione we wniosku odnoszą się wyłącznie do treści normatywnej zawartej w pierwszym zdaniu art. 55 § 1 k.p.k. Dlatego też przed- miotem kontroli w niniejszej sprawie, w ocenie Marszałka Sejmu, jest art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. Marszałek Sejmu, odwołując się do wyroków Trybunału Konstytucyjnego z 2 kwietnia 2001 r. (sygn. SK 10/00) i z 15 czerwca 2004 r. (sygn. SK 43/03), podkreślił, że prawo karne stoi na straży interesu publicznego. O tym, czy istnieją przesłanki wszczęcia postępowania w sprawie popełnienia przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego, decyduje oskarżyciel publiczny. Inicjatywa pokrzywdzonego przestępstwem spełnia jedynie rolę pomocniczą i stanowi wyjątek. Marszałek Sejmu wskazał ponadto, że art. 45 ust. 1 Konstytucji nie przyznaje pokrzywdzonemu prawa do wszczęcia postępowania karnego, dlatego też, jego zdaniem, możliwe jest daleko idące ograniczenie tego uprawnienia. Nie dotyczy ono gwarancji konstytucyjnych, lecz jedynie kodeksowych uprawnień pokrzywdzonego do postawienia innej osoby w stan oskarżenia przed sądem. Ograniczenie wnoszenia subsydiarnych aktów oskarżenia uzasadnione jest również, zdaniem Marszałka Sejmu, koniecznością przeciwdziałania kierowaniu do sądów bezzasadnych aktów oskarżenia wynikających z tzw. pieniactwa sądowego czy też braku umiejętności właściwej oceny przez pokrzywdzonego stanu fak- tycznego, w świetle norm prawa karnego. Ograniczenia w postaci nieprzywracalnego terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia mają na celu ochronę praw potencjalnego oskarżonego i pewności jego sytuacji faktycznej i prawnej – podkreślił Marszałek Sejmu. Marszałek Sejmu zwrócił uwagę, że miesięczny termin do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, liczo- ny od dnia doręczenia pokrzywdzonemu zawiadomienia o ponownym postanowieniu o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania przygotowawczego, jest terminem stosunkowo długim w porównaniu z innymi terminami unormowanymi w kodeksie postępowania karnego, które są najczęściej terminami siedmio- i czterna- stodniowymi. Ponadto, zdaniem Marszałka Sejmu, argumenty podniesione we wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich, w znacznej części, odnoszą się nie tyle do treści normatywnej kwestionowanego przepisu, ile do wadliwej praktyki ich stosowania. Podkreślił, że błędne pouczenie pokrzywdzonego przez organ procesowy, które dopro - wadziło do uchybienia terminowi do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, nie jest trafnym przykładem. Zgodnie bowiem z art. 16 k.p.k., „Jeżeli organ prowadzący postępowanie jest obowiązany pouczyć uczestników postępowania o ciążących obowiązkach i o przysługujących im uprawnieniach, brak takiego pouczenia lub mylne pouczenie nie może wywoływać ujemnych skutków procesowych dla uczestnika postępowania lub innej osoby, której to dotyczy”. Dlatego też Marszałek Sejmu stwierdził, że przewidziane w art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. ogranicze- nie korzystania przez pokrzywdzonego z możliwości skierowania do sądu subsydiarnego aktu oskarżenia, w postaci ustanowienia prekluzyjnego terminu do jego wniesienia, nie stanowi nieproporcjonalnej ingerencji w konstytucyjne prawo do sądu. Zdaniem Marszałka Sejmu, wbrew temu co twierdzi wnioskodawca, to właśnie zaskarżony przepis poszerza jego zakres. W ocenie Marszałka Sejmu, wprowadzenie instytucji subsydiarnej skargi pokrzywdzonego stanowi wzmocnienie prawa do uruchomienia procedury przed sądem i nie powinno być postrzegane jako zamknięcie drogi sądowej. Marszałek Sejmu nie podzielił również zarzutów Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczących niezgodności art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. z art. 2 Konstytucji. Zarzuty nadużycia zaufania pokrzywdzonego, zaintere- sowanego wniesieniem subsydiarnego aktu oskarżenia, nie wiążą się z treścią normatywną art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k., lecz z wadliwą praktyką stosowania, która nie podlega kognicji Trybunału Konstytucyjnego. W ocenie Marszałka Sejmu, nie można twierdzić, że kwestionowana regulacja pozbawia pokrzywdzonego bezpieczeństwa prawnego. Przy należytej dbałości o swoje interesy, pokrzywdzony ma możliwość określenia zarówno konsekwencji poszczególnych zachowań i zdarzeń na gruncie obowiązującego w danym momencie stanu prawnego – stwierdził Marszałek Sejmu. poz. 2 K 18/10 OTK ZU nr 1/A/2013 – 15 – W związku z powyższym, Marszałek Sejmu wniósł o stwierdzenie, że art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia jako terminu zawitego, jest zgodny z art. 2 Konstytucji. II Na rozprawie 8 stycznia 2013 r. uczestnicy postępowania podtrzymali stanowiska wyrażone na piśmie. III Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: 1. Zakres przedmiotu kontroli. Rzecznik Praw Obywatelskich w petitum swojego pisma wniósł o zbadanie zgodności art. 55 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.; dalej: k.p.k.) w zakre- sie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia jako terminu zawitego, z art. 45 ust. 1 i art. 2 Konstytucji. Przepis ten ma następujące brzmienie: „W razie powtórnego wydania przez prokuratora postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania w wypadku, o którym mowa w art. 330 § 2, pokrzywdzony może w terminie miesiąca od doręczenia mu zawiadomienia o postanowieniu wnieść akt oskarżenia do sądu, dołączając po jednym odpisie dla każdego oskarżonego oraz dla prokuratora. Przepis art. 488 § 2 stosuje się odpowiednio. Przepisów art. 339 § 3 pkt 4 i art. 397 nie stosuje się”. Z uzasadnienia wniosku wynika jednak, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie kwestionuje całego art. 55 § 1 k.p.k., lecz tylko zdanie pierwsze tego przepisu. Wnioskodawca wskazuje bowiem, że brak możliwości przywró- cenia terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia w sytuacji, gdy uchybienie terminu nastąpiło z przy- czyn niezależnych od poszkodowanego, narusza art. 45 ust. 1 i art. 2 Konstytucji. W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich, termin ten nie powinien być terminem prekluzyjnym, lecz zawitym, podlegającym przywróceniu. W związku z powyższym należało przyjąć, że przedmiotem badania w niniejszej sprawie Rzecznik Praw Obywatelskich uczynił art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia jako terminu zawitego, z art. 45 ust. 1 i art. 2 Konstytucji. 2. Dopuszczalność merytorycznego rozpoznania sprawy. W związku z tak zakreślonym przedmiotem kontroli, przed przystąpieniem do merytorycznego zbadania zarzutów wnioskodawcy, Trybunał Konstytucyjny uznał za konieczne rozważenie kilku kwestii formalnych, istot- nych z punktu widzenia dopuszczalności orzekania o meritum sprawy. Art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. był już przedmiotem kontroli Trybunału Konstytucyjnego pod względem zgodności z art. 45 ust. 1 Konstytucji w sprawie o sygn. SK 28/10, zakończonej wyrokiem z 25 września 2012 r. (OTK ZU nr 8/A/2012, poz. 96). W wyroku tym Trybunał Konstytucyjny orzekł, że „art. 55 § 1 zdanie pierwsze ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.) w zakresie, w jakim nadaje ustanowionemu w nim terminowi do wniesienia aktu oskarżenia charakter prekluzyjny, jest zgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”. W związku z powyższym istnieje konieczność zbadania, czy niniejsze postępowanie w zakresie badania zgodności art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. z art. 45 ust. 1 Konstytucji nie powinno zostać umorzone z uwagi na zasadę ne bis in idem , wyrażoną w art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytu- cyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK). Trybunał Konstytucyjny zobowiązany jest bowiem na każdym etapie postępowania rozważyć, czy wydanie orzeczenia w toczącym się przed nim postępowaniu nie jest zbędne lub niedopuszczalne. Uprzednie rozpoznanie sprawy konstytucyjności określonego przepisu prawnego (normy prawnej) z punktu widzenia tych samych zarzutów nie może być bowiem uznane za prawnie obojętne. Zasada ne bis in idem zapewnia stabilizację sytuacji powstałych w wyniku ostatecznego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (por. postanowienie TK z 26 czerwca 2007 r., sygn. SK 73/06, OTK ZU nr 6/A/2007, poz. 67). W takiej sytuacji Try- bunał ocenia w kategoriach pragmatycznych celowość prowadzenia postępowania i orzekania w kwestii, która została już jednoznacznie i ostatecznie rozstrzygnięta przez ten organ (zob. postanowienie TK z 10 lipca 2007 r., sygn. P 40/06, OTK ZU nr 7/A/2007, poz. 86 i powołane tam orzecznictwo). OTK ZU nr 1/A/2013 K 18/10 poz. 2 – 16 – Co do zasady – umorzenie postępowania ze względu na zasadę ne bis in idem powinno następować zawsze, jeżeli ten sam przedmiot kontroli został już wcześniej w innych wyrokach Trybunału uznany za niezgod- ny z tymi samymi wzorcami kontroli i w związku z takimi samymi zarzutami (por. wyroki TK z: 27 marca 2007 r., sygn. SK 3/05, OTK ZU nr 3/A/2007, poz. 32; 11 marca 2008 r., sygn. SK 58/06, OTK ZU nr 2/A/2008, poz. 26). Wydanie orzeczenia merytorycznego może natomiast okazać się konieczne, jeżeli w poprzednim orzeczeniu Trybunał nie stwierdził naruszenia wskazanych wzorców konstytucyjnych przez zaskarżoną regulację. W takim wypadku nie wystarczy wskazanie, że określone przepisy stanowiły już przedmiot kontroli z tymi samymi wzor- cami konstytucyjnymi. Automatyczne stwierdzenie niedopuszczalności kontroli zgodności tych samych przepi- sów jest wyłączone w szczególności, jeżeli podmiot inicjujący kontrolę skarży inną treść normatywną wynikającą z uprzednio badanego przepisu (przedmiotem oceny Trybunału Konstytucyjnego są nie przepisy prawne, lecz normy prawne) – (zob. np. orzeczenie TK z 3 grudnia 1996 r., sygn. K 25/95, OTK ZU nr 6/1996, poz. 52 oraz wyrok z 31 marca 2009 r., sygn. SK 19/08, OTK ZU nr 3/A/2009, poz. 29); przedstawia nowe, niepowoływane wcześniej argumenty, okoliczności lub dowody uzasadniające prowadzenie postępowania i wydanie wyroku (zob. wyrok TK z 12 września 2006 r., sygn. SK 21/05, OTK ZU nr 8/A/2006, poz. 103); pierwotny pogląd Try- bunału o konstytucyjności zaskarżonej regulacji wymaga rewizji z powodu odmienności stanów faktycznych i zapadłych na ich tle rozstrzygnięć sądów lub organów administracji (por. wyroki TK z: 23 października 2006 r., sygn. SK 42/04, OTK ZU nr 9/A/2006, poz. 125, 27 marca 2007 r., sygn. SK 9/05, OTK ZU nr 3/A/2007, poz. 31). Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, należało porównać zakres zaskarżenia w sprawie o sygn. SK 28/10 i w aktualnie rozpatrywanej sprawie, uwzględniając w szczególności brzmienie sentencji wyroku w sprawie o sygn. SK 28/10 i petitum wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich, a także powołane wzorce kon- stytucyjne, zarzuty i argumenty podniesione na ich poparcie. Jak już wyżej wskazano, w wyroku o sygn. SK 28/10 Trybunał stwierdził zgodność art. 55 § 1 zdanie pierw- sze k.p.k. z art. 45 ust. 1 Konstytucji, „w zakresie, w jakim nadaje ustanowionemu w nim terminowi do wniesienia aktu oskarżenia charakter prekluzyjny”, a Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł o stwierdzenie niezgodności tego przepisu z konstytucyjnym prawem do sądu „w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, jako terminu zawitego”. Dokonując analizy przedmiotu zaskarżenia i podniesionych zarzutów, nie ma wątpliwości, że w obu spra- wach chodzi o tę samą normę, wywiedzioną z art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k., na gruncie której powstaje ten sam problem konstytucyjny. W sprawie o sygn. SK 28/10 Trybunał Konstytucyjny wskazał, że przedmiotem postępowania w sprawie jest zgodność z Konstytucją art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. w zakresie, w jakim przepis ten ustanowionemu w nim terminowi wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia nadaje charakter ter- minu nieprzekraczalnego i nieprzywracalnego (prekluzyjnego). Taki sam zarzut formułuje Rzecznik Praw Oby- watelskich, który uważa, że zaskarżona regulacja przez nadmierny rygoryzm związany z brakiem możliwości przywrócenia terminu w wypadku, gdy pokrzywdzony nie dochowa terminu z przyczyn od niego niezależnych, czyni prawo do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia iluzorycznym, a w konsekwencji narusza prawo do sądu, wyrażone w art. 45 ust. 1 Konstytucji. Ponadto należy zwrócić uwagę, że Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie z 30 grudnia 2010 r. zgłosił swój udział w postępowaniu w sprawie o sygn. SK 28/10, wyjaśniając jednocześnie, że 4 sierpnia 2010 r. wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o stwierdzenie, że art. 55 § 1 k.p.k. w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia jako terminu zawitego, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji, który jest przedmiotem badania w niniejszej sprawie. Wskazał on także, że przyto- czona w nim argumentacja zachowuje aktualność również w sprawie o sygn. SK 28/10. W niniejszej sprawie, po zestawieniu przedmiotu zaskarżenia, wzorców kontroli oraz argumentacji zawartej w uzasadnieniu wyroku o sygn. SK 28/10 oraz we wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich, Trybunał uznał, że rozstrzygnięte zostały już zarzuty naruszenia prawa do sądu przez art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. Przesądze- nie przez Trybunał, że zaskarżona regulacja „w zakresie, w jakim nadaje ustanowionemu w nim terminowi do wniesienia aktu oskarżenia charakter prekluzyjny” stanowi jednocześnie rozstrzygnięcie w zakresie wskazanym w niniejszym wniosku, a więc w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu wniesienia subsy- diarnego aktu oskarżenia jako terminu zawitego. Mając na uwadze powyższe okoliczności, brak jest podstaw do merytorycznego badania zarzutu niezgod- ności art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. z art. 45 ust. 1 Konstytucji. Dlatego też Trybunał Konstytucyjny, na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK, umorzył postępowanie we wskazanym wyżej zakresie, ze względu na zbędność wydania wyroku. poz. 2 K 18/10 OTK ZU nr 1/A/2013 – 17 – Badaniu merytorycznemu w niniejszej sprawie podlega zatem art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia jako terminu zawi- tego, z zasadą zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, wynikającą z art. 2 Konstytucji. 3. Badanie zgodności art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. z art. 2 Konstytucji. Zarzucając niezgodność art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. z art. 2 Konstytucji, Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał, że prekluzyjny charakter miesięcznego terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, okre- ślony w tym przepisie, sprawia, że pewna grupa uprawnionych nie będzie mogła de facto skorzystać ze swego prawa i to z przyczyn od nich niezależnych. Zdaniem wnioskodawcy, sytuacja ta dotyczy w szczególności osób, które nie są w stanie ponieść wydatków związanych ze sporządzeniem aktu oskarżenia przez adwokata lub radcę prawnego i wnoszą o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Doręczenie zarządzenia sądu o ustanowieniu pełnomocnika po upływie miesięcznego terminu wyłącza możliwość skutecznego wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia. Regulacja taka stwarza, w ocenie wnioskodawcy, pozór istnienia prawa, gdyż wyłącza możli- wość przewidzenia przez pokrzywdzonego działań podejmowanych przez organy, a w konsekwencji pozbawia go możliwości dokonywania wyborów i organizowania spraw życiowych w oparciu o wiedzę na temat obowią- zującego prawa. 3.1. Zasada zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą Trybunału Konstytucyjnego, zasada zaufania do państwa i stano- wionego przez nie prawa umożliwia jednostce decydowanie o swoim postępowaniu przy pełnej znajomości przesłanek działania organów państwowych oraz konsekwencji prawnych, jakie jej działania mogą pociągnąć za sobą. Jednostka powinna mieć możliwość określenia konsekwencji poszczególnych zachowań i zdarzeń na podstawie obowiązującego prawa, a także zasadnie oczekiwać, że prawodawca nie zmieni tego prawa w spo - sób arbitralny (zob. wyrok z 14 czerwca 2000 r., sygn. P 3/00, OTK ZU nr 5/2000, poz. 138). Trybunał Konsty- tucyjny podkreślał, że chodzi również o to, aby prawodawca nie tworzył przepisów kształtujących uprawnienia, których nie można zrealizować z tego powodu, że nie istnieją procedury ich urzeczywistniania. Naruszeniem zasady ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa jest sytuacja, w której określone rozwią- zanie prawne ma charakter iluzoryczny i pozorny. W orzeczeniu z 2 marca 1993 r., (sygn. K 9/92, OTK w 1993 r., poz. 6) Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca nie może tworzyć konstrukcji normatywnych, które są niewykonalne, stanowią złudzenie prawa i w konsekwencji dają jedynie pozór ochrony interesów jednostki. Ustawodawca, co do zasady, nie może więc doprowadzać do istotnego zawężenia możliwości realizacji formal- nie przyznanego jednostce prawa podmiotowego, tak że w istocie prowadzi to do powstania swoistego nudum ius , które wskutek tego staje się prawem bezprzedmiotowym (por. wyrok z 10 stycznia 2012 r., sygn. P 19/10, OTK ZU nr 1/A/2012, poz. 2). 3.2. Odnosząc powyższe wskazania do oceny zarzutów Rzecznika Praw Obywatelskich, przede wszystkim należy podkreślić, że subsydiarny akt oskarżenia jest publicznym aktem oskarżenia. Choć oskarżyciel posiłkowy reprezentuje w istocie swój „prywatny” interes, to jego działanie ma charakter publiczny (zob. T. Grzegorczyk, J. Tylman, Polskie postępowanie karne , Warszawa 2005, s. 285). Pokrzywdzony może samodzielnie wnieść subsydiarny akt oskarżenia do sądu, w sprawie o czyn ścigany z urzędu, w razie powtórnego wydania przez pro- kuratora postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania. Termin miesięczny do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia biegnie od dnia doręczenia pokrzywdzonemu zawiadomienia o postanowieniu prokuratora o ponownym umorzeniu postępowania lub odmowie jego wszczęcia (art. 55 § 1 k.p.k.). Wniesienie subsydiarnego aktu oskarżenia z uchybieniem wskazanego terminu powoduje jego bezskuteczność. Termin ten ma charakter prekluzyjny i nie podlega przywróceniu. W przeciwieństwie zatem do terminów zawitych, które podlegają przywróceniu pod warunkiem spełnienia przesłanek, o których mowa w art. 126 § 1 k.p.k., upływ terminu określonego w art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. spowoduje brak możliwości skutecznego wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, nawet jeżeli niedotrzymanie terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych od pokrzywdzonego. 3.3. Możliwość wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia poprzedzona jest stosunkowo długą procedurą, która jest konsekwencją wydania przez organ powołany do prowadzenia postępowania przygotowawczego postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa lub postanowienia u umorzeniu postępowania przygotowawcze- go (art. 305 k.p.k.). Pokrzywdzonemu przysługuje zażalenie na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa, a stronom – na postanowienie o jego umorzeniu (art. 306 § 1 k.p.k.). Sąd rozpoznający sprawę może zażalenie OTK ZU nr 1/A/2013 K 18/10 poz. 2 – 18 – oddalić, zamykając drogę do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, albo też uchylić postanowienie o umo- rzeniu postępowania przygotowawczego lub odmowie jego wszczęcia, wskazując powody uchylenia, a w miarę potrzeby także okoliczności, które należy wyjaśnić, lub czynności, które należy przeprowadzić. Wskazania te są dla prokuratora wiążące (art. 330 § 1 k.p.k.). Jeżeli prokurator po wykonaniu powyższych wskazań nadal nie znajduje podstaw do wniesienia aktu oskarżenia, wydaje ponownie postanowienie o umorzeniu postępo- wania lub odmowie jego wszczęcia. W takim wypadku pokrzywdzony, który uprzednio wniósł zażalenie, może wnieść akt oskarżenia określony w art. 55 § 1 (art. 330 § 2 k.p.k.). Subsydiarny akt oskarżenia powinien być sporządzony i podpisany przez adwokata lub radcę prawnego (art. 55 § 2 k.p.k.), a o możliwości jego wniesienia należy pouczyć pokrzywdzonego (art. 330 § 2 k.p.k.). Jednakże oczywisty brak faktycznych podstaw oskarżenia skutkuje umorzeniem postępowania przez sąd przed rozprawą (art. 339 § 3 pkt 2 k.p.k.). 3.4. Oceniając zarzut naruszenia zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, należy wziąć pod uwagę, że w instytucji oskarżyciela subsydiarnego w grę wchodzą nie tylko interesy pokrzywdzonego, lecz także interes podejrzanego i konieczność zapewnienia odpowiedniej pozycji prokuratora, jaką gwarantuje mu kodeks postępowania karnego. Instytucja ta bowiem przełamuje wyłączność publicznych organów ścigania w zakresie przestępstw ściganych z oskarżenia publicznego. Konstruując instytucję oskarżyciela subsydiarnego, ustawodawca musiał zatem w odpowiednich propor - cjach zabezpieczyć interesy uprawnionego pokrzywdzonego i rzekomego sprawcy, z gwarancją jednocześnie, że prawo prokuratora do dysponowania skargą w sprawach ściganych z oskarżenia publicznego nie stanie się iluzoryczne. Przyznanie uprawnienia pokrzywdzonemu do działania zamiast oskarżyciela publicznego na podstawie art. 55 § 1 k.p.k. ma na celu przeciwdziałanie prokuratorskiemu oportunizmowi i zapewnienie pokrzywdzonemu moż- liwości realizacji jego uprawnień wynikających z faktu bezpośredniego naruszenia lub zagrożenia jego dobra prawnego przez przestępstwo w sytuacji, w której oskarżyciel publiczny nie działa, a istnieje uzasadnione podejrzenie, że do takiego naruszenia doszło. Prawo pokrzywdzonego do złożenia zażalenia na postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia postępowania lub o umorzeniu postępowania przygotowawczego i rozpozna- nie tego zażalenia przez sąd prowadzi do „wymuszenia” dodatkowych czynności na prokuraturze, co skutkować może zmianą stanowiska prokuratury i wniesieniem aktu oskarżenia (por. wyrok z 2 kwietnia 2001 r., sygn. SK 10/00, OTK ZU nr 3/2001, poz. 52). Zakwestionowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich regulacje ograniczają zakres wyłączności inicjowa- nia postępowania karnego przed sądem przez uprawnione organy władzy publicznej, w tym w szczególności przez prokuratora (por. postanowienie TK z 22 listopada 1999 r., Ts 105/99, OTK ZU nr 3/2000, poz. 94). Jednak żeby prawo prokuratora do dysponowania skargą w sprawach z oskarżenia publicznego nie zostało zmargina- lizowane, a sądy nie zostały „zarzucone” niemającymi odpowiednich podstaw faktycznych lub prawnych aktami oskarżenia, wnoszonymi przez pokrzywdzonych, uprawnienie pokrzywdzonego jest ograniczone koniecznością realizacji poszczególnych czynności poprzedzających możliwość wniesienia przez niego aktu oskarżenia (por. wyrok w sprawie o sygn. SK 28/10). Jak podkreślił Trybunał Konstytucyjny w wyroku o sygn. SK 10/00, subsydiarny akt oskarżenia dotyczy prze- stępstw ściganych z oskarżenia publicznego, a zasadą jest, że organami powołanymi do ścigania są organy prowadzące postępowanie przygotowawcze i oskarżyciel publiczny (prokurator) jest obowiązany do wniesienia i popierania aktu oskarżenia. „Przestępstwo jest ścigane niezależnie od woli pokrzywdzonego. Ustalenie, czy został popełniony czyn zabroniony i czy stanowi on przestępstwo, jest celem postępowania przygotowawczego, prowadzonego przez prokuratora (ewentualnie Policję – w zakresie przewidzianym w ustawie). Wymienione w art. 305 k.p.k. organy decydują o wszczęciu, odmowie wszczęcia postępowania albo umorzeniu śledztwa bądź dochodzenia” (tamże). Ustawodawca musiał uwzględnić, że „przyznanie pokrzywdzonemu uprawnień oskarżycielskich w sprawach ściganych z urzędu może także spowodować ujemne skutki. Zaangażowanie emocjonalne pokrzywdzonego kryje w sobie niebezpieczeństwo zbytniej zaciekłości i braku obiektywizmu w jego wystąpieniach oskarżyciel- skich. Uprawnienia te mogą być wykorzystywane do osobistych rozgrywek niemających nic wspólnego z celami wymiaru sprawiedliwości” (J. Grajewski, Kodeks postępowania karnego . Komentarz , red. J. Grajewski, War- szawa 2010, s. 249). Ponadto, jak zwracał uwagę Trybunał w wyroku o sygn. SK 10/00, nie zawsze pomimo subiektywnych odczuć pokrzywdzonego czyn zarzucany podejrzanemu nosi znamiona przestępstwa. Ograniczenie wynikające z zaskarżonej regulacji stanowią zatem „zaporę” przed kierowaniem do sądu pozbawionych podstaw prawnych subsydiarnych aktów oskarżenia. poz. 2 K 18/10 OTK ZU nr 1/A/2013 – 19 – Wreszcie, w konstrukcji instytucji oskarżyciela subsydiarnego, ustawodawca musiał stworzyć pewne gwa- rancje chroniące rzekomego sprawcę przed nadużywaniem przez pokrzywdzonego przyznanych mu uprawnień. Już w wyroku o sygn. SK 28/10 Trybunał Konstytucyjny zwrócił uwagę, że oceniając konstytucyjność zaskar- żonej regulacji, należy uwzględnić nie tylko interes pokrzywdzonego, ale także interes osoby wskazywanej przez niego jako rzekomego sprawcę przestępstwa. „Osobę tę chroni konstytucyjne domniemanie niewinności i z tego względu musi być uważana za niewinną, dopóki jej wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Chodzi tu o osobę, wobec której właściwe organy państwowe, pomimo ponownego zbadania sprawy, nie znajdują podstaw do prowadzenia postępowania karnego. Osoba ta ma prawo oczekiwać, że decyzja w kwe- stii prowadzenia przeciwko niej postępowania karnego zostanie podjęta bez zbędnej zwłoki, w jednoznacznie określonych przez prawo ramach czasowych. Niezbędny jest mechanizm, który zapewni ostateczne wyjaśnienie jej sprawy i zapewnia bezpieczeństwo prawne (…). Jak stwierdza się w piśmiennictwie, czasowe ograniczenie prawa do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia ma na celu zabezpieczenie rzekomego sprawcy przed sytuacją, że oto pozostaje on w długotrwałym stanie zależności od pokrzywdzonego, dysponującego prawem do inicjowania postępowania sądowego przeciwko niemu (zob. J. Zagrodnik, Instytucja skargi subsydiarnej w procesie karnym, Warszawa 2005, s. 302)” (wyrok o sygn. SK 28/10). Należy również zwrócić uwagę, że przed wejściem w życie ustawy z dnia 29 marca 2007 r. o zmianie ustawy o prokuraturze, ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 64, poz. 432) prezes sądu, na podstawie art. 339 § 2 k.p.k., zobowiązany był do skierowania sprawy na posiedzenie w każ- dym wypadku wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, w celu rozważenia, czy nie zachodzą przesłanki umo- rzenia postępowania z powodu oczywistego braku faktycznych podstaw oskarżenia. Obecnie, po uchyleniu tego przepisu, konieczność umorzenia postępowania z powodu oczywistego braku faktycznych podstaw oskarżenia jest badana, jak w wypadku wszystkich spraw, według reguł określonych w art. 339 § 3 pkt 2 k.p.k. Spowodowa- ło to znaczne złagodzenie wstępnej kontroli subsydiarnych aktów oskarżenia, a tym samym osłabienie ochrony osoby wskazanej jako sprawca przed bezzasadnym oskarżeniem. Gwarancyjny charakter zaskarżonej regulacji wobec interesu rzekomego sprawcy realizowany jest także przez ustanowienie terminu, po upływie którego wygasa uprawnienie do wniesienia subsydiarnego aktu oskar- żenia. Ustawodawca nie może bowiem tracić z pola widzenia interesu rzekomego sprawcy, by subsydiarny akt oskarżenia nie stał się środkiem jego „nękania”. Kres temu kładzie nie tylko możliwość wykorzystania przez pokrzywdzonego wszystkich przysługujących mu środków w ramach przyznanego uprawnienia, ale także upływ czasu. Konstrukcja uprawnienia do wystąpienia z subsydiarnym aktem oskarżenia tworzy, z jednej strony, pozosta- jący pod kontrolą sądu, stan równowagi pomiędzy prawami pokrzywdzonego i rzekomego sprawcy, ogranicza- jący możliwość wnoszenia bezzasadnych oskarżeń; z drugiej natomiast uwzględnia, że zasadą jest ściganie przestępstw z urzędu, zaś ściganie z oskarżenia prywatnego jest wyjątkiem, który nie może być interpretowany rozszerzająco (por. wyrok o sygn. SK 28/10). Jak wskazał Trybunał w powołanym wyżej wyroku, „Biorąc pod uwagę całość uprawnień przysługujących pokrzywdzonemu, należy stwierdzić, że nadanie rozważanemu terminowi charakteru prekluzyjnego nie narusza równowagi między prawami podejrzanego a prawami pokrzywdzonego. Ustawodawca starał się w ten sposób uzgodnić w praktyce kolidujące ze sobą wartości konstytucyjne, dążąc do ich możliwie pełnej jednoczesnej reali- zacji, po należytym rozważeniu ich rangi w aksjologii konstytucyjnej. Przyjęcie odmiennego rozwiązania mogły- by narażać ustawodawcę na zarzut lekceważenia fundamentalnej zasady domniemania niewinności”. Chodzi bowiem, jak to podkreśla Prokurator Generalny, o wskazanego przez pokrzywdzonego rzekomego sprawcę domniemanego przestępstwa, który z chwilą wniesienia przeciwko niemu subsydiarnego aktu oskarżenia staje się oskarżonym, nawet wtedy gdy w umorzonym wcześniej postępowaniu przygotowawczym nie przedstawiono mu zarzutu popełnienia przestępstwa. Ustawodawca, wskazując „granice” czasowe wykonywania prawa przez pokrzywdzonego, chroni interes osoby wskazanej jako sprawca, dążąc do zapewnienia mu w określonym momencie, realizowanego w oparciu o zasadę domniemania niewinności, bezpieczeństwa prawnego, przed koniecznością liczenia się z zainicjo - waniem postępowania sądowego przez pokrzywdzonego. Możliwość przywracania terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, w wypadku osoby wskazywanej jako sprawca przestępstwa, prowadziłaby do wydłużenia stanu niepewności co do zainicjowania postępowania karnego przez pokrzywdzonego. W wypadku terminu o charakterze zawitym, nie można bowiem wykluczyć, że nawet po upływie kilku lat od upływu terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia okaże się, że wystąpiły okoliczności uzasadniające jego przywró- cenie. OTK ZU nr 1/A/2013 K 18/10 poz. 2 – 20 – Miesięczny termin do sporządzenia i podpisania subsydiarnego aktu oskarżenia jest terminem długim, dłuż- szym niż inne terminy funkcjonujące w procedurze karnej, które zazwyczaj są siedmio- lub czternastodniowe, a jednocześnie wystarczającym dla profesjonalnego pełnomocnika. Trybunał w wyroku o sygn. SK 28/10 zwrócił uwagę, że perspektywa wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia rysuje się wraz z pierwszym postanowieniem właściwego organu o odmowie wszczęcia postępowania lub o umorzeniu postępowania przygotowawczego. Zaskarżając postanowienie o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania, pokrzywdzony musi liczyć się z ryzykiem nieuwzględnienia zażalenia, jednak jeżeli dąży do uruchomienia postępowania przed sądem, może antycypować potrzebę sporządzenia aktu oskarżenia. Nie można zatem uznać, że sytuacja taka jest zaskoczeniem dla pokrzywdzonego i że nie mógł on przewidzieć, że po upływie miesięcznego terminu straci uprawnienie do wniesienia aktu oskarżenia. Jak słusznie wskazał Marszałek Sejmu, z art. 55 § 1 k.p.k. jasno wynika, że pokrzywdzony ma miesięczny, nieprzywracalny termin na wniesienie subsydiarnego aktu oskar- żenia, który liczony jest od doręczenia mu zawiadomienia o ponownym postanowieniu o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania przygotowawczego. Pokrzywdzony, zamierzając wystąpić z aktem oskarżenia, musi się liczyć, że wraz z upływem tego terminu wygaśnie jego uprawnienie. Nie można zatem twierdzić, że zaskarżona regulacja pozbawia pokrzywdzonego bezpieczeństwa prawnego przez wyłączenie możliwości prze- widzenia działań organów państwa i wynikających z nich konsekwencji, jeśli chodzi o decyzje pokrzywdzonego w kontekście wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia. Wprawdzie, jak zwracał na to uwagę Trybunał w wyroku o sygn. SK 28/10, na gruncie art. 55 § 1 k.p.k. mogą się zdarzyć sytuacje, w których pokrzywdzony nie będzie w stanie wnieść subsydiarnego aktu oskarżenia w terminie, z przyczyn od siebie niezależnych, ale nie wpływa to, samo przez się, na ocenę, że uprawnienie wynikające z zaskarżonego przepisu jest pozorne. Przyznanie pokrzywdzonemu prawa zaskarżenia, a więc doprowadzenia do sądowej kontroli postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania i o umorzeniu postę- powania oraz ewentualnego „wymuszenia” w ten sposób skargi w postaci aktu oskarżenia, wymaga także zapewnienia bezpieczeństwa prawnego podejrzanemu, wpisującego się w gwarancyjny charakter przepisów kodeksu postępowania karnego także wobec oskarżonego. Nie leży natomiast w kompetencji Trybunału Konsty- tucyjnego ocena celowości i racjonalności rozwiązań ustawodawczych. Wybór odpowiednich rozwiązań praw- nych w postępowaniach przed organami władzy publicznej jest wyłączną kompetencją ustawodawcy. Przyjęte rozwiązanie mieści się w zakresie swobody regulacyjnej ustawodawcy. Dlatego też Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. jest zgodny z zasadą zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, wyrażoną w art. 2 Konstytucji. 4. Na zakończenie Trybunał pragnie zwrócić uwagę, że w świetle analizy poszczególnych wypadków, jakie mogą mieć miejsce na gruncie zaskarżonej regulacji, pewne wątpliwości nasuwa ukształtowanie sytuacji podmio- tów wnoszących o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Pokrzywdzony, który nie jest w stanie ponieść kosztów sporządzenia aktu oskarżenia przez adwokata lub radcę prawnego i korzysta z prawa ubogich, jest w istocie w gorszej sytuacji niż pokrzywdzony, który może ponieść koszt pomocy prawnej. Okres niezbędny do ustano- wienia pełnomocnika z urzędu konsumuje termin do sporządzenia aktu oskarżenia. Skoro ustawodawca przewi- duje obowiązek sporządzenia aktu oskarżenia przez adwokata lub radcę prawnego, a także prawo do pomocy prawnej przez pełnomocnika z urzędu (art. 88 w związku z art. 78 k.p.k.), powinien uwzględnić tę okoliczność, konstruując instytucję subsydiarnego aktu oskarżenia. Nie znaczy to jednak, że obecnie obowiązujące uregulowanie uniemożliwia sporządzenie i wniesienie w terminie subsydiarnego aktu oskarżenia przez osoby korzystające z tzw. prawa ubogich, czyniąc to prawo iluzorycznym. Dlatego też kwestię zróżnicowania sytuacji prawnej podmiotów objętych zakresem zaskarżonej regulacji Trybunał pozostawił poza przedmiotem kontroli merytorycznej. Zarzut taki nie był objęty wnioskiem Rzecznika Praw Obywatelskich, a tym samym pozostaje poza kognicją Trybunału w niniejszej sprawie. Niemniej jednak Trybunał pragnie podkreślić, że wskazany wyżej problem nie wynika z charakteru terminu i niemożności jego przywrócenia, lecz raczej z braku możliwości zawieszenia jego biegu na czas potrzebny do ustanowienia pełnomocnika z urzędu. Ponadto zmiana charakteru terminu z prekluzyjnego na zawity tylko w odniesieniu do podmiotów korzystających z prawa ubogich doprowadziłaby do wyodrębnienia rożnych zakre- sów zaskarżonego przepisu ze względu na okoliczności, które były przyczyną niezachowania miesięcznego terminu. Tym samym charakter tego terminu kształtowałby się inaczej w odniesieniu do osób korzystających z prawa ubogich i inaczej w stosunku do pozostałych podmiotów objętych zakresem zaskarżonego przepisu. W stosunku do pierwszej grupy podmiotów byłby to termin zawity, w stosunku do drugiej – prekluzyjny. Dodat- kowym skutkiem takiego rozwiązania byłoby nieuzasadnione różnicowanie sytuacji osób wskazywanych jako poz. 2 K 18/10 OTK ZU nr 1/A/2013 – 21 – sprawcy czynu, w zależności od tego, z jakiej przyczyny pokrzywdzony nie dochował terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia. Tymczasem, jak wskazał na rozprawie przedstawiciel Sejmu, ustawodawca, wprowadzając prekluzyjny termin do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, kierował się istotą i wyjątkowym charakterem tej instytucji w procedurze karnej. Stanowi ona bowiem dodatkową – wychodzącą poza zasadę wyłączności inicjowania postępowania karnego przed sądem przez uprawnione organy władzy publicznej – gwarancję dla pokrzywdzo - nych. To właśnie te kryteria (jednolite dla wszystkich wypadków objętych zakresem tego przepisu) decydują o przyjętym przez ustawodawcę rodzaju terminu. Zmiana charakteru terminu na zawity, w odniesieniu do osób wnoszących o ustanowienie pełnomocnika z urzędu, stworzyłaby także możliwość obchodzenia miesięcznego okresu wskazanego w zaskarżonym prze- pisie. Wystąpienie o wyznaczenie takiego pełnomocnika przed końcem okresu stworzyłoby bowiem możliwość jego przywrócenia. Rozwiązaniem wskazanej wyżej kwestii byłoby wprowadzenie zawieszenia biegu terminu na czas rozpo- znania wniosku o przyznanie pomocy prawnej, który biegłby dalej od dnia doręczenia postanowienia lub zarzą- dzenia. Zapobiegłoby ono zróżnicowaniu sytuacji podmiotów, objętych zakresem zakwestionowanego przepisu, w kontekście zasady równości. Nie spowodowałoby także istotnego uszczerbku dla funkcji gwarancyjnych, chroniących interes rzekomego sprawcy. Z powyższych względów Trybunał Konstytucyjny orzekł jak w sentencji. Zdanie odrębne sędziego TK Wojciecha Hermelińskiego od wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 8 stycznia 2013 r., sygn. akt K 18/10 Na podstawie art. 68 ust. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) zgłaszam zdanie odrębne od wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 8 stycznia 2013 r., sygn. akt K 18/10, w części, w której stwierdza się, że art. 55 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.; dalej: k.p.k.) w zakresie, w jakim nie określa wymienio- nego w nim terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia jako terminu zawitego, jest zgodny z art. 2 Konsty- tucji. Uważam, że art. 55 § 1 k.p.k. w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia przez pokrzywdzonego, dla którego sąd ustanowił pełnomocnika z urzędu, jako terminu zawitego, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji. Zdanie odrębne uzasadniam następująco: Wypowiadając się w kwestii zakresu zaskarżenia w niniejszej sprawie, Trybunał Konstytucyjny stwierdził: „Rzecznik Praw Obywatelskich w petitum swojego pisma wniósł o zbadanie zgodności art. 55 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.; dalej: k.p.k.) w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, jako terminu zawitego, z art. 45 ust. 1 i z art. 2 Konstytucji”. Przytaczając następnie brzmienie zakwestionowanego przepisu, zgodnie z którym: „W razie powtórnego wydania przez prokuratora postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania w wypadku, o którym mowa w art. 330 § 2, pokrzywdzony może w terminie miesią- ca od doręczenia mu zawiadomienia o postanowieniu wnieść akt oskarżenia do sądu, dołączając po jednym odpisie dla każdego oskarżonego oraz dla prokuratora. Przepis art. 488 § 2 stosuje się odpowiednio. Przepisów art. 339 § 3 pkt 4 i art. 397 nie stosuje się”, Trybunał zauważył, że z uzasadnienia wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich (dalej: RPO) wynika, że nie obejmuje on całego art. 55 § 1 k.p.k., lecz tylko zdanie pierwsze tego przepisu. W konsekwencji zaś stwierdził, że: „W związku z powyższym należy uznać, że przedmiotem bada - nia w niniejszej sprawie Rzecznik Praw Obywatelskich uczynił art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k., w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, jako terminu zawitego, z art. 45 ust. 1 i art. 2 Konstytucji”. Nie kwestionując zasadności zawężenia merytorycznej kontroli w niniejszej sprawie wyłącznie do art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k., uważam, że zakres merytorycznej wypowiedzi Trybunału wymagał dalszego jeszcze zawężenia. W uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego dostrzeżono wszak, że zarzucając niezgodność OTK ZU nr 1/A/2013 K 18/10 poz. 2 – 22 – art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. z art. 2 Konstytucji, RPO wskazał, że prekluzyjny charakter miesięcznego terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, określony w tym przepisie sprawia, że pewna grupa uprawnionych nie będzie mogła de facto skorzystać ze swego prawa i to z przyczyn od nich niezależnych, przy czym sytuacja ta dotyczy w szczególności osób, które nie są w stanie ponieść wydatków związanych ze sporzą- dzeniem aktu oskarżenia przez adwokata lub radcę prawnego i wnoszą o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Ze względu na konieczność ograniczenia merytorycznej wypowiedzi w sprawie konstytucyjności poddanego kontroli przepisu, w moim przekonaniu sentencja wyroku powinna brzmieć następująco: „Art. 55 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.) w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia przez pokrzywdzonego, dla którego sąd ustanowił pełnomocnika z urzędu, jako terminu zawitego, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji”. W takiej sytuacji ewentualnemu przywróceniu mógłby podlegać termin do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia w takim tylko wypadku, gdy pokrzywdzony złożył w trzydziestodniowym terminie wniosek do sądu o wyznaczenie pełnomocnika z urzędu, ale pełnomocnik wyznaczony został przez sąd już po upływie powyż- szego terminu. Dla oceny konstytucyjności przepisu zaskarżonego w niniejszej sprawie bezprzedmiotowe są rozważania dotyczące procedury, w ramach której możliwe jest skuteczne zainicjowanie postępowania karnego w sprawie publicznoskargowej przez samego pokrzywdzonego, występującego jako oskarżyciel posiłkowy subsydiarny. Nie sposób w szczególności podzielić stwierdzenia zawartego w uzasadnieniu wyroku wydanego w niniejszej sprawie, zgodnie z którym: „Oceniając zarzut naruszenia zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa należy wziąć pod uwagę, że w instytucji oskarżyciela subsydiarnego w grę wchodzą nie tylko interesy pokrzywdzonego, lecz także interes podejrzanego i konieczność zapewnienia odpowiedniej pozycji prokuratora, jaką gwarantuje mu kodeks postępowania karnego. Instytucja ta bowiem przełamuje wyłączność publicznych organów ścigania w zakresie przestępstw ściganych z oskarżenia publicznego”. Niezrozumiały, w kontekście przedmiotu zaskarżenia w niniejszej sprawie oraz wskazanego przez wniosko - dawcę wzorca kontroli, jest także dalszy wywód wskazujący na konieczność zabezpieczenia przez ustawodaw- cę przy konstruowaniu instytucji oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego w odpowiednich proporcjach interesu „uprawnionego pokrzywdzonego i rzekomego sprawcy”, z jednoczesnym zagwarantowaniem, że „prawo pro- kuratora do dysponowania skargą w sprawach ściganych z oskarżenia publicznego nie stanie się iluzoryczne”. Zważywszy na to, że przedmiotem kontroli konstytucyjnej RPO w badanej sprawie uczynił art. 55 § 1 k.p.k. w zakresie dotyczącym charakteru określonego w nim terminu, dla oceny poddanego ocenie TK problemu konstytucyjnego bezprzedmiotowe są zatem rozważania odnoszące się do kodeksowych uregulowań limitu- jących możliwość zainicjowania postępowania przez oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego. Niewątpliwie ustawodawca musi mieć na względzie tę okoliczność, że „przyznanie pokrzywdzonemu uprawnień oskarżyciel- skich w sprawach ściganych z urzędu może także spowodować ujemne skutki”, a „zaangażowanie emocjonalne pokrzywdzonego kryje w sobie niebezpieczeństwo zbytniej zaciekłości i braku obiektywizmu w jego wystąpie- niach oskarżycielskich”. Dla oceny konstytucyjności terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia przez oskarżyciela posiłkowego, który spełnił już wszystkie ustanowione w tym zakresie przez ustawodawcę wymogi limitujące możliwość zainicjowania postępowania publicznoskargowego przez samego pokrzywdzonego, który skutecznie przybrał tę rolę procesową, przywołane powyżej stwierdzenia są pozbawione znaczenia. Nie sposób w szczególności zgodzić się z twierdzeniem, że: „Ograniczenia wynikające z zaskarżonej regulacji stanowią zatem «zaporę» przed kierowaniem do sądu pozbawionych podstaw prawnych subsydiarnych aktów oskar- żenia”. Problem dotyczący terminu wniesieniu subsydiarnego aktu oskarżenia aktualizuje się bowiem dopiero wtedy, gdy pokrzywdzony spełnił wszystkie ustanowione przez ustawodawcę wymogi, od których zależy nabycie roli oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego. Kwestionowana przez RPO niemożność przywrócenia terminu określonego w zaskarżonym przepisie nie pozostaje zaś w jakimkolwiek merytorycznym związku z samą zasad- nością oskarżenia. Według mnie, nie sposób także zgodzić się z twierdzeniem wyroku, że niezbędny jest mechanizm, który zapewni ostateczne wyjaśnienie sprawy, stwarzając bezpieczeństwo prawne. Należy w szczególności podkre- ślić, że takiej gwarancji bezpieczeństwa prawnego ustawodawca podejrzanemu bądź potencjalnemu podejrza- nemu (w sytuacji gdy nastąpiła dyskontynuacja postępowania przygotowawczego bez postawienia zarzutów) nie przydaje. Prawomocna decyzja procesowa prokuratora o umorzeniu postępowania może być unicestwiona przez podjęcie go na nowo przez prokuratora w każdym czasie, jeśli nie będzie toczyć się przeciwko osobie, któ- rej już postawiono zarzuty (art. 327 § 1 k.p.k – także w sytuacji, gdy odmówiono wszczęcia postępowania), jak również przez wznowienie postępowania przygotowawczego prawomocnie umorzonego decyzją prokuratora poz. 2 K 18/10 OTK ZU nr 1/A/2013 – 23 – nadrzędnego w wypadku, gdy ma to nastąpić przeciwko osobie, która już występowała jako podejrzany w umo- rzonym postępowaniu (art. 327 § 2 k.p.k.). Granicą, w wypadku której można mówić o „bezpieczeństwie” (potencjalnego) podejrzanego, jest zatem w istocie dopiero moment upływu karalności danego przestępstwa. W kontekście zarzutu konstytucyjnego sformułowanego przez wnioskodawcę, nieporozumieniem jest stwier- dzenie, że termin wskazany w zaskarżonym przepisie jest „wystarczającym dla profesjonalnego pełnomocnika”. Zarzut nie dotyczy długości terminu, ale jego charakteru. W sprawie nie chodzi zatem o to, czy w terminie wskazanym w zakwestionowanym przepisie możliwe jest sporządzenie przez profesjonalnego pełnomocnika subsydiarnego aktu oskarżenia, lecz o to, że w sytuacji gdy w tym terminie pełnomocnik z urzędu nie zostanie jeszcze ustanowiony, wówczas – wobec nieprzywracalności tego terminu, którego bieg nie zostaje wstrzymany na czas ustanawiania pełnomocnika z urzędu bądź w ogóle się nie rozpoczyna – pokrzywdzony pozbawiony zostaje szans na skuteczne zainicjowanie postępowania jako oskarżyciel posiłkowy subsydiarny. Nieprzekonywające są również dalsze argumenty Trybunału, a w szczególności następujące zdanie: „Zaskar- żając postanowienie o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania, pokrzywdzony musi liczyć się z ryzykiem nieuwzględnienia zażalenia, jednak jeżeli dąży do uruchomienia postępowania przed sądem, może antycypować potrzebę sporządzenia aktu oskarżenia. Nie można zatem uznać, że sytuacja taka jest zaskocze- niem dla pokrzywdzonego i że nie mógł on przewidzieć, że po upływie miesięcznego terminu straci uprawnienie do wniesienia aktu oskarżenia”. Przywołany powyżej fragment uzasadnienia wyroku Trybunału w żaden sposób nie obala twierdzenia wnioskodawcy o niekonstytucyjności zaskarżonego uregulowania. Rzeczywiście, pokrzywdzony jako strona procesowa postępowania musi liczyć się z tym, że ten etap postępowania zakończy się negatywnym dla niego rozstrzygnięciem. Zanim jednak wyczerpie – dostrzeżone skądinąd przez Trybunał – skomplikowane wymogi, od spełnienia których zależy uzyskanie statusu oskarżyciela posiłkowego (strony postępowania sądowego), a w ślad za tym – zainicjowanie postępowania sądowego subsydiarnym aktem oskarżenia, pokrzywdzony nie może przecież wystąpić o ustanowienie pełnomocnika z urzędu! Nie do zaakceptowania jest zatem stwierdzenie, że „zaskarżając postanowienie o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania, pokrzywdzony musi liczyć się z ryzykiem nieuwzględnienia zażalenia, jednak jeżeli dąży do uruchomienia postępowania przed sądem, może antycypować potrzebę sporządzenia aktu oskarżenia”. Rozważając, na czym owa antycypacja ma polegać, można dojść do wniosku, że chodzi tu albo o gromadzenie przez pokrzywdzonego odpowiednich środków pieniężnych przeznaczonych na honorarium dla adwokata lub radcy prawnego, który miałby sporządzić i wnieść subsydiarny akt oskarżenia, albo też o przygo- towanie już zawczasu, po pierwszej odmownej decyzji prokuratora „projektu” subsydiarnego aktu oskarżenia. Obie te możliwości są nie do przyjęcia. Kwestię zapobiegliwego gromadzenia funduszy przeznaczonych na opłacenie kosztów postępowania cywilnego przez strony tegoż postępowania skrytykował wielokroć Sąd Najwyższy, odrzucając argumentację sądów powszechnych, które odmawiały stronom postępowania zwolnienia od opłat sądowych twierdząc, iż powinny one (strony) zawczasu przewidzieć ewentualny spór i przygotować się do niego finansowo. Natomiast – jak wskazano powyżej – nie jest możliwe przygotowanie (i z oczywistych powodów wniesienie) subsydiarnego aktu oskarżenia po pierwszej decyzji negatywnej prokuratora, jako że peł- nomocnik z urzędu może tej czynności dokonać dopiero po wyznaczeniu go przez sąd, co nastąpi nie wcześniej niż po otrzymaniu przez pokrzywdzonego zawiadomienia od prokuratora o ponownym postanowieniu kończą- cym postępowanie (odmowa wszczęcia postępowania lub jego umorzenie – art. 55 § 1 zdanie pierwsze k.p.k.). Można zgodzić się z poglądem, że pokrzywdzony, inicjując postępowanie zmierzające do wniesienia subsy- diarnego aktu oskarżenia, nie może „twierdzić, że zaskarżona regulacja pozbawia [go] bezpieczeństwa prawnego poprzez wyłączenie możliwości przewidzenia działań organów państwa i wynikających z nich konsekwencji, jeśli chodzi o decyzje pokrzywdzonego w kontekście wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia”. Tyle tylko, że nawet jeśli pokrzywdzony będzie w stanie przewidzieć niekorzystne dla siebie sytuacje, które mogą zaistnieć w trakcie wyznaczania przez sąd pełnomocnika z urzędu, nie ma na nie najmniejszego wpływu i zdany jest tylko i wyłącznie na sprawność organizacyjną sądu i brak wypadków losowych (np. śmierć pełnomocnika w trakcie wyznaczania przez sąd). Tego rodzaju sytuacje nie mogą być jednak uważane za stosowanie prawa, które jest obojętne z punk- tu widzenia konstytucyjności przepisu. To właśnie konstrukcja kontrolowanego przepisu, naruszająca art. 2 Kon- stytucji powoduje, iż różnego rodzaju sytuacje losowe, na które pokrzywdzony nie ma wpływu, mogą doprowadzić do zamknięcia mu drogi do sądu, mimo iż sam dopełnił wszystkich wymaganych warunków, aby subsydiarny akt oskarżenia mógł być skutecznie wniesiony. Nie dokonując tu – z oczywistych powodów – poziomej kontroli przepisów, nie można pomijać tej okoliczno- ści, że w wypadku np. wnoszenia skargi kasacyjnej przez skarżącego, gdy ustanowiony został do takiej czyn- ności profesjonalny pełnomocnik, zgodnie z treścią art. 124 § 3 k.p.c., termin do wniesienia skargi kasacyjnej OTK ZU nr 1/A/2013 K 18/10 poz. 2 – 24 – biegnie od momentu doręczenia pełnomocnikowi orzeczenia. Zgodnie z tym przepisem: „W razie ustanowienia adwokata lub radcy prawnego na wniosek zgłoszony przed upływem terminu do wniesienia skargi kasacyjnej przez stronę, która prawidłowo zażądała doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem, sąd doręcza ustanowionemu adwokatowi lub radcy prawnemu orzeczenie z uzasadnieniem z urzędu, a termin do wniesienia skargi kasacyj- nej biegnie od dnia doręczenia pełnomocnikowi orzeczenia z uzasadnieniem”. Analogiczna zasada, wynikająca w tym wypadku z orzecznictwa sądowego, a nie bezpośrednio z obowią- zujących przepisów, odnosi się do wnoszenia kasacji w sprawach karnych. Termin do wniesienia kasacji przez pełnomocnika z urzędu ustanowionego w postępowaniu kasacyjnym biegnie tu od dnia zawiadomienia obrońcy o jego ustanowieniu, a okresu, w którym uprawniony ubiega się o wyznaczenie obrońcy z urzędu, nie wlicza się do 30-dniowego terminu do złożenia kasacji (por. postanowienia SN: sygn. akt II KZ 16/08, II KZ 15/04, III Kz 2/10, także wyroki ETPC: Antonicelli przeciwko Polsce, Orchowski przeciwko Polsce, Kulikowski przeciw- ko Polsce, Arciński przeciwko Polsce, Szubert przeciwko Polsce, Nowaszewski przeciwko Polsce; por. także wniosek RPO sygn. K 30/11, w którym kwestionuje on brak możliwości zaskarżenia odmownej decyzji w sprawie przyznania obrońcy z urzędu oskarżonemu, który taki wniosek złożył na podstawie art. 78 k.p.k.). Różnicowanie pozycji wnoszących za pośrednictwem pełnomocnika z urzędu skargę kasacyjną bądź kasację oraz pokrzywdzonego usiłującego złożyć skutecznie subsydiarny akt oskarżenia jest niezrozumiałe, zwłaszcza jeżeli zważyć na to, że korzystne dla biegu terminu gwarancje dotyczą osób, które przeszły już „nor- malne” dwuinstancyjne postępowanie sądowe i usiłują zaskarżyć prawomocny wyrok nadzwyczajnym środkiem. Tymczasem pokrzywdzony, który przebrnął uciążliwą procedurę prokuratorsko-sądową i przed którym otworzyła się możliwość wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, miałby być, z przyczyn od niego niezależnych, takiej szansy bezpowrotnie pozbawiony. Nie zmienia istoty tego zróżnicowania okoliczność, że z jednej strony chodzi o oskarżonego, a z drugiej o pokrzywdzonego, skoro kodeks postępowania karnego w art. 2 § 1 pkt 1 i 3 wyraź- nie gwarantuje poszanowanie prawnie chronionych interesów pokrzywdzonego. Podkreślając trafność spostrzeżenia wyroku, że wniesienie subsydiarnego aktu oskarżenia poprzedzone jest stosunkowo długą procedurą, należy dodać, iż także skomplikowaną i uciążliwą dla pokrzywdzonego, m.in. z uwagi na to, że utrwalone orzecznictwo SN, a także sądów powszechnych przyjmuje, iż skuteczne wniesienie subsydiarnego aktu oskarżenia może nastąpić ponadto tylko wtedy, gdy prokurator, odmawiając kontynuowania postępowania przygotowawczego, podejmie taką samą w swojej „zewnętrznej szacie” decyzję, jak przed posta- nowieniem sądu uchylającym tę pierwszą (por. uchwała SN sygn. akt I KZP 9/00: „Ponowne wydanie postano- wienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu dochodzenia bądź śledztwa musi zatem, przy tak jednolicie rozu- mianym znaczeniu wyrazu «ponownie», oznaczać wydanie po raz wtóry, raz jeszcze, takiej samej decyzji, jak wydana poprzednio. […] Nie można bowiem w wypadku, gdy uchyloną przez sąd decyzją było postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia uznać, że z «ponowną» taką decyzją będziemy mieli do czynienia zarówno wtedy, gdy wyda on teraz postanowienie o odmowie wszczęcia, jak i gdy postanowi o umorzeniu postępowania”, a także wyrok SN sygn. akt III KK 371/05, wyrok SA w Łodzi II AKz 227/11). W tej sprawie znajduje się przed TK skarga pod sygn. akt SK 32/12. Przebrnięcie zatem przez pokrzywdzonego przez wszystkie wskazane w wyroku ograniczenia proceduralne powoduje, iż otwiera mu się wreszcie droga do skutecznego wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia. Treść art. 55 k.p.k. w zakwestionowanym przez RPO zakresie powoduje jed- nak, że pokrzywdzony, który ze względu na swoją sytuację majątkową nie jest w stanie ustanowić pełnomocnika z wyboru dla dopełnienia tej czynności, uzależniony jest w tym zakresie od przypadkowych i losowych okolicz- ności, na które nie ma wpływu (np. błąd urzędnika sądowego w ekspedycji korespondencji czy zaniedbanie obowiązku wskazania nowego adresu kancelarii przez wyznaczanego pełnomocnika). Podkreślenia wymaga, że zaproponowany przez Komisję Kodyfikacyjną nowy art. 127a k.p.k. stanowi dodat - kowy argument wspierający tezę o niekonstytucyjności kontrolowanego przepisu w jego obecnym kształcie. Propozycja Komisji Kodyfikacyjnej zakłada, że w wypadku, z którym RPO wiąże zarzut niekonstytucyjności, aktualizować się będzie nie zawieszenie terminu do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, ale rozpoczęcie jego biegu z opóźnieniem. Ewentualne wejście w życie tego przepisu uchyli zatem niekonstytucyjność art. 55 § 1 k.p.k. w zakresie, w jakim przepis ten jest kontrolowany. Wobec przedstawionej powyżej propozycji, do której nawiązuje także Trybunał w uzasadnieniu wyroku zapa- dłego w niniejszej sprawie, nie sposób nie wyeksponować niekonsekwencji polegającej tu na niestwierdzeniu niekonstytucyjności zaskarżonego uregulowania, pomimo wskazania, afirmowanej przez Trybunał drogi obranej przez projektodawców, która ma doprowadzić do zmiany obecnego, niesatysfakcjonującego uregulowania! Nie jest trafny kolejny zarzut zawarty w uzasadnieniu wyroku, że: „zmiana charakteru terminu z prekluzyjne- go na zawity tylko w odniesieniu do podmiotów korzystających z prawa ubogich doprowadziłaby do wyodrębnie- nia różnych zakresów zaskarżonego przepisu ze względu na okoliczności, które były przyczyną niezachowania poz. 2 K 18/10 OTK ZU nr 1/A/2013 – 25 – miesięcznego terminu”. Przeciwnie – tego rodzaju zmiana doprowadziłaby do wyrównania pozycji dwóch grup skarżących usiłujących wnieść subsydiarny akt oskarżenia: tych, którzy mogą sobie pozwolić na samodzielne ustanowienie pełnomocnika oraz tych, którzy korzystają z pełnomocnika z urzędu. Pokrzywdzony, który nie- zwłocznie po zawiadomieniu go przez prokuratora o podjęciu ponownej decyzji o dyskontynuacji postępowania ustanowił pełnomocnika z wyboru, może w pełni wykorzystać 30-dniowy termin na przygotowanie i wniesienie subsydiarnego aktu oskarżenia. Tymczasem pokrzywdzony, który z uwagi na swój stan majątkowy, zmuszony był zwrócić się do sądu o wyznaczenie mu pełnomocnika z urzędu, nigdy – nawet zakładając sprawne dzia- łanie sądu – w pełni tego terminu nie może wykorzystać. Jeżeli przyjąć (optymistyczne) założenie, że sąd na przeprowadzenie postępowania zmierzającego do ustanowienia pełnomocnika z urzędu potrzebuje co najmniej 14 dni, to o tyle dni zostanie skrócony wskazany w zaskarżonym przepisie, 30-dniowy termin dla wyznaczonego pełnomocnika z urzędu do sporządzenia subsydiarnego aktu oskarżenia. Odnotować należy również na koniec, że znamienna jest tendencja, wyraźnie uchwytna w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, do stopniowego poszerzania podstaw korzystania przez pokrzyw- dzonych przestępstwem z gwarancji ochronnych płynących z art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i pod- stawowych wolności. O ile początkowo Europejski Trybunał Praw Człowieka ograniczał możliwość powołania się pokrzywdzonego na gwarancje ochronne wynikające z art. 6 tej konwencji wyłącznie w takiej sytuacji, w której rezultat postępowania miał bezpośrednie znaczenie dla rozstrzygnięcia o prawach i obowiązkach o charakte- rze cywilnym, o tyle w późniejszym orzecznictwie uznał, że wskazany przepis może znajdować zastosowanie w tych postępowaniach, które wpływają na orzekanie w zakresie praw cywilnych albo dotyczą orzekania o tych prawach lub obowiązkach. Ważnym krokiem liberalizującym reguły wyznaczające możliwość skutecz- nego powołania się przez pokrzywdzonego na gwarancje wynikające z art. 6 Konwencji trybunał strasburski uczynił w wyroku z 12 lutego 2004 r. w sprawie Perez przeciwko Francji. Stwierdził w nim w szczególności, że już samo włączenie się przez pokrzywdzonego do procesu karnego w charakterze strony cywilnej, nawet bez sprecyzowania wysokości dochodzonego roszczenia wskazuje na jego działanie ukierunkowane nie tylko na doprowadzenie do skazania sprawcy przestępstwa, ale także do uzyskania roszczeń cywilnych wynikają- cych bezpośrednio z popełnionego przestępstwa w postaci stosownego odszkodowania (por. także wyrok TK z 18 maja 2004 r., sygn. SK 38/03, OTK ZU nr 5/A/2004, poz. 45, zwłaszcza pkt 4 uzasadnienia). Na marginesie należy podnieść, że procedurze karnej nie jest znana instytucja „oddalenia zażalenia” (por. pkt 3.3. uzasadnienia wyroku), charakterystyczna dla postępowania cywilnego. Zgodnie z art. 437 § 1 k.p.k., jeżeli po rozpoznaniu środka odwoławczego (apelacji oraz zażalenia), sąd nie znajduje podstaw do jego uwzględnienia, orzeka o utrzymaniu zaskarżonego orzeczenia w mocy. Jedyne odstępstwo do tej reguły, ze względu na wyraźne uregulowanie zawarte w art. 537 § 1 k.p.k., dotyczy nadzwyczajnego środka zaskarżenia, jakim jest kasacja (zgodnie ze wskazanym przepisem Sąd Najwyższy „oddala kasację”). Nadto zauważyć należy, że znajdujące się w pkt 3.4 uzasadnienia wyroku (s. 17) sformułowanie „ściganie z oskarżenia prywatnego” może błędnie sugerować, iż w niniejszej sprawie chodzi o art. 59 k.p.k., podczas gdy z kontekstu wypowiedzi wynika, że jej przedmiotem jest kontrolowany art. 55 § 1 k.p.k. Ze wszystkich powyższych względów uznałem za konieczne złożenie zdania odrębnego w niniejszej spra- wie. Zdanie odrębne sędziego TK Marka Zubika do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 8 stycznia 2013 r., sygn. K 18/10 Na podstawie art. 68 ust. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) zgłaszam zdanie odrębne do wyroku TK z 8 stycznia 2013 r., o sygn. K 18/10. W mojej ocenie, art. 55 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. Nr 89, poz. 555, ze zm.; dalej: k.p.k.) w zakresie, w jakim nie przewiduje zawieszenia biegu określonego w nim terminu na czas postępowania w sprawie ustanowienia dla pokrzywdzonego pełnomocnika z urzędu, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji. OTK ZU nr 1/A/2013 K 18/10 poz. 2 – 26 – Zdanie odrębne uzasadniam następująco: 1. Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł o stwierdzenie niezgodności z art. 45 ust. 1 i art. 2 Konstytucji art. 55 § 1 k.p.k. w zakresie, w jakim nie określa wymienionego w nim terminu – przewidzianego na wniesienie sub- sydiarnego aktu oskarżenia – jako terminu zawitego. Niekonstytucyjność tej regulacji spowodowana ma być, zdaniem wnioskodawcy, nadmiernym jej rygoryzmem. Wynika to ze specyfiki terminu wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, który ma charakter terminu prekluzyjnego. Uchybienie temu terminowi jest trwałe, ponieważ termin ten nie podlega przywróceniu. Dokonanie czynności procesowej po upływie terminu prekluzyjnego – nie- zależnie od przyczyn uchybienia – powoduje jej bezskuteczność. Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę na daleko idące wymogi formalne, związane z wniesieniem subsydiarnego aktu oskarżenia, które nie pozostają bez wpływu na ocenę konstytucyjności zakwestionowanego unormowania. Ustawodawca przewidział bowiem, że wniesienie takiego aktu oskarżenia jest możliwe tylko po wyczerpaniu wieloetapowej procedury unormowa- nej w art. 55 k.p.k. Akt oskarżenia musi być ponadto sporządzony oraz podpisany przez adwokata lub radcę prawnego (przymus adwokacko-radcowski). Jak wskazał Rzecznik, problem powstaje w szczególności, jeśli pokrzywdzony przestępstwem nie jest w stanie samodzielnie opłacić pełnomocnika z wyboru i występuje do sądu z wnioskiem o ustanowienie dla niego pełnomocnika z urzędu, a procedura z tym związana nie zakończy się przed upływem terminu przewidzianego na wniesienie aktu oskarżenia, o którym mowa w art. 55 § 1 k.p.k. Wówczas pokrzywdzony zostaje pozbawiony możliwości zainicjowania postępowania sądowego w sprawie kar- nej. Zdaniem RPO, skoro ustawodawca przyznał pokrzywdzonemu uprawnienie do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, to warunki skorzystania z tego prawa muszą być obiektywnie możliwe do spełnienia (s. 7 i 13 wniosku). W obecnym stanie prawnym, unormowanie ujęte w art. 55 § 1 k.p.k. – w kontekście obowiązujących reguł występowania pokrzywdzonego w procesie karnym – może być iluzoryczne dla pokrzywdzonych, którzy nie są sami w stanie opłacić pełnomocnika z wyboru, i składają wniosek o wyznaczenie im pełnomocnika z urzędu. Chociaż w petitum wniosku sformułowano szeroki zarzut odnoszący się do charakteru terminu określone- go w art. 55 § 1 k.p.k., to w świetle uzasadnienia wniosku, faktyczny problem konstytucyjny rysuje się węziej. W uzasadnieniu wniosku Rzecznik Praw Obywatelskich zarzuty koncentrują się na wymogach związanych z wniesieniem subsydiarnego aktu oskarżenia w wypadkach, w których pokrzywdzony domagał się ustano- wienia dla niego pełnomocnika z urzędu. Problemem konstytucyjnym nie jest zatem doprowadzenie do stwier- dzenia niekonstytucyjności nadania terminowi określonemu w art. 55 § 1 k.p.k. charakteru prekluzyjnego, lecz ukształtowanie warunków skorzystania przez pokrzywdzonego z uprawnienia przewidzianego w tym przepisie. Dostrzegam różnicę w ujęciu petitum wniosku i jego uzasadnienia. Budzi to pewne kłopoty prawne. Uwzględniając jednak argumenty zawarte w uzasadnieniu wniosku, chociażby w myśl zasady falsa demon - stratio non nocet , Trybunał nie powinien był ograniczyć się do zbadania wniosku tylko przez pryzmat literalnie ujętego w petitum zakresu zaskarżenia, ale również rozważyć węższy problem. 2. Sądowa ochrona wolności oraz praw człowieka jest podstawowym mechanizmem zapewniającym należne miejsce jednostki w państwie i społeczeństwie. Skoro sprawowanie wymiaru sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej zastrzeżono w art. 175 ust. 1 Konstytucji dla sądów, a tym samym stanowi ono monopol państwa, to demokratyczne państwo prawne jest zobowiązane umożliwić rozstrzyganie sporów prawnych między jednostkami czy spraw z ich udziałem we właściwych procedurach sądowych, chroniąc ich zróżnicowane interesy. Domaga- jąc się wymierzenia sprawiedliwości, jednostka oczekuje nie tylko doprowadzenia do materialnej rekompensaty wyrządzonej jej szkody majątkowej i zadośćuczynienia moralnych krzywd, ale też – szczególnie w postępowaniu karnym – satysfakcji niematerialnej. O ile ekonomiczna kompensacja poniesionych szkód i krzywd realizuje się przede wszystkim w procesie cywilnym, o tyle już niematerialna rekompensata następuje zazwyczaj w procesie karnym. Polega ona głównie na doprowadzeniu do ukarania sprawcy przestępstwa, a zatem – zastosowaniu wobec niego odpowiedniej formy represji, niekiedy nie wyłączając jego izolacji. Postępowanie karne jest domeną wyspecjalizowanych organów państwa, powołanych do ścigania prze- stępstw. Przeważająca część przestępstw naruszających indywidualne dobra jednostek jest zatem ściganych z oskarżenia publicznego na zasadzie wyłączności. W takich wypadkach na organach państwa spoczywa obo- wiązek doprowadzenia do ukarania sprawcy przestępstwa. Uwzględniwszy monopol państwa w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości oraz konieczność podmiotowego traktowania w procesie karnym również pokrzyw- dzonego, w tym uwzględniania jego interesu (zob. np. wyrok ETPC z 6 grudnia 2012 r. w sprawie Pesukic v. Switzerland , nr skargi 25088/07, pkt 43 uzasadnienia), konstytucyjnie usprawiedliwione jest zapewnienie pokrzywdzonemu odpowiedniego udziału w szeroko rozumianym postępowaniu karnym. W szczególności poz. 2 K 18/10 OTK ZU nr 1/A/2013 – 27 – pożądane jest umożliwienie uruchomienia procedury zmierzającej do osądzenia i ukarania sprawcy przestęp- stwa, jeśli powołane do tego organy państwa tego nie robią. Postępowanie karne stanowi niekiedy wyłączny sposób zapewnienia poczucia sprawiedliwości. Ponadto ewentualne skazanie sprawcy w procesie karnym ułatwia dochodzenie roszczeń cywilnoprawnych. 3. W demokratycznym państwie prawa każde postępowanie przed organami władzy publicznej, w szczegól- ności zmierzające do rozstrzygania o prawach i obowiązkach jednostek, musi spełniać wymogi sprawiedliwości proceduralnej. Przyznane jednostkom uprawnienia nie mogą być pozorne, gdyż narusza to zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, wynikającą z art. 2 Konstytucji. Nie przesądzając, czy wymagane konstytucyjnie jest umożliwienie pokrzywdzonym inicjowania postępowania karnego w trybie subsydiarnego aktu oskarżenia, to jeśli ustawodawca taki instrument prawny wykreował, musi on spełniać standardy konstytucyjne w zakresie jego ukształtowania. Ustawodawca, wprowadzając mechanizm subsydiarnego aktu oskarżenia do polskiego procesu karnego, starał się wyważyć sprzeczne interesy domniemanego sprawcy przestępstwa (podejrzanego) i pokrzywdzo- nego, a ponadto dobro wymiaru sprawiedliwości. Inicjowaną przez jednostki procedurę wszczynania procesu karnego w drodze subsydiarnego aktu oskarżenia obwarował dość restrykcyjnymi wymogami formalnymi. Akt oskarżenia musi zostać sporządzony i wniesiony w terminie 30 dni od momentu doręczenia pokrzywdzonemu zawiadomienia o postanowieniu prokuratora o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego bądź umorzeniu, wydanemu w warunkach określonych w art. 330 § 2 k.p.k. Długość tego terminu nie była kwe- stionowana w niniejszej sprawie. Rozwiązanie to służy w szczególności ochronie domniemanego sprawcy przestępstwa przed nieokreślonym w czasie zainicjowaniem przeciw niemu procedury karnej. Z tego powodu nadanie charakteru prekluzyjnego terminowi wyznaczonemu na wniesienie aktu oskarżenia uznaję generalnie za konstytucyjnie usprawiedliwione. W tym zakresie podzielam ocenę TK. Ustawodawca przewidział ponadto w art. 55 § 2 k.p.k., że subsydiarny akt oskarżenia winien być sporządzony i podpisany przez adwokata lub radcę prawnego. To z kolei rozwiązanie służy dobru wymiaru sprawiedliwości, przeciwdziałając wnoszeniu pism niespełniających ustawowych wymogów. Również ten wymóg nie budzi zastrzeżeń konstytucyjnych. Problem konstytucyjny powstaje natomiast wtedy, gdy pokrzywdzony przestępstwem korzysta z pomocy prawnej z urzędu (z prawa ubogich). W takim wypadku, określony w zakwestionowanym przepisie 30-dniowy termin służy nie tylko sporządzeniu i wniesieniu aktu oskarżenia, które jest – co istotne – kwalifikowanym pismem procesowym, ale również przeprowadzeniu całej procedury związanej z ustanowieniem pełnomocnika z urzędu, na którą pokrzywdzony – już po złożeniu stosownego wniosku – nie ma w zasadzie wpływu. Przeprowadzenie czynności ustanowienia pełnomocnika z urzędu jest niezależne od pokrzywdzonego. Tym samym może się okazać, że przekroczenie terminu, o którym mowa w art. 55 § 1 k.p.k., jest niezależne od zachowania pokrzyw- dzonego, który bez własnej winy zostaje pozbawiony możliwości ochrony swoich interesów w postępowaniu karnym. Ustawodawca nie przewidział możliwości zawieszenia biegu terminu na czas trwania postępowania w sprawie ustanowienia pełnomocnika z urzędu. Chroniąc słusznie domniemanego sprawcę przestępstwa przed przedłużającą się niepewnością co do wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego, ustawodawca istotnie osłabił jednak pozycję prawną drugiej strony – pokrzywdzonego. Źle zatem wyważył kolidujące ze sobą interesy pokrzywdzonego i domniemanego sprawcy przestępstwa. Taka sytuacja narusza, moim zdaniem, wymogi spra- wiedliwości proceduralnej. W postępowaniu karnym tak długo, jak długo organy państwa odpowiedzialne za wykrywanie i ściganie prze- stępstw realizują swoje kompetencje, a tym samym nie jest definitywnie przesądzona odmowa wniesienia aktu oskarżenia przez oskarżyciela publicznego, pokrzywdzony będący osobą ubogą – w ramach zwykłej staranno- ści o własne sprawy – nie jest obowiązany antycypować, że organy te nie wykonają swych ustawowych kom- petencji i nie doprowadzą do wniesienia aktu oskarżenia do sądu (por. cz. III pkt 3.4 uzasadnienia wyroku). Od pokrzywdzonego, w szczególności będącego osobą ubogą, nie można bowiem zasadnie oczekiwać, aby – już na tym etapie badania sprawy przez właściwe organy – składał wniosek o wyznaczenie pełnomocnika z urzędu do ewentualnego sporządzenia i podpisania subsydiarnego aktu oskarżenia. Nie podzielam ponadto stanowiska TK, jakoby przyczyną problemów związanych z brakiem faktycznej możliwości wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia przez korzystającego z pomocy prawnej z urzędu pokrzywdzonego, był wadliwy, incydentalny spo- sób stosowania prawa. Problem tkwi nie w zapobiegliwości osoby ubogiej, czy stosowaniu prawa przez organy państwa, ale w wadzie systemowej unormowań, które nie przewidują zawieszenia biegu terminu wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia na czas postępowania w sprawie ustanowienia pełnomocnika z urzędu. OTK ZU nr 1/A/2013 K 18/10 poz. 2 – 28 – 4. Obowiązujący mechanizm, na skutek kumulacji rygorów formalnych, prowadzi także do faktycznego zróżni- cowania sytuacji prawnej pokrzywdzonych, w zależności od tego, czy korzystają z pełnomocnika z wyboru, czy też z pomocy prawnej z urzędu. Ustawodawca, nie przewidując możliwości zawieszenia biegu terminu określonego w art. 55 § 1 k.p.k. na czas wyznaczenia pełnomocnika z urzędu, stawia w gorszym położeniu osoby niezamożne, które nie są w stanie samodzielnie opłacić kosztów związanych ze sporządzeniem subsydiarnego aktu oskarżenia przez profesjonalnego pełnomocnika. Zakwestionowany przepis czyni również uprawnienie do zainicjowania postępowania karnego w trybie subsydiarnego aktu oskarżenia – dla osób korzystających z prawa ubogich – instytucją w istocie iluzoryczną (pozorną). Wymagając sporządzenia subsydiarnego aktu oskarżenia przez adwokata lub radcę prawnego w ściśle określonym terminie, mającym charakter prekluzyjny, ustawodawca nie uwzględnił w konstrukcji tego terminu możliwości skorzystania przez pokrzywdzonego z ustawowego prawa do pomocy prawnej z urzędu. Może prowadzić to do sytuacji, w której pokrzywdzony, chcąc skorzystać z prawa ubogich, zostaje pozbawio- ny możliwości skorzystania z innego ustawowego uprawnienia, jakim jest wszczęcie procesu karnego. Także i z tego powodu należało uznać niekonstytucyjność zakwestionowanego przepisu. Z tych właśnie powodów uznałem za konieczne złożenie zdania odrębnego. 3 WYROK z dnia 22 stycznia 2013 r. Sygn. akt P 46/09 * W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Trybunał Konstytucyjny w składzie: Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz – przewodniczący Zbigniew Cieślak – sprawozdawca Maria Gintowt-Jankowicz Andrzej Rzepliński Marek Zubik, protokolant: Krzysztof Zalecki, po rozpoznaniu, z udziałem Sejmu oraz Prokuratora Generalnego, na rozprawie w dniu 22 stycznia 2013 r., pytania prawnego Sądu Okręgowego w Gdańsku: czy art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538) jest zgodny z art. 2, art. 77, art. 30 w związku z art. 38, a także art. 64 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, o r z e k a: Art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538) jest zgodny z art. 2, art. 30 w związku z art. 38, a także art. 64 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie jest niezgodny z art. 77 ust. 1 Konstytucji. * Sentencja została ogłoszona dnia 30 stycznia 2013 r. w Dz. U. poz. 140. poz. 3 P 46/09 OTK ZU nr 1/A/2013 – 29 – UZASADNIENIE I 1. Postanowieniem z 12 listopada 2009 r. (sygn. akt I C 310/09) Sąd Okręgowy w Gdańsku I Wydział Cywilny, zwrócił się z pytaniem prawnym, czy art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538; dalej: ustawa zmieniająca) jest zgodny z art. 2, art. 77, art. 30 w związku z art. 38, a także art. 64 ust. 2 Konstytucji. 1.1. Stan faktyczny związany z wniesionym przez sąd pytaniem prawnym, przedstawia się następująco. Powódka skierowała 4 marca 2009 r. pozew przeciwko Skarbowi Państwa o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanego kwoty 75 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku z obrażeniami, jakich doznała na skutek zarażenia wirusowym zapaleniem wątroby typu B (HBV) podczas pobytu w szpitalu. Ponadto powódka zażądała zapłaty kwoty 1000 zł miesięcznie tytułem renty począwszy od maja 1990 r. Powódka swoje roszczenie wywodzi z art. 445 § 1 w związku z art. 444 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, ze zm.; dalej: k.c.). Zdaniem powódki, do zarażenia wirusowym zapaleniem wątroby typu B (HBV) miało dojść podczas jej pobytu w okresie od 24 kwietnia 1990 r. do 14 maja 1990 r. na Oddziale Dziecięcym Szpitala Zespołu Opieki Zdrowotnej. O tym, że jest nosicielką wirusowego zapalenia wątroby typu B powódka i jej rodzice dowiedzieli się w 1996 r. Powódka podniosła, że od tej pory jej tryb życia musiał ulec zmianie związanej ze stosowaniem specjalnej diety, podlegała regularnym uciążliwym badaniom. Ponadto, jako nosicielka zakaźnej choroby, była alienowana przez rówieśników. Musiała także zrezygnować z uprawiania sportu, z którym wiązała swoją przy- szłość. Powódka obawiała się założenia rodziny, przewidując możliwość zarażenia wirusem męża oraz dzieci. 1.2. Kierując pytanie prawne, sąd zarzucił art. 2 ustawy zmieniającej brak zgodności z art. 2, art. 77, art. 30 w związku z art. 38, a także z art. 64 ust. 2 Konstytucji. Sąd pytający zauważył, że „kwestionowany art. 2 ustawy zmieniającej, wprowadzający regułę intertempo- ralną, zgodnie z którą art. 442 1 k.c. znajdzie zastosowanie jedynie do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej (tj. przed 10 sierpnia 2007), ale nie przedawnionych w tym dniu według przepisów dotychczasowych”. Dalej podniósł, że „owe «przepisy dotychczasowe» to przede wszystkim uchylony wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 września 2006 r. (sygn. SK 14/05) art. 442 § 1 zd. 2 k.c.”. Sąd pytający zarzucił, że „pomimo uchylenia niekonstytucyjnego przepisu art. 442 § 1 zd. drugie [k.c.] i wprowadzenia nowe- go przepisu regulującego kwestie przedawnienia roszczeń za szkody na osobie, przepis niekonstytucyjny nie wyjdzie z obiegu prawnego, ponieważ został wykorzystany w regule intertemporalnej dla stosowania nowego przepisu”. W ocenie sądu pytającego przepis zawierający regułę intertemporalną odwołującą się do przepisu niezgod- nego z Konstytucją sprzeciwia się zasadzie poprawnej legislacji stanowiącej emanację zasady demokratyczne- go państwa prawnego, wynikającej z art. 2 Konstytucji. W pytaniu prawnym podniesiono, że kwestionowany art. 2 ustawy zmieniającej nie spełnia jednego z założeń zasady poprawnej legislacji, tj. racjonalności gwarantującej objęcie zakresem stosowania przepisu tych sytuacji, które racjonalnie działający ustawodawca zamierzał ure- gulować. Sąd zauważył, że celem nowelizacji było wprowadzenie rozwiązań nowych w miejsce uznanych za niezgodne z Konstytucją uregulowań w zakresie przedawnienia roszczeń odszkodowawczych za szkody na osobie. Miała ona dostosować regulacje do postulatów wynikających z orzeczenia Trybunału o sygn. SK 14/05 (wyrok z 1 września 2006 r., OTK ZU nr 8/A/2006, poz. 97), których celem było zapewnienie realnej ochrony osobom pokrzywdzonym w sytuacjach, gdy szkoda na osobie ujawniła się po długim czasie od zdarzenia wywołującego szkodę czy też osób małoletnich, które wcześniej nie mogły samodzielnie dochodzić roszczeń odszkodowawczych. Zdaniem sądu pytającego, art. 2 ustawy zmieniającej nakazuje sądowi do oceny dopuszczalności stosowa- nia obecnie obowiązujących przepisów weryfikować stan faktyczny pod kątem przepisów nie tylko uchylonych (co w świetle zasad techniki prawodawczej odnoszących się do przepisów przejściowych byłoby dopuszczalne), ale także przepisów, które zostały uznane za niekonstytucyjne. W odniesieniu do zarzutu niezgodności art. 2 ustawy zmieniającej z art. 77 Konstytucji sąd przedstawia- jąc pytanie prawne podniósł, że gwarantowane w art. 77 Konstytucji prawo obywatela do odszkodowania za niezgodne z prawem działanie władzy publicznej zostało wyłączone wbrew dyspozycji art. 77 ust. 2 Konsty- tucji, gdyż odwołując się do przepisów uchylonych i po części uznanych za niekonstytucyjne, spowodowało OTK ZU nr 1/A/2013 P 46/09 poz. 3 – 30 – możliwość skutecznego podniesienia przez pozwany Skarb Państwa zarzutu przedawnienia roszczenia odszko- dowawczego. Niezgodność w świetle zasady określonej w art. 30 w związku z art. 38 Konstytucji sąd pytający dostrzegł w dopuszczeniu przez zaskarżoną regulację zróżnicowania realnej możliwości kompensacji szkody na osobie w zależności od momentu, w którym wystąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Osoby małoletnie poszkodowane zda- rzeniem, które nastąpiło przed 1997 r., zostają praktycznie pozbawione możliwości realizacji roszczeń z tytułu szkody na osobie. Takie ukształtowanie systemu ochrony prawnej przed skutkami naruszenia ciała, czy wywołania rozstroju zdrowia, pozostaje, zdaniem sądu pytającego, sprzeczne z konstytucyjną zasadą ochrony godności ludzkiej. Zdaniem sądu inicjującego pytanie prawne, pojawiające się w doktrynie i orzecznictwie koncepcje powódz - twa o ustalenie odpowiedzialności na przyszłość, czy też uznanie podniesienia zarzutu przedawnienia za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, nie dają dostatecznej gwarancji uzyskania przez poszkodowa- nego odpowiedniej rekompensaty. Sąd pytający podniósł, że wyrażona w art. 64 ust. 2 Konstytucji zasada równej dla wszystkich ochrony prawnej własności, innych praw majątkowych oraz prawa do dziedziczenia jest wyrazem konstytucyjnej zasady równości. W wyniku przyjętej w art. 2 ustawy zmieniającej reguły intertemporalnej sytuacja prawna podmiotów znajdujących się w takich samych stanach faktycznych staje się zróżnicowana według sprzecznego z regula- cjami konstytucyjnymi kryterium, za jakie w pytaniu prawnym uznane zostały: „moment wystąpienia zdarzenia wywołującego szkodę oraz ewentualnie okres, jaki upłynął pomiędzy zdarzeniem a szkodą, a także w odniesie- niu do osób małoletnich pozyskania pełnej zdolności do czynności prawnych”. 2. W piśmie z 4 maja 2010 r. stanowisko w sprawie zajął Marszałek Sejmu, wnosząc alternatywnie o umorze- nie postępowania na postawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku albo, w wypadku nieuwzględnienia wniosku o umorzenie postępowania, o stwierdzenie, że art. 2 ustawy zmieniającej jest zgodny z art. 2, art. 30 w związku z art. 38 i art. 64 ust. 2 oraz nie jest niezgodny z art. 77 ust. 1 Konstytucji. Analiza zgodności zaskarżonego przepisu z wzorcami kontroli została poprzedzona stwierdzeniem, że w przesłanym pytaniu zawarto dwa odrębne aspekty (elementy, zakresy) przedmiotu zaskarżenia, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia przez Trybunał. Pierwszy, podstawowy aspekt pytania wiąże się bezpośrednio z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 1 września 2006 r. (sygn. SK 14/05) i zdaniem Marszałka może wyra- zić się w stwierdzeniu: „art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny w zakresie, w jakim do oceny przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, powsta- łych przed datą wejścia w życie tej ustawy, nakazuje stosować art. 442 § 1 zdanie 2 k.c.”. Drugi aspekt Marszałek Sejmu sformułował w następujący sposób: „art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny w zakresie, w jakim wyklucza stosowanie art. 442 1 § 4 k.c. do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, które powstały przed datą wejścia w życie tej usta- wy i uległy przedawnieniu na podstawie przepisów dotychczasowych”. W odniesieniu do drugiego zakresu zauważył, że przedmiot kontroli nie został określony w sposób ade- kwatny do istoty problemu poddanego rozwadze Trybunału Konstytucyjnego, bowiem zastrzeżenia podniesione w pytaniu prawnym nie dotyczą bezpośrednio treści normy intertemporalnej zawartej w art. 2 ustawy zmienia- jącej. Stąd istota zarzutu musiałaby się sprowadzać do niekonstytucyjności pominięcia ustawodawczego w tym przepisie regulacji stanowiącej odpowiednik dzisiejszego art. 442 1 § 4 k.c. Zdaniem Marszałka Sejmu, analiza dopuszczalności rozpoznania pytania prawnego w zakresie pierwszego aspektu, nasuwa zastrzeżenia co do spełnienia „przynajmniej po części” przesłanki funkcjonalnej pytania praw- nego. Stanowisko w przedmiocie dopuszczalności stosowania art. 442 § 1 zdanie drugie k.c. do powstałych przed 10 sierpnia 2007 r. roszczeń o naprawienie szkód na osobie wyrządzonych czynami niedozwolonymi nie ma w rozpatrywanej sprawie żadnego znaczenia, ponieważ przedawnienie roszczenia powódki nastąpiło wskutek upływu 3-letniego terminu, liczonego od daty dowiedzenia się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia, tj. najpóźniej w roku 1999. Dalej Marszałek Sejmu wskazuje, że niezależnie od tego czy do oceny przedawnienia roszczenia powódki zastosowany zostanie dotychczas obowiązujący art. 442 § 1 k.c., łącznie nawet ze zdyskwalifikowanym przez TK w wyroku o sygn. SK 14/05 zdaniem drugim tego artykułu, czy też wprowadzony w rezultacie tego orzeczenia nowy przepis art. 442 1 § 3 k.c., to konsekwencje będą dokładnie takie same. Stąd rozstrzygnięcie kwestii konstytucyjności art. 2 ustawy zmieniającej w zakresie, w jakim do oceny przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, powstałych przed datą wejścia w życie tej ustawy nakazuje on stosować art. 442 § 1 zdanie drugie k.c., nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy zawisłej przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. poz. 3 P 46/09 OTK ZU nr 1/A/2013 – 31 – Uzasadnia to, zdaniem Marszałka Sejmu, wniosek o umorzenie postępowania we wskazanym zakresie na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK, ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku. W aspekcie drugim, według Marszałka Sejmu, relewantność pytania prawnego jest mniej kontrowersyjna. Rozciągnięcie zakresu stosowania art. 442 1 § 4 k.c. na sytuacje z przeszłości – tj. na roszczenia o naprawienie szkody na osobie, które przedawniły się ze względu na brak analogicznej regulacji w stanie prawnym przed 10 sierpnia 2007 r. – skutkowałoby odmiennym rozstrzygnięciem sprawy zawisłej przed pytającym sądem. Pod rządami nowej regulacji roszczenie powódki nie mogłoby się bowiem przedawnić wcześniej niż 24 października 2009 r., czyli już po wniesieniu powództwa (zostało wniesione 4 marca 2009 r.). Chociaż także w tym aspekcie szczegółowość uzasadnienia zarzutu niekonstytucyjności powoduje powstanie wątpliwości co do spełnienia przesłanek dopuszczalności rozpoznania pytania prawnego. W stanowisku Marszałek Sejmu zauważył, że sąd pytający wskazuje jako przedmiot kontroli cały art. 2 ustawy zmieniającej, łącząc w jedną całość argumentację dotyczącą czasowych aspektów zastosowania art. 442 § 3 i 4 k.c. i podnosząc, że utrata mocy obowiązującej przez art. 2 ustawy zmieniającej otworzy możliwość retroaktywnego zastosowania także art. 442 1 § 4 k.c. Brak jest argumentacji odrębnie dla każdego z wyróż- nionych aspektów przedmiotów zaskarżenia. Ponadto n
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Informacje o sprawie
- Rodzaj orzeczenia
- Postanowienie - umorzenie
- Publikacja
- OTK ZU 1A/2013, poz. 12
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Trybunał Konstytucyjny